piątek, 1 listopada 2019

Dzień Wszystkich Świętych, to czas wspominania naszych bliskich Zmarłych.To myślenie o tym, jak krótkie jest życie ludzkie i jak ważna jest każda chwila.Ten dzień jest pełen zadumy i powracającej tęsknoty, za tymi, którzy już odeszli.
Ale jest to także dzień zastanawiania się nad własnym życiem, jego ulotnością, a także nad tym, jak to nasze życie przebiegało. Z czego jesteśmy zadowoleni, a nawet dumni, a co byśmy dziś zmienili, gdyby była taka możliwość.

 Wiersze Krzysztofa Cezarego Buszmana

WIEM, ŻE CZASEM ...

Wszechobecnym zwariowaniem Ciebie witam
Życie moje - czarnosinych barw miraże
W plotkach o nas, jakaś prawda jest ukryta -
Niech plotkują, ważne że jesteśmy razem.

Życie moje, no bo czyje, jak nie moje?
Nie ulotnij się przedwcześnie z mego tchnienia
Niechaj widzą jak najdłużej nas we dwoje
Daj mi skończyć, co mam jeszcze do skończenia.

Daj mi zacząć co mam jaszcze do zaczęcia
Ja nie proszę Cię o jakieś wielkie cuda
I zegarów tak starannie nie nakręcaj
Może jakoś czas oszukać nam się uda?.

Wiem, że czasem jesteś życie nie do życia
Po swojemu życie mi nie dajesz żyć
Ale przecież znamy siebie nie od dzisiaj
Wiem Ty ze mną, a ja z Tobą pragnę być.

Ja przyrzekam, że Cię będę życie chronić
Każdy dzień jest przecież dla nas wspólnym świętem
A gdy przyjdzie z końcem końców na nas koniec
Daj zaśpiewać życie - śmierci tę piosenkę.

Niech zazdrosna się poczuje, nie proszona
Niech zapłacze, że tak durną ma robotę
A Ty życie jeszcze raz mnie weź w ramiona
I zapomnieć na śmierć daj, co będzie potem.

Wszechobecnym zwariowaniem Ciebie witam
Życie moje - czarnosinych barw miraże
W plotkach o nas, jakaś prawda jest ukryta -
Niech plotkują, ważne że jesteśmy razem.

Wiem, że czasem jesteś życie nie do życia
Po swojemu życie mi nie dajesz żyć
Ale przecież znamy siebie nie od dzisiaj
Wiem Ty ze mną, a ja z Tobą pragnę być.


Krzysztof Kolberger Przewodnik po chmurach - Krzysztof Cezary Buszman.

Krzysztof Cezary Buszman. 
NIC ZE SOBĄ ...

Nic ze sobą - oprócz siebie nie zabiorę
Może tylko ptasie pióro - trzepot losu
Bo nam zawsze stąd odchodzić jest nie w porę
Choć na życie przecież to jedyny sposób.

Nic ze sobą oprócz siebie nie zabiorę
Nawet nędzarz tu zostawi w spadku biedę
Do wieczności dobierając aureolę
Tak starannie jak to czynił już niejeden.

Bo jak latarnie - zgasną oczy
Co wypatrują sobą - wzroku
Tych, których pejzaż już się stoczył
W ten nienagannie święty spokój.

Nic ze sobą oprócz siebie tam nie wezmę
Może tylko jakąś karę, jakąś winę
I melodię którą nucił smutny klezmer
Rozstrojonym rozkoszując się pianinem.

Nic ze sobą oprócz siebie nie zabiorę
I odejdę jak nostalgia w kontur cienia
W dno pamięci, które przecież nie jest skore
By o życiu się wyprosić zapomnienia.

 



10 komentarzy:

  1. Pozdrawiam z Południa Kraju :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękny jest ten "Przewodnik po chmurach"....
    Wzruszyłam się Marysiu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piękna poezja i piękna recytacja dziś nieżyjącego już wybitnego aktora.

      Usuń
  3. Dokładnie tak jest, siedzimy przy kawie i rozmawiamy o tym, co zostawimy po sobie materialnego i duchowego...

    OdpowiedzUsuń
  4. A tak się składa, że dla mnie to dzień jak co dzień.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo wymowne wiersze wybrałaś.U nas po odwiedzinach na grobach spotkanie rodzinne przy kawce i wspomnienia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się poezja Krzysztofa Cezarego Buszmana. A dzisiejszy dzień przesiedziałam w domu. Jestem po operacji oka. Co kilka godzin trzeba wpuszczać różne krople. Mylą mi się godziny wpuszczania kropli w domu, a co by było na cmentarzu?

    OdpowiedzUsuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...