Ten obrazek z Demotywatorów kojarzy mi się z ostatnimi wyborami. Jest jakby symbolem naszego społeczeństwa, które chyba nie patrzy, nie analizuje i nie zastanawia się nad tym, co będzie dalej. Do takich wniosków doszłam po obejrzeniu wieczoru wyborczego w telewizji.
Czekałam na wyniki, no i się doczekałam.
Klęłam jak szewc, gdy okazało się, ile głosów dostał pan Duda, a ile pan Trzaskowski. I nie pomógł mi nawet advokat, którym się pocieszałam. Mam nadzieję, że II tura wyborów zmieni wszystko i że zwycięzcą będzie pan Trzaskowski.
Żeby się trochę uspokoić wzięłam się do wybierania cytatów. Wybrałam ich 18. Prawie wszystkie dotyczą polityki. Przynajmniej w ten sposób trochę rozładuję negatywne emocje.
Jestem wkurzona i różowy kolor tła mojego bloga mi nie pasował dzisiaj, więc go zmieniłam na niebieski. Nie przyszło mi tylko wcześniej do głowy, gdy wybierałam i zapisywałam cytaty, że też można było zapisać je niebieskim kolorem na błękitnym tle. Trudno tak już musi zostać.
A co poza tym?
Leje jak z cebra. Do ogródka nie da się wyjść. Zielsko bujnie rośnie, sadzonki pomidorów starają się jakoś wytrzymać ten nadmiar wilgoci, bo pada każdego dnia, ale marnie im to wychodzi. Odnoszę wrażenie, że wielkiej korzyści z pomidorów w tym roku nie będzie. To prawda, że na kilku krzakach pokazały się już owoce, ale krzaki są jakieś takie rachityczne.
Dziś miałam iść wycinać krzaki pokrzywy na gnojówkę, ale przy takiej pogodzie nie chce mi się. Ta gnojówka, to rada mojego zięcia, który na uprawach się zna. Kazał raz w tygodniu podlać krzaki rozcieńczoną gnojówką z pokrzyw. A tu nie pada, a leje. A pomidory to rośliny ciepłolubne i nadmiaru wody nie znoszą.
A do wystawionych za drzwi mieszkania misek dla kotów przychodzi już nie tylko kot rudy, co to mojego Męża kiedyś pogryzł, a teraz wchodzi już do mieszkania i łasi się, a kiedy chce wyjść na dwór, to miauczy i prowadzi do drzwi, ale przychodzi także mniejszy cały biały kotek, z czarnym ogonem. Ten jest bardzo nieufny. Na widok człowieka ucieka w wielkim popłochu. Jeszcze się nie nauczył, że nie ma się czego bać.
Na zakończenie dzisiejszego wpisu piosenka Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie.
Tekst i Muzyka: Tomasz Lipiński Tilt

Głowa muru nie przebijesz.Tez używam gnojówki z pokrzyw, śmierdzi jak skunks ale jest dobra na rozmaite szkodniki i jest antybiotykiem dla roślin i nawozem.Za mokro, powoli czosnek wyrzucam bo zgniły.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńNiestety, lato jest deszczowe i tak jak piszesz głową muru nie przebijesz. Także Cię pozdrawiam.
UsuńEh... U mnie w wiejskim powiecie prawie 65 % na Dudę. W mieście, gdzie ja głosowałam wręcz odwrotnie. Duda to ulubieniec rolnikow? Za co, ja się pytam???
OdpowiedzUsuńJa myślę, że Duda to nie tylko ulubieniec rolników, ale także innych mniej zorientowanych ludzi. Widocznie są tacy, którzy lubią, jak się mówi o pomocy dla nich i to im wystarcza. Nie patrzą na to jak rosną ceny w sklepach i ile teraz więcej wydają.
