wtorek, 3 maja 2022

Przepraszam....

Przepraszam za długą przerwę w pisaniu. Wpadłam w jakiś potężny dół, z którego z trudem próbuję się wygramolić.

Na dworze piękna pogoda, słoneczko świeci, a ja z trudem myślę i się ruszam. Dostałam już opierdol za tak długą przerwę w pisaniu od mojej Siostry. W pierwszej chili poderwało mnie to trochę do jaktywności, ale nie wiem, na jak długo. Postaram się choć trochę pozbierać do kupy. 

Dziękuję za Waszą cierpliwość dla mnie . Mam nadzieję, że ta moja obecna niemoc to tylko dołek w życiu, jakich mamy wiele. 

Serdecznie Was pozdrawiam.  Maria.


53 komentarze:

  1. Maryniu kochana, jak dobrze, że się odezwałaś 💗 W dołku jest wiele z nas z różnych powodów, ale kto jak nie TY potrafi się z niego (dołka) wydostać?
    Przytulam baaardzo serdecznie 💗💗💗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wsparcie.
      Potrzebny mi był numer peselu do czegoś i jak na niego zerknęłam i uświadomiłam sobie ile mam lat, to mnie prawie zwaliło z nóg, ale na szczęście już odzyskałam równowagę.

      Usuń
  2. Jak się cieszę że się odezwałaś, wszyscy przezywamy ale trzeba dalej zyc ,Marysiu ogródek czeka, pochwal się co tam się w nim dzieje.Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogródku zaczynają już rosnąć zeszłoroczne krzaczki truskawek. Cieszę się, bo to będą owoce, które nie są niczym pryskane, czyli są całkowicie bezpieczne nawet dla małych dzieci. Moc buziaków. Marysia.

      Usuń
  3. Cieszę się, że się odezwałaś po tak długim milczeniu. To już ponad 2 miesiące. Mam nadzieję, że co złe już za Tobą. Poza tym uważam, że tym bardziej nie powinnaś się izolować tylko pisać. Nie zamykaj się, kochana. Życzę wszystkiego najlepszego, przytulam i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję za komentarz, który podniósł mnie mocno na duchu. Przytulam Cię mocno. Marysia.

      Usuń
  4. Bardzo się cieszę, że już jesteś. I mam nadzieję, że już będziesz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za budujący komentarz.Postaram się więcej nie robić takich długich przerw. Ściskam Cię mocno. Marysia.

      Usuń
  5. Uff, z dołka to już tylko na górę się wdrapać. Najważniejsze, że jesteś i za powrót formy i energii kciuki trzymam i serdecznie pozdrawiam 🌺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie biegam po domu jak kot za własnym ogonem, bo ciągle szukam potrzebnych mi rzeczy, które przed chwilą miałam w rękach. Łudzę się tym, że to jeszcze nie jest zaawansowana skleroza, tylko roztargnienie. Serdeczności przesyłam Maria.

      Usuń
  6. I ja się cieszę że się znowu odezwałaś. Jak już zrobiłaś pierwszy krok, to następne już będą pewniejsze i radośniejsze,
    Wszystkiego dobrego Marysiu. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Czasami się zastanawiam nad tym, co by było ze mną, gdyby nie Twoje wsparcie i innych bardzo życzliwych mi blogerów. Ściskam Cię mocno. Marysia.

      Usuń
  7. Mario, jaka radość!
    Dobrze, że jesteś!
    jotka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz jak Twoja radość mnie uradowała. Przytulam mocno. Marysia.

      Usuń
  8. A za co tu przepraszać? JESTEŚ. I to jest dobre...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za Twój komentarz. Trochę się rozkleiłam. Może tak na mnie działa wiosna, którą już widać w ogrodzie i nie tylko. Cieplutkie pozdrowienia przesyłam. Maria.

      Usuń
    2. Miód kapał do mojego serca, gdy czytałam Twój komentarz. Dziękuję Maria.

      Usuń
  9. Dobrze, że znowu jesteś- nawet jeśli to tylko na chwilę, ale wierzę, że zostaniesz z nami na dłużej choćby dlatego, ze łatwiej wyłazi się z dołów, mając wsparcie życzliwych internautów niż samotnie. Uszy do góry! Będzie dobrze!💖

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jest dobrze. A będzie jeszcze lepiej, gdy przestanę biegać po mieszkaniu i ciągle czegoś szukać, co teraz zdarza się kilkanaście razy w ciągu dnia.

      Usuń
  10. To miejsce jest też po to, by pomatudzić. A my po to, by wspierać, bo jesteś dla nas ważna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Cię witam. Bardzo się cieszę, że mnie odwiedziłaś. Zapraszam do częstszych odwiedzin. Chciałam także Ciebie odwiedzić, ale nie umiałam znaleźć Twojego bloga. Pozdrawiam. Maria.

      Usuń
  11. Świetnie, że powróciłaś Mario. Bardzo się cieszę / cieszymy. Serdeczne pozdrowienia :-) .

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję za ciepły komentarz. Także serdecznie Cię pozdrawiam. Maria.

    OdpowiedzUsuń
  13. Pozdrawiam Mario w piątek - 6 maja. Sprzątanie i 17 minut na większych zakupach. Mam dobry trening - wnoszę to na czwarte piętro . Świetnie, że się odezwałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze przed 15 -tą 12 minut w dyskoncie. A jutro mamy gościa małego :-) .Pozdrawiam jeszcze raz :-) .

