Posty

Areszt domowy.

Obraz
Nie jest łatwo.

Nagle człowiek zostaje zamknięty w domu i musi sobie tak zorganizować czas, aby nie mieć kontaktu z koronawirusami. Ciągle nadają w telewizji meldunki, ile jest nowych zachorowań. I na początku wolniutko, a później coraz szybciej zaczynają się maniakalne zachowania.
Nigdy nie byłam brudasem, ale ostatnio z myciem rąk zaczynam przesadzać. A przecież siedzę tylko w domu. Wyjście na ogród  - to nie jest spotkanie z fruwającymi koronawirusami, a ja zaczynam mieć obawę, czy nie dotknęłam się przypadkiem do jakiegoś słupka, siatki, czy klamki z wirusami. No i w domu - szorowanie całych dłoni i nadgarstków.

Wiem. To już zaczyna się świr.  I aby tego świra pogonić, od jutra wprowadzam plan stałych zajęć.
Będzie to praca w domu,  przede wszystkim przy sprzątaniu. A jest co sprzątać. W różnych kątach i zakamarkach trzeba przebrać i wyrzucić zbędne rzeczy. No i trzeba odkurzyć podłogę. Z tym będzie spory problem, bo chociaż od operacji mojego kręgosłupa minęło już kilka lat, …

Dziś same cytaty.

Obraz

A co dziś?

Obraz
Jakby było mało, że jest kwarantanna i trzeba siedzieć w domu, to wyskoczył jeszcze dużo poważniejszy problem.
Przychodzi do nas rudy kot. Lubimy go. Dostaje pełną michę, pośpi sobie w ciepełku i na noc ucieka od nas. To koci włóczęga. Gdy jest u nas włazi na łóżko, na tapczan, kładzie się na dywaniku. Zachowuje się, jak mieszkaniec.


Jakiś tydzień temu mój mąż chciał go pogłaskać. Nie wiem, co kotu się nie podobało, bo rzucił się na mojego męża, podrapał i pogryzł mu rękę. No i się zaczęło. Ręka boli, z rany idzie ropa, a kawałek skóry ma kolor czarny. Początkowo mój mąż starał się sobie radzić sam, ale ponieważ żadnej poprawy nie było, a dostać się w tej chwili do lekarza chirurga jest prawie nierealne, zawiadomiliśmy o problemie nasze dzieci, które wzięły sprawę w swoje ręce. Syn zrobił zdjęcie ręki i wysłał je do znajomego lekarza chirurga i do naszej córki, która też ma znajomych chirurgów.
Lekarze już się wypowiedzieli, leki są kupione i włączone zostało profesjonalne leczenie. …

Jak długo jeszcze?

Choroba pozwala poznać słodycz zdrowia. Heraklit.

Zachorował mieszkaniec naszej miejscowości. Zaczyna być coraz groźniej. Oboje z mężem siedzimy w domu. Martwimy się o syna i jego rodzinę, o wnuczkę i jej rodzinę.
Bezpieczna na razie jest córka w Bieszczadach z rodziną. Taką mam nadzieję. Nas oboje też chcieli w Bieszczady zabrać, ale my tu mamy opiekę, a zostawić dom bez opieki też byłoby trudno.  A nasze pieski, a kocica? 
Pozostaje nadzieja, że zaraza się skończy i że będziemy żyć, jak dawniej. 

Przypomniały mi się czasy wojny i okres tuż po jej zakończeniu. 
Wiersz Staffa "Pierwsza przechadzka" stał się jakiś bliski. Bo to, co jest obecnie, to też wojna, tylko walka jest o zdrowie i życie ludzi.









Leopold Staff "Pierwsza przechadzka"


Będziemy znowu mieszkać w swoim domu,
Będziemy stąpać po swych własnych schodach.
Nikt o tym jeszcze nie mówi nikomu,
Lecz wiatr już o tym szepcze po ogrodach.

Nie patrz na smutnych tych ruin zwaliska.
Nie płacz. Co prawda, łzy to rze…

Opowieści dziwnej treści + cytaty.