UsuńJa nawet nie mogłam się pocieszyć alkoholem, bo nie mogę. Jedynie co mogę to piwo 2% a dopiero dziś spojrzałam, że jeszcze połowa buteleczki stoi na drzwiach lodówki. Podobają mi się wybrane przez Ciebie cytaty:) Dopiszę jeszcze jeden „Wszystko jest w rękach człowieka, dlatego należy je często myć” S.J.Lec. Serdecznie pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńU mnie advokat (wyłącznie) używany jest na powitanie nowego roku i na poprawienie sobie nastroju przy takich wydarzeniach, jak wybory prezydenckie. A cytat bardzo mi się podoba i już go sobie zapisuję do moich zbiorów. Również serdecznie Cię pozdrawiam. Marysia.
UsuńDlaczego nie porobiłaś odstępów między cytatami? Ciężko się to czyta!
OdpowiedzUsuńA na mema też zwróciłam uwagę - bardzo pasuje do naszej współczesności. :(
Dobrze, że mi zwróciłaś uwagę na brak odstępów. Następnym razem cytaty rozdzielę odstępami. Ten brak odstępów to z chytrości. Chciałam umieścić jak najwięcej cytatów na liście.
UsuńDemotywator pasuje jak ulał, co bynajmniej nie pociesza zmartwionych...
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że w drugim terminie wyborów wyborcy staną na wysokości zadania i zagłosują na Trzaskowskiego. Zobaczymy. Ale wiem też , że Prezespan będzie na głowie stawał, żeby nie oddać władzy.
UsuńJeszcze będzie normalnie, jeszcze.....................
OdpowiedzUsuńCzy jest jakaś gnojówka którą mozna zastosować do innych wyborców bo nawet jak smierdzi to wiemy jaki będzie efekt.
Pozdrawiam
Niestety takiej gnojówki nie znam, a bardzo by się przydała. Pozdrawiam również.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Mario. Ja też głosowałem - na kogo - nie zdradzę. A cytaty świetne. U mnie cały poniedziałek od południa do wieczora lało. Serdeczności ślę :)
OdpowiedzUsuńU nas też każdego dnia pada. Moc serdeczności także dla Ciebie.
UsuńNie mam ulubieńca. Głosując, szukałam jakiejś chociażby jednej myśli wspólnej, jakiegoś małego mianowniczka. I znalazłam i to bardzo ważny wg mnie. Zagłosowałam wobec jednego maciupeńkiego poglądu, który mi się spodobał. A cała reszta u obydwu kandydatów ma wiele do życzenia.
OdpowiedzUsuńJa zdecydowanie głosuję na pana Trzaskowskiego.
UsuńŻałuję tylko, że (najprawdopodobniej) nie będę mogła pójść na drugą turę.
UsuńDziękuję za kolejną porcję złotych myśli i dodaję jeszcze jedną, własną - może nie złotą, może tylko tylko tombakową - NIE PLAMMY DŁUGOPISEM KART WŁASNEJ HISTORII. Te wielkie litery to nie jest niegrzeczny krzyk, to tylko zabieg graficzno-stylistyczny.
OdpowiedzUsuńTwoja złota myśl bardzo mi się podobała. Już ją wstawiłam do moich zbiorów z Twoim nickiem(Chyba tak się nazywa podpis w sieci). Bardzo dziękuję.
UsuńBardzo fajny demot.
OdpowiedzUsuńJa juz od dawna wybieram nie partie, a czlowieka. Wybieranie partii skonczylo sie, przynajmniej u nas, jakies 20 lat temu.
Myślę, że jest to bardzo sensowne podejście.
UsuńMarysiu - ja nie klęłam... Ja się załamałam...
OdpowiedzUsuńDemotywator który umieściłaś pasuje w 100%.
Serdecznie Cię pozdrawiam.
Wszystkie swoje myśli skoncentrowałam na wyborze pana Trzaskowskiego na prezydenta. I czekam do II tury wyborów. Także serdecznie Cię pozdrawiam. Marysia.
UsuńMaryniu, mnie się już mówić nie chce o pewnej części wyborców... Oczywiście zagłosuję ale jaki rezultat będzie? Nie wierzę w oddanie władzy , żaden autokrata nie odda po dobroci. Pozdrawiam, anka
OdpowiedzUsuńBoję się, że tak będzie , jak piszesz. Również Cię pozdrawiam. Marysia.
Usuń