Znalazłam możliwość, jak to podali w programie Inkscapa, konwertowania pisma w języku polskim na język Braile'a. Te kropki nad tekstem, to właśnie ten sam tekst, tylko w języku Braille'a.
Jestem osobą z bardzo dużą wadą wzroku. Dodatkowo robi mi się zaćma i w tym roku będę miała operację, ale widzę. I trudno mi sobie wyobrazić świat ludzi niewidomych, dla których ten alfabet został stworzony.
Siedzę przed biurkiem, widzę światło lampki, która oświetla biurko. Widzę na tym biurku bałagan. Piętrzą się tu stosy przeczytanych czasopism, które jeszcze nie zostały wyniesione do gromadzonej makulatury, stoi dwa kubki do herbaty, leżą różne czyste oraz zapisane kartki i cała masa różnych drobiazgów.
Irytuje mnie fakt, że aby przeczytać jakikolwiek tekst, muszę założyć okulary do bliży. Do dali są osobne. Ale patrzę i widzę. I myślę - Jakie to szczęście, że widzę.
Wychodzę na ulicę. W oddali idzie człowiek. Widzę jego sylwetkę. Domyślam się, że to sąsiad. Poznaję go po ruchach. To zresztą jest dla mnie ciekawe, że nie jestem w stanie zobaczyć tego człowieka w szczegółach, a widzę jego sposób stawiania nóg i ruchy ramion i rąk.
Patrzę na wysokie drzewo. Gałęzie poruszają się na wietrze, kolorowe liście sypią się na drogę, bo zaczyna się jesień.
Jak takie drzewo i te kolorowe szeleszczące pod stopami liście pokazać niewidomemu człowiekowi? Jak pokazać mu idącego w oddali człowieka?
Ileś lat temu jeździłam na leczenie wad wzroku, które prowadziła pani psycholog. Uczyła nas jak mrugać powiekami, jak patrzeć, jakie ćwiczenia na poprawę wzroku robić.
Jedno ćwiczenie do dziś pamiętam.
Padło polecenie, abyśmy dobrali się w pary. Stanęłam w parze z panem Piotrem. Następne polecenie polegało na tym, aby osoba towarzysząca nas ustawiła. Aby poprawiła to, co uważa, że należy zmienić w naszej postawie. Zamknęłam oczy i czekałam, co będzie dalej.
Pan Piotr przede wszystkim opuścił mi mocno ramiona do dołu i podniósł do góry moją głowę. Teraz w tej poprawionej postawie trzeba było przejść się dokoła sali z otwartymi oczami. Poczułam sztuczność takiego ustawienia. Pani psycholog kazała nam wyjść na powietrze. Na słońcu zalałam się łzami.
I w tym momencie zrozumiałam, że przez wiele lat chodziłam z opuszczoną i schowaną w podniesione ramiona głową, jakbym wstydziła się czegoś, lub bała się coś zobaczyć.
Minęło wiele czasu od tamtych zajęć, a ja wciąż uczyłam się patrzeć i zwracać uwagę na szczegóły.
Zobaczyłam wiele różnych rzeczy i zachowań, których wcześniej nie zauważałam. Tak się zaczęła moja przygoda z leczeniem wzroku metodą niekonwencjonalną - psychologiczną. Było to leczenie wzroku z jednoczesnym sposobem zmiany patrzenia na świat, na ludzi i na siebie samą.
Była to ważna lekcja w moim życiu.
Jerzy Połomski - Sentymentalny świat.

Nie wyobrażam sobie życia bez widzenia, to jakby odciąć tak niezbędną funkcję potrzebną do poruszania się, czytania i co najważniejsze widzenia naszych bliskich. Jak to nie zobaczyć syna,jego uśmiechu, słodkiej buźki, nie móc patrzec jak dorasta? Nie widzieć kochanych rodziców, oczu męża. Wzrok to naprawdę wielki dar. Trzymam kciuki za wyleczenie zaćmy i ściskam Cię serdecznie.
OdpowiedzUsuńNie wiem, jak można widzieć bardzo wyraźnie. Nawet w okularach korygujących wzrok widzę mniej więcej połowę tego, co widzi człowiek z pełną ostrością wzroku.
UsuńKiedy jeździłam na wizjonetykę raz miałam błysk normalnego, dobrego widzenia. Stałam na przystanku bez okularów i wpatrywałam się w niewyraźne linijki tekstu. I nagle w ułamku sekundy i na ułamek sekundy litery się powiększyły i wyostrzyły. Zdziwienie, niedowierzanie, zachwyt chwili i wszystko wróciło do starej astygmatycznej normy. Ściskam Cię mocno. Marysia.
Nie słyszałam o takiej metodzie, ale faktem jest, ze wiele osób chodzi w postawie, jakby chcieli zabierać najmniej miejsca...
OdpowiedzUsuńNie wyobrażam sobie życia bez wzroku, to chyba największa dolegliwość dla ludzi widzących od urodzenia.
Oby operacja Ci pomogła:-)
Na razie szykuję się na badania i nie obiecuję sobie po operacji zbyt wiele. Nie będzie to operacja z korektą soczewek, więc pewno zniknie mi tylko mgła przed lewym okiem. Ściskam Marysia.