      Usuń
  14. Pozdrawiam Mario w sobotę - 7 maja. 28 minut na większych zakupach. Jutro mamy w planach cmentarz. Miłego dnia :-) .Tj. miłej soboty :-) .

    OdpowiedzUsuń
  15. Mario - niedziela - 8 maja - najpierw 3 minuty śmieci, popołudniem samochodem objechaliśmy w 66 minut jeden cmentarz. Serdecznie pozdrawiam :-) .

    OdpowiedzUsuń
  16. Pozdrawiam Mario we wtorek - 10 maja. 15 minut na szybkich, ciężkich zakupach. Na południu przez kilka dni słoneczna pogoda i ma nie padać. Serdeczności :-) .

    OdpowiedzUsuń
  17. Pozdrawiam Mario w środę - 11 maja. Najpierw 15 minut na zakupy po dwa worki ziemniaków. Potem krótki odpoczynek i biblioteka. Daj znać, co u Ciebie. Kilka dni z piękną, wyżową pogodą. Serdeczności :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze, ze sie odezwalas Marysiu. bo juz martwilam sie o Ciebie. :-)))

    Mam pytanie do Jariana; Dlaczego zawsze podajesz w minutach wszystkie Twoje zakupy i inne aktywnosci ? Czy to jest cos specjalnego i trzeba to liczyc albo to Ci pomaga w planowaniu zajec w ciagu dnia? :-)))
    Nie chce byc dokuczliwa, jestem tylko bardzo ciekawska., moze to jest cos bardzo fajnego i ja tez zaczne poslugiwac sie zegarkiem, ktorego (od przejscia na ameryture) juz nie nosze. :-)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomaga w planowaniu zajęć w ciągu dnia :-) . Serdecznie pozdrawiam :-) .

      Usuń
  19. Pani Mario ! dużo zdrowia i siły do pokonywania codziennych niemocy życzę.

    OdpowiedzUsuń
  20. Dlugo Cie nie bylo, martwilam sie, ale dobrze, ze juz jestes z powrotem. Zycze Ci zdrowia i cierpliwosci polaczonej z sila, do tego swiata.

    OdpowiedzUsuń
  21. Co u Ciebie Mario - jest 18 maja. Na południu było chłodno, na północy zaś przymrozki :-) . Serdeczne pozdrowienia :-) .

    OdpowiedzUsuń
  22. Mario - 20 maja . Co słychać u Ciebie? Na południu ma dochodzić do 30 stopni w dzień. Pozdrawiam i życzę, wszystkiego co dobre :-) .

    OdpowiedzUsuń
  23. Mario, co u Ciebie? Jest 23 maj, poniedziałek, odezwij się proszę . MIłego tygodnia :-) .

    OdpowiedzUsuń
  24. Mario - co u Ciebie? Jest poniedziałek, 30 maja i Nów Księżyca. Pozdrawiam serdecznie, ja zawsze poranki mam zabiegane :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobry wieczór.

    Też miałem przerwę w blogowaniu. Pewne rzeczy jakie działy się w moim życiu też zepchnęły mnie w jakiś dołek. Na szczęście wróciłem do pisania, jakoś się wszystko toczy.

    Zapraszam do siebie.
    Pozdrawiam!
    https://mozaikarzeczywistosci.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Mario - jest wtorek - 7 czerwca. Ciekawi jesteśmy, co u Ciebie. Idą burze. Pozdrawiam :-) .

    OdpowiedzUsuń
  27. Maryniu kochana, już czerwiec, co u Ciebie w ogródku? Napisz. Przytulam🌹💗🌹

    OdpowiedzUsuń
  28. Dzień dobry :-) upał na zewnątrz! Właśnie sądząc pomidory pomyślałam o Tobie :-) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  29. Mario - już 18 czerwiec. Co u Ciebie ? Pozdrawiam serdecznie, daj znać jak codzienność :-) .

    OdpowiedzUsuń
  30. Mario - 19 czerwca. Upały. Co słychać ?

    OdpowiedzUsuń
  31. Mario, co u Ciebie ? Już noce będą coraz dłuższe. Pozdrawiam, Jardian blogger miewa ostatnio awarie .

    OdpowiedzUsuń
  32. Marysiu, daj znać jak znosisz upały. Pozdrowienia. Trzymaj za mnie kciuki 28 czerwca o 9.30 :-) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mario , u mnie w porządku. Byłem 5 godzin na wyjeździe, wszystko do przodu. Pozdrawiam. Ma być wytchnienia chyba dzień bez upałów. Serdeczności :-) .

      Usuń
    2. Czasami syn wozi mnie do sklepów. Poza tym siedzę w domu i nigdzie się nie ruszam.

      Usuń
  33. Jakby co, minęły 3 miesiące od ostatniego wpisu…:((( bbm

    OdpowiedzUsuń
  34. Maryniu, co u Ciebie? 🌹🌹🌹

    OdpowiedzUsuń
  35. Mario, pozdrawiam w te upały, trzymaj się !

    OdpowiedzUsuń
  36. Upały w te wakacje mocno się dawały we znaki.. Jak tam zdrówko? Pozdrawiam serdecznie. Myszka

    OdpowiedzUsuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...