Walc Szostakowicza-Jesień w ciepłych kolorach
Krzysztof Daukszewicz
Jesień
Kasztany z drzew strącają mali chłopcy,
Pożółkłe liście niesie drogą wiatr.
Jesiennym chłodem idziesz przesiąknięty,
I przez to bardziej zszarzał cały świat.
Ostatnie kwiaty więdną na balkonach,
Zasypia wcześniej w bramie nocny stróż.
I stare domy stoją przemoknięte,
na pustych oknach osiadł ciężki kurz.
Ty chcesz jesieni pełnej słońca,
Z wiatrem, który liście strąca,
Choć za chwilę Cię przykryje śniegu zimna biel.
I życie ciężko jest odmienić,
Wśród szarych dni i serc kamieni,
Zapytaj się człowieka obok,
Może on coś wie.
Kasztany z drzew spadają nam pod nogi,
Pożółkłe liście niesie drogą wiatr.
Przechodnie idą, tuląc się do płotów,
Zziębnięte twarze kryjąc w fałdach palt.
Jadące auta przecierają oczy
I woda spływa z ich gumowych rzęs.
I coraz ciemniej robi się na dworze,
I wszystko to ma swój jesienny sens.
I wszystko to ma swój jesienny sens.

Ja mieszkam na południu kraju, więc jesień jeszcze nie tak bardzo widoczna. Ale już sto kilometrów na północ bardzo widoczna. Pozdrawiam Mario :)
OdpowiedzUsuńJa dziś wyrywam buraki z zagonka i będę je pakowała do słoików na zimę. Noce już są chłodne, a i dzionki też bez upałów.Czyli jesień, jesień już.
UsuńPozdrawiam Cię także. Już noce chłodne, a i dzionki bez upałów. Jesień się zaczyna.
UsuńPozdrawiam Ciebie także Mario. Wypożyczyłem dwie książki, bardzo ciekawe. Wkrótce recenzja na Imperium Lektur 2.
UsuńWspaniały wiersz i muzyczka na filmiku odzwierciedlają piękna jesień,najgorsze są te deszczowe, wietrznie dni.Na działce już żółkną liście drzew,kwiaty kończą swoje kwitnienia, po ogórkach teren skopany. Ona nadchodzi.Miłego dnia.
OdpowiedzUsuńDo mnie przyjedzie pan z kultywatorem i ziemię w ogródku zamieni w puch. A jesień już widać dokoła.
OdpowiedzUsuńTristis est anima mea
OdpowiedzUsuńusque, jak mówią, ad mortem...
Oto się jesień zaczęta
i nie ma komu dać w mordę...
[K.I. Gałczyński]
- Co prawda to jeszcze, teoretycznie, lato...
- Co prawda w mordę byłoby komu i za co dać...
- Ale... Ten nastrój już jesienny... I ręce trzeba przecież po spełnionym mordodawaniu myć... Morda może być przecież w maseczce lub na ważnym stanowisku. Czy to dziś wiadomo, w co się trafi? . Eeee... W sumie - nie warto...
Ostatnio prawie każdym nerwem czułam już późną deszczową i wietrzną jesień, a Ty jednym komentarzem przeniosłeś mnie do kończącego się lata i poprawiłeś mi nastrój. Bardzo dziękuję.
UsuńŁadne...
OdpowiedzUsuńCieszę się, że tak oceniasz to, co wstawiłam.
UsuńPodobno wracają upały...na pożegnanie lata:-)
OdpowiedzUsuńSchodziłem dziś trzy razy Mario: a mieszkam na czwartym piętrze. Jutro sprzątanie. Zapraszam na Imperium Lektur 2.
OdpowiedzUsuńTo masz przy okazji niezłą gimnastykę. A windy nie masz? Zajrzę teraz do Imperium lektur.
UsuńNiestety nie mamy windy :/
UsuńNo to dla mnie kiepska wiadomość. Ja przed upałami uciekam. Mam nadzieję, że nie będą trwały długo.
OdpowiedzUsuńWyżej odpowiedź dla Jotki.
OdpowiedzUsuń