UsuńMaryniu, już Ci mówiłam, że poznanie Ciebie jest bardzo ważne w moim życiu, wciąż się od Ciebie uczę. Buziaki :)))
OdpowiedzUsuńDla mnie psychoterapia, na którą trafiłam przed 40-tym rokiem życia była jedną wielką lekcją życia. Tam zaczęłam poznawać nie tylko innych ludzi, ale przede wszystkim samą siebie.Tam nauczyłam się zabierać głos w grupie inteligentnych ludzi, którzy umieli mówić na temat, umieli argumentować i oceniać wypowiedzi innych uczestników. Bez tej lekcji byłabym dziś kimś zupełnie innym. Buziaki. Marysia.
UsuńMarysiu, lekcje przerobiłaś dokładnie, dlatego przyniosła efekty. Chciałaś, inni nie wynoszą aż takich korzyści z różnych terapii. Buziaki :)))
UsuńA już przez chwilę myślałam, że chcesz nauczyć się alfabetu Braile'a... ;)
OdpowiedzUsuńNajpierw wolałabym nauczyć się języka obcego, a najlepiej kilku. Ale o tym mogę sobie tylko pomarzyć. Buziaki.
UsuńCiekawa ta metoda. Zainteresowała mnie, zwłaszcza, że swego czasu dużo czytywałam na temat postawy i swojego nastawienia.
OdpowiedzUsuńSama wiedza jest ciekawa, ale dopiero wiedza w połączeniu z doświadczeniem pozwala zmienić coś w naszym postrzeganiu świata ludzi i samych siebie. Tak to dziś widzę. Pozdrawiam Maria.
UsuńPraktykę tego akurat, czyni samo życie. Nawet nie trzeba się specjalnie wystawiać na próby.
UsuńTwój mózg Marysiu cały czas pracuje, patrząc na grafikę -pełny szacunek dla Ciebie.Niestety są ludzi niewidomi i sobie radza, dobrze że ten alfabet wymyslono.
OdpowiedzUsuńWszystko, co pomaga żyć w miarę normalnie ludziom niepełnosprawnym jest na wagę złota. Serdeczności. Maria.
Usuń;
OdpowiedzUsuńSerdecznie Cię witam i zapraszam.
UsuńCiekawy blog muszę przyznać. Też mam wadę wzroku i noszę okulary, które z chęcią wymieniłabym na soczewki. Nigdy siebie nie lubiłam w okularach. Dlatego trafiłam na sklep https://www.twojesoczewki.com/soczewki-kontaktowe-toryczne/6322-air-optix-plus-hydraglyde-for-astigmatism-3-szt.html , gdzie różnego rodzaju soczewek jest wiele. Kwestia kto jakie potrzebuje.
OdpowiedzUsuńPodałaś bardzo ciekawą dla mnie informację o soczewkach kontaktowych torycznych. Rozumiem, że to jest sklep internetowy. Jak się tam ustala, które soczewki będą najlepsze i jak się je kupuje?
UsuńZycie bez widzenia, musi byc strasznym zyciem. Przy nim gluchota to nic. WEiem z wlasnego doswiadczenia. Moglabym zyc kompletnie glucha, bez technicznej mozliwosci sluchu, jaki mam, i nie bylabym szczególnie neiszczesliwa z tego powodu, no moze troche, bo lubie posluchac, jak ktos madrze prawi ;) ale reszta?
OdpowiedzUsuńZobaczysz, po operacji zacmy otworzy sie przed Toba nowy swiat, niezwykle kolorowy, tak twierdzi mój tato, i kilka innych zoperowanych znajomych. Zacma musi byc uciazliwa i dobrze, ze mozna w sumie latwo jej sie pozbyc. Kciuki bede trzymac w kazdym razie :)
Nie wypowiadam się na temat ludzi źle słyszących lub głuchych, ale myślę, że każda niesprawność jest bardzo ograniczająca człowieka. Serdecznie Cię pozdrawiam. Maria.
UsuńMoim zdaniem warto wybrać się raz w roku do https://cmp.med.pl/cmp-ochota/ i zrobić badania. Nie zajmą one dużo czasu a mogą pomóc. Wzrok jest bardzo ważny i należy o niego jak najlepiej dbać. Ja mam wadę wzorku i noszę soczewki. Kiedyś nie mogłam się do nich przekonać a teraz? Nie wyobrażam sobie powrotu do okularów.
OdpowiedzUsuńpoczytaj sobie na http://dbamooczy.pl/ , tutaj znajdziesz informacje odnośnie wspierania wzroku. warto stosować tego typu preparaty, ponieważ zdrowie oczu jest ważne dla każdego z nas
OdpowiedzUsuńTe mniejsze wady wzroku często niepotrzebnie lekceważymy... Nie nosimy okularów i niestety z czasem wada wzroku znacznie się pogarsza zamiast poprawiać. Wzrok jest ciągle wytężany i to zapewnia względnie prawidłowe widzenie.
OdpowiedzUsuń