poniedziałek, 16 listopada 2020

Dalej siedzimy w domu.

Mam poczucie, że każdego kolejnego dnia mój mózg coraz bardziej staje się jałowy. Brakuje mi bodźców, które pomogłyby mi normalnie funkcjonować. Wystarczyłaby zwykła podróż do sklepu po zakupy, spotkanie kogoś znajomego, chwilka rozmowy i  mogłabym na świat, który jest dokoła spojrzeć inaczej. 

 Syn nie pozwala nam wychodzić poza dom i działkę, ponieważ wirus nadal zbiera żniwo. Grzecznie stosujemy się do jego zaleceń, chociaż w środku wszystko wywraca się we mnie do góry nogami. Który to już miesiąc kwarantanny? Zastanawiam się, czy po jej ustaniu będę umiała wsiąść do pociągu i pojechać sama do Warszawy. 

Ten czas spędzany w domu uświadamia mi, przy okazji ile znaczy wolność i swoboda wyboru. Nawet jeżeli własne wybory nie są do końca przemyślane, to jest jednak możliwość podejmowania samodzielnych decyzji. I ważna jest właśnie ta możliwość. 

Ale z konieczności trzeba tak starać się zorganizować sobie obecnie życie, żeby w zdrowiu nie tylko fizycznym, ale i psychicznym dotrwać do chwili, gdy będzie można żyć tak, jak wcześniej, czyli przed koronawirusem. I nie jest to wcale takie proste. 

A teraz żeby oderwać myśli od wszelkich zagrożeń kilka myśli z internetu.

 Myśli z internetu:

1.Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein.

2. Nasz umysł za wszelką cenę wspiera to, w co wierzymy. Właśnie dlatego tak trudno jest zmienić świat. Olga Tokarczuk.

3. Człowiek sam buduje sobie solidny płot ze wszystkich swoich nie da się, nie mogę, nie powinienem muszę. A potem wygląda zza tego płotu i zazdrości tym, którzy żyją na wolności. (nie podano autora)

4. Kluczem do sukcesu jest skoncentrowanie umysłu na tym, czego pragniemy, nie na tym , czego się boimy. Brian Tracy.

5. Tak kochamy marzenia, że boimy się je realizować. Albert Camus.

5. Większość ludzi używa głowy nie do myślenia, lecz do potakiwania. Evelin Waugh

6. Kto żyje w strachu nie będzie dla mnie nigdy wolny. Horacy.

7. Gdyby spełniły się wszystkie nadzieje, świat byłby beznadziejny. Tomasz Wargala.

8. Historia będzie dla mnie łaskawa, ponieważ mam zamiar ją napisać.Winston Churchil.

9. Najgorszym panującym jest taki, który nie panuje nad sobą. Katon Starszy.

10. Za silna dawka pobożności jest niebezpieczna. Maria Dąbrowska. 


25 komentarzy:

  1. Racja - ani wyjść na spacer, ani do kina ani do knajpy...................
    Tak - a kiedy byliście w kinie ?
    odp. w XX w.
    Tak - kiedy byliście w knajpie ?
    odp. w XX w.
    tak - kiedy byliście na spacerze ?.
    odp. ODWAL SIĘ
    Kurtyna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. To, co napisałeś mocno mnie dotyczy. Myślę, że kino będę odwiedzała, bo jest w mojej miejscowości i puszczają w nim filmy także i te najnowsze. Do knajpy raczej nie chodzę, chyba że w gronie znajomych, a spacery kilometrowe zamieniły się w dreptanie po działce. Pozdrawiam Cię z uśmiechem. Maria, która potrafi śmiać się także sama z siebie.

      Usuń
  2. Fakt, wirus zbiera żniwo. Pozdrawiam Mario, Ciebie i Męża :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nie widać jego końca. Mam jednak nadzieję, że przyjdzie taki czas, że przestanie nam zagrażać.Także pozdrawiam Ciebie i Twoich Bliskich.

      Usuń
  3. Ja jednak chodzę codziennie na godzinny spacer do najbliższego parku. Ale zakupy robimy przez internet i dostarczają nam wszystko do domu.
    Pozdrawiam najserdeczniej Marysiu. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie nasz Syn zaopatruje nas w potrzebne artykuły, ale w przyszłości być może i ja zacznę zaopatrywać się przez internet. Będę Ci wdzięczna, jeśli podasz mi adres do zamawiania artukułów spożywczych i nie tylko. Pozdrawiam Cię także bardzo, bardzo serdecznie.

