Nie rozumiem dlaczego ogłoszenia o zamknięciu cmentarzy w Święto Zmarłych nie ogłoszono wcześniej. Ludzie kupiliby kwiaty, postawili je na grobach swoich bliskich i praca ludzi hodujących kwiaty i handlujących nimi nie poszłaby na marne.
Wysłanie
dzieci po wakacjach do szkół to też, moim zdaniem, nie była przemyślana
decyzja. Czy wszystkiego musimy uczyć się na popełnianych błędach?
Czytałam wypowiedzi polityków, że protesty kobiet prowadzone na ulicach różnych miast i mniejszych miejscowości przyczyniają się do roznoszenia zarazy. A kto spowodował to, że kobiety wyszły na ulice? Czy aż tak trudno było to przewidzieć? Czy winien jest ten, kto prowokuję, czy ten, kto się broni.
Rozumiem, że koronawirus jest wciąż w natarciu. Rozumiem, że wszelkie zgromadzenia w tym trudnym czasie nie są wskazane, ale przecież było wiadomo, że sytuacja z dnia na dzień nie zmieni się na lepsze. Zabrakło myślenia o tym, co będzie jutro i jakie będą skutki podejmowanych decyzji lub braku ich podjęcia.
Jonasz Kofta
Jak pięknie by mogło być.
Jak pięknie by mogło byćNa ziemi wiecznie zielonej
Wystarczy wiedzieć, gdzie wstaje świt
I pójść, i pójść w tę stronę
Wśród szczęku broni, zgiełku spraw
Krzyczą Kasandry wszystko wiedzące:
Tu mądrość świata na nic się zda
Tu trzeba umieć spojrzeć w słońce
Jak pięknie by mogło być
Ziemia jest wielką jabłonią
Starczy owoców, wystarczy cienia
Dla tych, co pod nią się schronią
Jak pięknie by mogło być
Bo przecież jesteśmy ludźmi
Jest sen zbyt straszny, aby go śnić
Obudźmy się, obudźmy!
Wśród krwi, pożogi toczy się gra
Codziennie jest Sąd Ostateczny
Tu mądrość świata na nic się zda
Musimy znów stać się dziećmi
Jak pięknie by mogło być
Ziemia jest wielką jabłonią
Starczy owoców, wystarczy cienia
Dla tych, co pod nią się schronią
Jak pięknie by mogło być...
Przecież tak dobre jest życie
"Jak pięknie by mogło być" - Tekst Jonasz Kofta, muzyka Jarosław Kukulski, śpiewa Halina Frąckowiak.

Cały czas od ściany do ściany i decyzje z kapelusza i w ostatniej chwili. To i takie efekty.
OdpowiedzUsuńA wiersz wyraża wszystkie nasze tęsknoty...
Bardzo lubię wiersze Kofty.
UsuńWiersz piękny, wpis poruszający. Właśnie wróciłem z nekropolii miejscowej. Nie było nas godzinę. Ludzie chodzą, ale trzeba zachować dystans. Siostra była ze mną i moją Mamą samochodem. Pozdrawiam Mario. Dużo zdrowia Tobie i Rodzinie życzę :)
OdpowiedzUsuńMy siedzieliśmy w domu. Ciebie i Twoich Bliskich także pozdrawiam.
UsuńLudzie sami za siebie biorą odpowiedzialność. Chcieli iść na protesty w pandemii, to poszli. Jednak odrobina rozsądku przydałaby się po obu stronach, mam na myśli przedstawianie ustaw narodowi i zbieranie głosów odnośnie. Tak robią niektóre państwa, rząd nie decyduje samodzielnie i nie ma "wojen".
OdpowiedzUsuńPowinno być tak, jak piszesz, ale nie jest.
UsuńNiektórzy niestety nie uczą się nawet na błedach...
OdpowiedzUsuńGrafika przypomina mi tort:-)
Moje Grafiki - to kreski, kółka - to, co wyjdzie. Bawię się nimi. O pracy z prawdziwymi grafikami nie mam zielonego pojęcia.
UsuńZgadzam się w pełni co napisała pani A .Olszewska , ROZSĄDEK po obu stronach.Nie byłam na cmentarzu ale kwiaty kupiłam po to by pomóc.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń1. Oni sami sobie nie płacą "za myślenie" tylko "za rządzenie".
OdpowiedzUsuń2. On nie chcą bynajmniej, byśmy sami za siebie brali odpowiedzialność. wręcz odwrotnie...
3. Można byŁo wydać odpowiednie rozporządzenia choćby tydzień wcześniej, ale wtedy ludzie by je może zrozumieli i zaakceptowali, a to by było nieszczęście dla władzy.
4. My nie mamy rozumieć władzę, my mamy się władzy BAĆ!
5. Proszę spojrzeć na sytuację w oświacie i nauce. Indywiduum nowozaztrudnione tam radzi "ministrowi"; - sprawdzać, czy "buntownicy" są Polakami; - inwigilować; - karać; wyrzucać ze szkół i uczelni uczących i nauczanych... Dyspozycje i nakazy do nauczycieli szkół średnich już poszły.
Z jednej strony "chcieli iść na protesty, to poszli". Z drugiej strony buta choćby w stwierdzeniu, że "nawet jakby do takich strzelano, to żadna szkoda" [to słowa kobiety - ministra].
Proszę pani Olszewskiej! To jest TERROR!Takie słowa to ja ostatni raz słyszałem w marcu 1968 roku. Nawet stan wojenny unikał podobnej logiki i stylistyki. No ale nim nie kierował psychol.
Myślę podobnie jak Ty. Kobiety walczą o swoje prawa. A że czas na protesty nie jest najlepszy? To nie kobiety ten czas wybrały, tylko władza.
Usuń