Obraz
Patrzę na obrazek z lewej strony i zastanawiam się nad tym, jak to jest u mnie. Który z tych błędów popełniam częściej.
Ja jestem osobą bardzo gadatliwą. Idę do sklepu i już z chwilą zamykania furtki rozglądam się, czy na ulicy nie widać kogoś, z kim mogłabym pogadać.
I nie jest ważne, czy to jest osoba, którą znam i z którą spotykam się często, czy też jest to zupełnie ktoś obcy.
Nie jest też ważny temat.
Mogę słuchać o tym, że jakaś pani ma kłopoty zdrowotne, albo kłopoty innego rodzaju, albo, że chce podzielić się swoimi opiniami na tematy polityczne, choć na te tematy niechętnie rozmawiam. Nie chcę nikogo przekonywać do swoich racji, ale też i sama nie daję sobie robić wody z mózgu.
Piszę o paniach, bo to panie są zwykle bardziej skłonne do pogadania, niż panowie. Chociaż zdarzało się, że siadał przy stoliku obok mnie mój dawny uczeń i opowiadał mi o swoim życiu i o kłopotach. Każde miejsce i każdy czas jest dobry do rozmowy.
Jestem przysłowiową gadułą, ale dodatkowo potrafię t…

I co dalej?

Obraz
Siedzę w domu w dwóch parach ciepłych spodni,  w kilku bluzkach i w ciepłej polarowej kurtce. W mieszkaniu jest 22 stopnie ciepła, a ja czuję chłód. To sygnał, że trzeba się trochę zabezpieczyć przed infekcją. Łykam 4 tabletki padmy naraz i po godzinie w tym samym ubraniu czuję, że się spociłam. Czyli wszelkie wirusy zostały potraktowane zdecydowanie i wyniosły się w siną dal. Zdrowie wraca do  normy. Ale jest to także sygnał, że zbyt mało przebywam na świeżym powietrzu, choćby na działce przed domem.
Ostatnio w czasie zagrożenia koronawirusem ludzie siedzą w mieszkaniach. Wychodzą tylko ci, co muszą. Nie jest to komfortowa, ani zdrowa dla psychiki człowieka sytuacja. W związku z tym do programu w telewizji TVN zaproszony został pan Leszek Melibruda - psycholog społeczny, prof. w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej, i pani redaktor prowadząca rozmowę zadała mu pytanie, jak mogą sobie radzić ludzie zamknięci w swoich domach z samymi sobą i ze swoją psychiką.
Pan Melibruda radził, …

Wiosna i poezja

Obraz
Pierwszy dzień wiosny jest już za nami. Aby podkreślić wiosenny nastrój, cytaty ulokowały się na zielonym tle.

Dwa dni temu - 21 marca obchodzony był  Międzynarodowy Dzień Poezji.  Uczcić ten dzień można chyba tylko poezją. A ponieważ mamy już wiosnę, to będzie poezja o wiośnie dla dzieci i dla dorosłych.





Przyjście wiosny Jan Brzechwa
Naplotkowała sosna,
że już się zbliża wiosna. Kret skrzywił się ponuro:
„Przyjedzie pewnie furą”. Jeż się najeżył srodze:
„Raczej na hulajnodze”. Wąż syknął: „Ja nie wierzę.
Przyjedzie na rowerze”.



Kos gwizdnął: „Wiem coś o tym.
Przyleci samolotem”. „Skąd znowu - rzekła sroka -
Ja jej nie spuszczam z oka
I w zeszłym roku, w maju,
Widziałam ją w tramwaju”. „Nieprawda! Wiosna zwykle
Przyjeżdża motocyklem!” „A ja wam to dowiodę,
Że właśnie samochodem”.



„Nieprawda, bo w karecie!”
„W karecie? Cóż pan plecie?
Oświadczyć mogę krótko,
Przypłynie własną łódką”. A wiosna przyszło pieszo -
Już kwiaty z nią się śpieszą,
Już trawy p…