      Usuń
  4. To prawda, wychodzenie z domu działa kojąco, zawsze to kontakt ze światem, ale z drugiej strony, tylu jest chorych i w kwarantannie, ze niedługo wszyscy będziemy więźniami we własnych domach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jako mocno starsza osoba siedzę w zamknięciu od początku pandemii i zastanawiam się jak długo to może jeszcze potrwać.

      Usuń
  5. Trzeba szukać kontaktów alternatywnych- telefonicznych, blogowych. Trzeba bronić się rękami i nogami przed zapadnięciem się w sobie, bo to prosta droga do depresji. Uszy do góry! Masz przecież do kogo dzwonić! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzwonię, rozmawiam przez telefon i przez siatkę z sąsiadami. Nie jest źle, ale nie mogę się już doczekać, kiedy będzie można znowu normalnie i samodzielnie robić choćby zakupy w sklepach.

      Usuń
  6. Maryniu, pora na kolejną porcję wspomnień, baaardzo proooszę :) Uwielbiam je czytać. BBM ma rację, że blogi pomagają w tym niełatwym czasie, dlatego pisz kochana. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu kochana moja. Napiszę z bardzo dużą przyjemnością. Nie pisałam o tym, co było, bo nie chciałam ani Ciebie, ani innych moich Czytelników zanudzać moimi wspomnieniami. Te wspomnienia dotyczą szarej rzeczywistości powojennej. Moc buziaków.

      Usuń
  7. Mam podobnie jak Anka - czekam na kolejną porcję wspomnień. Schodziłem dziś trzy razy na czwarte piętro z "tobołami" . Ale kręgosłup dzięki temu lżejszy. Szlifuję angielski, zaczynam od poziomu A1/A2. Pozdrawiam jeszcze raz :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspomnienia będą. A językiem angielskim mocno mi zaimponowałeś. Poradź jak się uczyć języka obcego, aby go się nauczyć? Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam serię "Blondynka na językach" Beaty Pawlikowskiej i "Wielką gramatykę języka angielskiego" wyd. Edgar. Najlepsza jest ta pierwsza - ponieważ zawiera płytkę z nagraniami. Uczy w sumie "od zera". Polecono mi ją w 2012 roku, przez znajomą na stałe mieszkającą w Wielkiej Brytanii. Uczy przede wszystkim języka mówionego, nie gramatyki. Kolejnym sposobem jest oglądanie filmów anglojęzycznych z wyłączonym polskim lektorem, a włączonymi napisami. Pozdrawiam Mario i życze dobrej nocy :)

      Usuń
    2. Najlepiej wyjechać w cholerę i żyć w innym kraju. Wtedy najlepiej przyswoić. Wiem z empirii :)

      Usuń
  9. Bardzo Ci dziękuję za podpowiedź jak się uczyć języków obcych. Serdecznie Cię pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Znów mnie internet "wyciął". Cóż - "Wola boska i skrzypce" jak mawiał mój nauczyciel muzyki.
    Pozdrawiam poliglotów rzeczywistych i in spe...

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam jako tako język polski, inne nie chcą wejść mi do głowy. (To nie cytat, tylko przykra rzeczywistość).

    Dalej cytaty na temat języka.
    1. Bez znajomości języków obcych człowiek czuje się gorzej niż bez paszportu. Antoni Czechow.
    2. Najpiękniejsze języki pod słońcem to polski i dziecięcy. Konstanty Ildefons Gałczyński

    OdpowiedzUsuń
  12. Marysiu, twoje grafiki coraz piękniejsze. Ja też tak czuję - mózg umiera, zostaje tylko złość i stres, czsem jakaś mała błogość, kiedy nic nie boli przez chwilkę. Przytulam cię bardzo

    OdpowiedzUsuń
  13. Przysypianie szarych komórek mózgowych w biały dzień to jest efekt zamknięcia ludzi w domu. Tymczasem koronawirus może nas gnębić jeszcze jakiś czas i musimy uzbroić się w cierpliwość. Ściskam Cię mocno.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mario, ja miałem pracowitą Sobotę : 6:22 - 7:00 na polu / dworze i potem 9:50 - 11.17 cmentarz. Zapraszam na inne blogi i pozdrawiam . Jestem padnięty, jak wiesz, mieszkam na czwartym piętrze. Wszystko w okularach paruje. Wszędzie dezynfekcja. Jeszcze raz miłej soboty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Te wszystkie niewygody i zagrożenia musimy jakoś przetrwać. Dużo zdrowia.

    OdpowiedzUsuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...