I przychodzi myśl: - Jesień w przyrodzie już późna zamglona, ale wciąż piękna i jesień życia też lekko zamglona.
Cisza w pokoju. Światło stojącej na biurku lampki, zachęca do czytania, do pisania i do zajmowania się tym, na co nie było czasu wcześniej.
Już zaczął się listopad - najbardziej szary miesiąc w roku, chociaż w poezji tej szarości nie widać.
"Listopad"
Złote, żółte i czerwone
opadają liście z drzew,
zwiędłe liście w obcą stronę
pozanosił wiatru wiew.
Nasza chata niebogata,
wiatr przewiewa ją na wskroś,
i przelata i kołata,
jakby do drzwi pukał ktoś.
W mokrych cieniach listopada
może ktoś zabłąkał się?
Nie, to tylko pies ujada.
Pomyśl także i o psie.
Strach na wróble wiatru słucha
Sam się boi biedny strach,
dmucha plucha-zawierucha,
całe szyby stoją w łzach.
Jakiś wątły wóz na szosie
ugrzązł w błocie aż po oś,
skrzypią, jęczą w deszczu osie,
jakby właśnie płakał ktoś.
Mgły na polach, ciemność w lesie,
drga jesieni smutny ton,
przyjdzie wieczór i przyniesie
sny i mgły, i stada wron.
Wyjść się nie chce spod kożucha,
blady promyk światła zgasł,
dmucha plucha-zawierucha,
zimno, ciemno, spać już czas.
Jan Brzechwa
Na koniec piękna muzyka i taniec.
Jesienne marzenie. Barkarole - Andre Rieu.

Listopad nie wszędzie szary, łaskawie pozwala cieszyć się jasnym słonecznym dniem, jedynie nocą potrafi nieco zamrozić. Liście jeszcze kolorowe i oby jak najdłużej. Jak najmniej mgieł życzę, bo choć może i malownicze, to pozwalają pobłądzić:)
OdpowiedzUsuńJa ostatnio błądzę myślami gdzie się da.
UsuńJesień, jak żadna pora roku sprzyja czytaniu, rozmyślaniu i oczekiwaniu na święta, by spotkać się z bliskimi:-)
OdpowiedzUsuńDo Świąt Bożego Narodzenia jeszcze daleko.Może już będę po operacji drugiego oka?
UsuńOby tak, wtedy święta będą "dobrze widziane" :-)
UsuńBardzo lubię reymontowskie pory roku, jego opisy to majstersztyk.
OdpowiedzUsuńTo prawda. A i z bohaterami powieści też lubię się spotkać.
UsuńJesień tez jest piękna. Trochę taki czas wyciszenia, brakuje zapachu pieczonych ziemniaków jak było u babci.Utwór cudowny
OdpowiedzUsuń.Miłego dnia o pamiętaj o kroplami.
Brzechwa pisał piękne wiersze. A wiersz Listopad jest bardzo rytmiczny.
UsuńMiało być i pamiętaj o kroplach ale komentuję z komórki, uczę się.
OdpowiedzUsuńJa z komórki nie potrafię komentować. A o kroplach dziś zapomniałam. Dobrze, że mi zięć przypomniał około południa.
OdpowiedzUsuńMiałaś sobie przecież budzik nastawiać!!! :(((
OdpowiedzUsuńBudzik dzwonił, ale tak cicho, że go nie usłyszałam.
OdpowiedzUsuń