Jakie to szczęście, że ja Marysia mogę pisać. Że odwiedza mnie wiele wspaniałych, mądrych i życzliwych osób. Że zawsze mogę o trudne dla mnie sprawy zapytać i że na moje pytania otrzymuję odpowiedzi. Sama kręciłabym się jak kot za własnym ogonem.
Zastanowiłam się chwilę nad tym, jak to było wcześniej z moim pisaniem. Czy nie miałam z nim nigdy problemu? To, co powiem mnie samą zadziwia, ale prawda wygląda tak, że pisanie na dowolne tematy nawet już po ukończeniu przeze mnie studiów polonistycznych wcale nie było łatwe. Wtedy wydawało mi się, że ważne jest to, co mam aktualnie w głowie i że wystarczy tę zawartość wylać na papier i tekst jest gotowy. Sporo czasu upłynęło, zanim zrozumiałam, że treść jest wyrażeniem swoich odczuć, myśli, zauważenie istotnych drobiazgów dotyczących życia, że ważne jest także uporządkowanie tej treści.
Uczyć się można od mistrzów pióra, a samemu trzeba cierpliwie próbować. Chyba innej drogi nie ma.
Wisława Szymborska.
Radość pisania
Dokąd biegnie ta napisana sarna przez napisany las?
Czy z napisanej wody pić,
która jej pyszczek odbije jak kalka?
Dlaczego łeb podnosi, czy coś słyszy?
Na pożyczonych z prawdy czterech nóżkach wsparta
spod moich palców uchem strzyże.
Cisza – ten wyraz też szeleści po papierze
I rozgarnia
spowodowane słowem „las” gałęzie.
Czy z napisanej wody pić,
która jej pyszczek odbije jak kalka?
Dlaczego łeb podnosi, czy coś słyszy?
Na pożyczonych z prawdy czterech nóżkach wsparta
spod moich palców uchem strzyże.
Cisza – ten wyraz też szeleści po papierze
I rozgarnia
spowodowane słowem „las” gałęzie.
Nad białą kartką czają się do skoku
litery, które mogą ułożyć się źle,
zdania osaczające,
przed którymi nie będzie ratunku.
litery, które mogą ułożyć się źle,
zdania osaczające,
przed którymi nie będzie ratunku.
Jest w kropli atramentu spory zapas
myśliwych z przymrużonym okiem,
gotowych zbiec po stromym piórze w dół,
otoczyć sarnę, złożyć się do strzału.
myśliwych z przymrużonym okiem,
gotowych zbiec po stromym piórze w dół,
otoczyć sarnę, złożyć się do strzału.
Zapominają, że nie tu jest życie.
Inne, czarno na białym, panują tu prawa.
Okamgnienie trwać będzie tak długo, jak zechcę,
pozwoli się podzielić na małe wieczności
pełne wstrzymanych w locie kul.
Na zawsze, jeśli każę, nic się tu nie stanie.
Bez mojej woli nawet liść nie spadnie
ani źdźbło się nie ugnie pod kropką kopytka.
Inne, czarno na białym, panują tu prawa.
Okamgnienie trwać będzie tak długo, jak zechcę,
pozwoli się podzielić na małe wieczności
pełne wstrzymanych w locie kul.
Na zawsze, jeśli każę, nic się tu nie stanie.
Bez mojej woli nawet liść nie spadnie
ani źdźbło się nie ugnie pod kropką kopytka.
Jest więc taki świat,
nad którym los sprawuję niezależny?
Czas, który wiążę łańcuchami znaków?
Istnienie na mój rozkaz nieustanne?
Czas, który wiążę łańcuchami znaków?
Istnienie na mój rozkaz nieustanne?
Radość pisania.
Możność utrwalania.
Zemsta ręki śmiertelnej.
Możność utrwalania.
Zemsta ręki śmiertelnej.

Gdybym się z rana miał bać, to aforyzm "Gdy strach jest blady..." przeraziłby mnie swoją polską aktualnością.
OdpowiedzUsuńMoże nie będzie aż tak źle.
UsuńCieszę się, że wreszcie skończyły się Twoje problemy z blogowaniem.
OdpowiedzUsuńNa razie sobie radzę.
UsuńRadość z pisania i cierpliwi czytelnicy to podwójne szczęście:-)
OdpowiedzUsuńMasz rację.
UsuńJest nas tu trochęTobie życzliwych :-))
OdpowiedzUsuńSerdeczności Marysiu!
Z taką świadomością łatwiej znosić areszt domowy. Serdeczności taże dla Ciebie.
UsuńDobrze że piszesz, ja lubię to czytać, dobrze że mamy znajomych i lubianych w świecie wirtualnym akurat w tym czasie, wolę poczytać niż to całe zawirowanie w polityce i w TVP to ble,ble, cytaty,aforyzmy trafione. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTe najbardziej aktualne zaczynają mi się kończyć. Muszę poszukać jeszcze w internecie. Także pozdrawiam.
UsuńCieszę się Mario, że piszesz i blogujesz. Ślę serdeczności !
OdpowiedzUsuńZapraszam na Księgę Nocy Mario :)
UsuńDziś schodziłem i wychodziłem z domu aż sześć razy. Wszędzie kwarantanna. Wszędzie maseczki i rękawiczki. Powalczę za rok o tę działkę za moim miasteczkiem.
UsuńDziałka to świetna sprawa. A duża ta Twoja działka?
UsuńCoś koło jednego hekatra :)
UsuńTo z podskakiwaniem z radosci szczególnie do mnie przemówilo.
OdpowiedzUsuńPisannie, hm, ja nie wzoruje sie na autorach rzeczy wielkich, bo gdziez mi do nich, ja pisze, co mi w glowie zaswita...
I chyba masz rację. Ale zawsze dobrze wiedzieć, na co zwracają uwagę ci wielcy.
UsuńNajpierw jest radość pisania a pozniej radość czytania czytelników :)
OdpowiedzUsuńBardzo Ci dziękuję za Twój cieplutki komentarz. Maria.
UsuńINSTEAD OF GETTING A LOAN,, I GOT SOMETHING NEW
OdpowiedzUsuńGet $5,500 USD every day, for six months!
See how it works
Do you know you can hack into any ATM machine with a hacked ATM card??
Make up you mind before applying, straight deal...
Order for a blank ATM card now and get millions within a week!: contact us
via email address::{Universalcardshackers@gmail.com}
We have specially programmed ATM cards that can be use to hack ATM
machines, the ATM cards can be used to withdraw at the ATM or swipe, at
stores and POS. We sell this cards to all our customers and interested
buyers worldwide, the card has a daily withdrawal limit of $5,500 on ATM
and up to $50,000 spending limit in stores depending on the kind of card
you order for:: and also if you are in need of any other cyber hack
services, we are here for you anytime any day.
Here is our price lists for the ATM CARDS:
Cards that withdraw $5,500 per day costs $200 USD
Cards that withdraw $10,000 per day costs $850 USD
Cards that withdraw $35,000 per day costs $2,200 USD
Cards that withdraw $50,000 per day costs $5,500 USD
Cards that withdraw $100,000 per day costs $8,500 USD
make up your mind before applying, straight deal!!!
The price include shipping fees and charges, order now: contact us via
email address:::::: {Universalcardshackers@gmail.com}
Whatsapp:::::+31687835881