środa, 9 września 2020

Jesień, jesień już.

Walc Szostakowicza-Jesień w ciepłych kolorach



Krzysztof Daukszewicz

Jesień

Kasztany z drzew strącają mali chłopcy,
Pożółkłe liście niesie drogą wiatr.
Jesiennym chłodem idziesz przesiąknięty,
I przez to bardziej zszarzał cały świat.
Ostatnie kwiaty więdną na balkonach,
Zasypia wcześniej w bramie nocny stróż.
I stare domy stoją przemoknięte,
na pustych oknach osiadł ciężki kurz.

Ty chcesz jesieni pełnej słońca,
Z wiatrem, który liście strąca,
Choć za chwilę Cię przykryje śniegu zimna biel.
I życie ciężko jest odmienić,
Wśród szarych dni i serc kamieni,
Zapytaj się człowieka obok,
Może on coś wie.

Kasztany z drzew spadają nam pod nogi,
Pożółkłe liście niesie drogą wiatr.
Przechodnie idą, tuląc się do płotów,
Zziębnięte twarze kryjąc w fałdach palt.
Jadące auta przecierają oczy
I woda spływa z ich gumowych rzęs.
I coraz ciemniej robi się na dworze,
I wszystko to ma swój jesienny sens.
I wszystko to ma swój jesienny sens.
 

16 komentarzy:

  1. Ja mieszkam na południu kraju, więc jesień jeszcze nie tak bardzo widoczna. Ale już sto kilometrów na północ bardzo widoczna. Pozdrawiam Mario :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dziś wyrywam buraki z zagonka i będę je pakowała do słoików na zimę. Noce już są chłodne, a i dzionki też bez upałów.Czyli jesień, jesień już.

      Usuń
    2. Pozdrawiam Cię także. Już noce chłodne, a i dzionki bez upałów. Jesień się zaczyna.

      Usuń
    3. Pozdrawiam Ciebie także Mario. Wypożyczyłem dwie książki, bardzo ciekawe. Wkrótce recenzja na Imperium Lektur 2.

      Usuń
  2. Wspaniały wiersz i muzyczka na filmiku odzwierciedlają piękna jesień,najgorsze są te deszczowe, wietrznie dni.Na działce już żółkną liście drzew,kwiaty kończą swoje kwitnienia, po ogórkach teren skopany. Ona nadchodzi.Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Do mnie przyjedzie pan z kultywatorem i ziemię w ogródku zamieni w puch. A jesień już widać dokoła.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tristis est anima mea
    usque, jak mówią, ad mortem...
    Oto się jesień zaczęta
    i nie ma komu dać w mordę...
    [K.I. Gałczyński]

    - Co prawda to jeszcze, teoretycznie, lato...
    - Co prawda w mordę byłoby komu i za co dać...
    - Ale... Ten nastrój już jesienny... I ręce trzeba przecież po spełnionym mordodawaniu myć... Morda może być przecież w maseczce lub na ważnym stanowisku. Czy to dziś wiadomo, w co się trafi? . Eeee... W sumie - nie warto...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio prawie każdym nerwem czułam już późną deszczową i wietrzną jesień, a Ty jednym komentarzem przeniosłeś mnie do kończącego się lata i poprawiłeś mi nastrój. Bardzo dziękuję.

      Usuń
  5. Podobno wracają upały...na pożegnanie lata:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Schodziłem dziś trzy razy Mario: a mieszkam na czwartym piętrze. Jutro sprzątanie. Zapraszam na Imperium Lektur 2.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz przy okazji niezłą gimnastykę. A windy nie masz? Zajrzę teraz do Imperium lektur.

      Usuń
    2. Niestety nie mamy windy :/

      Usuń
  7. No to dla mnie kiepska wiadomość. Ja przed upałami uciekam. Mam nadzieję, że nie będą trwały długo.

    OdpowiedzUsuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...