środa, 24 czerwca 2020

Kolejna noc.


Staram się zająć sobie czas, aby nie niepokoić się tym, kto zostanie wybrany na prezydenta w zaplanowanych za kilka dni wyborach. Mam nadzieję, że Polacy nie popełnią głupstwa sprzed pięciu lat, kiedy to został wybrany obecny pan prezydent. 14 emerytura i inny rodzaj kiełbasy wyborczej mogą jednak zadziałać i możemy mieć obecną głowę państwa przez kolejnych pięć lat. Na razie staram się nie tracić nadziei.

Dzisiejsza noc, podobnie jak poprzednie, jest deszczowa. Słyszę zza okna szum wiatru i stukanie kropli deszczu o parapet. Wyjątkowo mokre jest lato w tym roku. Niepokoję się o to, aby posadzone do gruntu pomidory nie zaczęły chorować, a nie mam zamiaru pryskać ich środkami chemicznymi. Takie pryskane pomidory mogę kupić na straganie, ale one nawet smaku normalnych pomidorów z ogródka nie mają. Kto nie jadł pomidorów bez chemii wyhodowanych w ziemi jesienią zasilonej nawozem  zwierzęcym, ten może nie mieć wyobrażenia o ich smaku. Ja zjadłam takie pomidory najpierw u swojej Córki w Bieszczadach, później już u siebie z własnego ogródka i wsiąkłam. I od tej pory sieję wczesną wiosną do skrzynek nasiona pomidorów, później pielęgnuję młode siewki, przesadzam je, dbam o to, żeby miały światło i żeby miały wszystko, co jest im potrzebne do wzrostu i owocowania.

Dom mam już praktycznie sprzątnięty. Sprzątnęłam go sama bez pomocy pani, która wcześniej do nas przychodziła. Bardzo pomógł mi w pracy nowy odkurzacz, który świetnie wyciąga kurz z dywanów i którym odkurzam podłogę w pozycji stojącej.Tylko firanki powiesił mi wnuk, który akurat przyjechał do nas na kilka dni spod Gdańska. Pozostały już tylko jakieś drobiazgi do uporządkowania.
W ogródku z pracami także nadążam, tu ćwiczę  i .....jestem z siebie i ze swojej kondycji fizycznej bardzo zadowolona. Chodzę normalnie, nie podpieram się żadnymi kijkami, ani kulami. Sprawdziło się stare powiedzenie - Móc - to chcieć, szukać i działać.
Teraz nadchodzi czas na pracę umysłową, która ostatnio trochę została zaniedbana.

I zgodnie z tym, co czuję, mogę śmiało powiedzieć, że życie jest piękne, a świat wokoło jest przyjazny i pełen energii.

28 komentarzy:

  1. Czy na pewno "głowę"? Du*a to tylko d**a...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uśmiałam się, chociaż nie był to śmiech pełen radości. Napisałam tak z rozpędu. Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Miło słyszeć, że i zdrowie i nastrój u Ciebie w najlepszym porządku:-)
    Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  3. Krótka historia, a jaka piękna i mocna puenta. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się patrzeć na siebie i wszystko dokoła z optymizmem. Uściski.

      Usuń
  4. Mam to szczęście, że pomidory-i nie tylko-mam z ogrodu moich rodziców:-)
    W łodygi pomidorów proponuję wkłuć miedziany drut. To sprawdzony przez mojego tatę patent przeciwko zarazie.
    Co do niedzielnych wyborów jestem dobrej myśli:-)
    Świat jest piękny!
    Życzę zdrówka:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za radę. Ja mam nadzieję, że niedzielne wybory zmienią na lepsze politykę w naszym kraju. Moc uścisków.

      Usuń
  5. Tak, jest świat piękny, szczegolnie jak jesteśmy z siebie zadowoleni, czasami wystarczy mała rzecz a nas uszczęśliwia.Pizdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo każdy dzień składa się najczęściej z różnych drobiazgów, ale w tych drobiazgach można i warto zobaczyć coś więcej, niż tylko zwykłą rzecz. Buziaki.

      Usuń
  6. Bądźmy dobrej myśli.. A za porządki i kondycję duży plus :) Pozdrawiam Cię serdecznie, Mysza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama na siebie patrzę z uznaniem, bo ostatnio robota pali mi się w rękach. Buziaki. Maria.

      Usuń
  7. U Ciebie pada, a nad samym morzem żar tropików. Nie nadążam podlewać moich marnych warzywek, ziemia jest jak popiół. Wyrazy uznania za pracowitość, trzymam kciuki za kondycję, oby była z dnia na dzień lepsza i lepsza:). I ja idę sprzątać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za sprzątanie wzięłam się z konieczności, ale gdy zaczęłam robotę, to okazało się, że nie jest to takie nudne zajęcie, jak sobie początkowo wyobrażałam. Jest tylko spore prawdopodobieństwo, że po sprzątnięciu różnych rzeczy długo nie będę mogła ich odnaleźć, gdy będą potrzebne. Czasami łatwiej mi coś znaleźć w moim bałaganie, niż w sprzątniętym pomieszczeniu. Ściskam Cię mocno.

      Usuń
  8. Aż poczułam prawie smak Twoich ekologicznych pomidorów :) Takie właśnie pamiętam z dzieciństwa. Co do wyborów, zobaczymy za kilka dni, a później w II turze. Pozdrawiam Cię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomidory z własnej działki, hodowane bez chemii mają smak niepowtarzalny. Ściskam Cię mocno.

      Usuń
  9. Maryniu, pozostaje oddać głos i czekać z nadzieją na zmianę lokatora Pałacu Prezydenckiego. Mój złamany przez teściową pomidorek wypuścił nowe listki 🙂 Za porządki i ćwiczenia należy Ci się medal. Złoty! Buziaki🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że po wygranej pana Trzaskowskiego zacznie się zmiana i nastanie NORMALNOŚĆ. Zmianę będę opijała advokatem.

      Usuń
  10. Przygotowano dla nas urny. Zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za odwiedziny. Byłam u Ciebie. Obejrzałam i skomentowałam. Miejmy nadzieję, że będziemy się cieszyć z wygranych wyborów przez pana Trzaskowskiego.

      Usuń
  11. Nie ma co myslec, trzeba isc i konkretnie zaglosowac, tak mysle... powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem tego zdania. Strój zabezpieczający od koronawirusa i do lokalu wyborczego.

      Usuń
  12. Miło czytać Mario, że wszystko u Ciebie w porządku. U mnie rano przeszła burza, gdy wybierałem się po sprawunki . Dobrej Nocy Tobie i Mężowi życzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłem swoje. U mnie duchota Mario. Na poniedziałek przepowiadacze pogody wieszczą siermiężne burze. Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Mam do Ciebie pytanie dotyczące astrologii. Podam je na Twoim blogu. Będę wdzięczna za podpowiedź. Maria.

      Usuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...