niedziela, 3 listopada 2019

Jesień.

Lubię, gdy opadłe liście szeleszczą pod stopami i gdy czerwienią się owoce jarzębiny. Oczami wyobraźni widzę mgły nad łąkami i czuję zapach palonych ognisk i pieczonych ziemniaków.

I przychodzi myśl: - Jesień w przyrodzie  już późna zamglona, ale wciąż piękna i jesień życia też lekko zamglona.

Cisza w pokoju. Światło stojącej na biurku lampki, zachęca do czytania, do pisania i do zajmowania  się tym, na co nie było czasu wcześniej.

  Teraz mam ochotę otworzyć  pierwszy tom Chłopów Reymonta - Jesień i znaleźć się wśród bohaterów powieści we wsi Lipce. Nic mi tak dobrze nie robi, jak towarzystwo tych ludzi pełnych życia.

Już zaczął się listopad - najbardziej szary miesiąc w roku, chociaż w poezji tej szarości nie widać.

 "Listopad"

Złote, żółte i czerwone
opadają liście z drzew,
zwiędłe liście w obcą stronę
pozanosił wiatru wiew.
Nasza chata niebogata,
wiatr przewiewa ją na wskroś,
i przelata i kołata,
jakby do drzwi pukał ktoś.
W mokrych cieniach listopada
może ktoś zabłąkał się?
Nie, to tylko pies ujada.
Pomyśl także i o psie.
Strach na wróble wiatru słucha
Sam się boi biedny strach,
dmucha plucha-zawierucha,
całe szyby stoją w łzach.                                    
Jakiś wątły wóz na szosie
ugrzązł w błocie aż po oś,
skrzypią, jęczą w deszczu osie,
jakby właśnie płakał ktoś.
Mgły na polach, ciemność w lesie,
drga jesieni smutny ton,
przyjdzie wieczór i przyniesie
sny i mgły, i stada wron.
Wyjść się nie chce spod kożucha,
blady promyk światła zgasł,
dmucha plucha-zawierucha,
zimno, ciemno, spać już czas.

Jan Brzechwa

Na koniec piękna muzyka i taniec.
Jesienne marzenie. Barkarole - Andre Rieu.



13 komentarzy:

  1. Listopad nie wszędzie szary, łaskawie pozwala cieszyć się jasnym słonecznym dniem, jedynie nocą potrafi nieco zamrozić. Liście jeszcze kolorowe i oby jak najdłużej. Jak najmniej mgieł życzę, bo choć może i malownicze, to pozwalają pobłądzić:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jesień, jak żadna pora roku sprzyja czytaniu, rozmyślaniu i oczekiwaniu na święta, by spotkać się z bliskimi:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Świąt Bożego Narodzenia jeszcze daleko.Może już będę po operacji drugiego oka?

      Usuń
    2. Oby tak, wtedy święta będą "dobrze widziane" :-)

      Usuń
  3. Bardzo lubię reymontowskie pory roku, jego opisy to majstersztyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. A i z bohaterami powieści też lubię się spotkać.

      Usuń
  4. Jesień tez jest piękna. Trochę taki czas wyciszenia, brakuje zapachu pieczonych ziemniaków jak było u babci.Utwór cudowny

    .Miłego dnia o pamiętaj o kroplami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzechwa pisał piękne wiersze. A wiersz Listopad jest bardzo rytmiczny.

      Usuń
  5. Miało być i pamiętaj o kroplach ale komentuję z komórki, uczę się.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja z komórki nie potrafię komentować. A o kroplach dziś zapomniałam. Dobrze, że mi zięć przypomniał około południa.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałaś sobie przecież budzik nastawiać!!! :(((

    OdpowiedzUsuń
  8. Budzik dzwonił, ale tak cicho, że go nie usłyszałam.

    OdpowiedzUsuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...