Kiedy byłam piękna i młoda, to prawie każde buty pasowały na moje nogi i były wygodne. Dziś to się zmieniło. Sam zakup wygodnego i ładnego obuwia to spory problem, a odpowiednio dobrane obuwie - to możliwość normalnego chodzenia w domu i na ulicy. Nadzwyczaj rzadko kupuję buty w sklepie. Zwykle buty przymierzane w sklepie pasują pod każdym względem. Nic nie dokucza, nie obciera, nie uwiera, gdy przechodzę się po sklepie. Same plusy. Problemy zaczynają się w domu. Te same zakupione, wygodne buty, w domu są nie do noszenia. Uwierają halluksy, różne nagniotki itd. Oczywiście, buty można wymienić w sklepie, albo zwrócić, ale wiąże się to z jazdą do miasta, aby w sklepie dokonać zwrotu. Toteż od wielu już lat kupuję obuwie wyłącznie przez internet.
Otwieram stronę obuwia w komputerze, wybieram te sandały, które mi się podobają i które moim zdaniem wyglądają na wygodne, a później sprawdzam ich wszystkie parametry. Nie tylko fason i kolor, ale przede wszystkim tęgość. Obuwie otrzymuję w ciągu kilku dni i mam kilka dni na zwrot, w razie, gdyby mi z jakiegoś powodu nie odpowiadały. Jeśli zakupione buty gdzieś mnie uwierają, albo ich wygląd mi nie odpowiada, to odsyłam je, a firma zwraca mi pieniądze. W taki sposób ustaliłam, że na moje chore nogi i do tego z halluksami najlepsze są sandały z podeszwą - kołyską, czyli wyprofilowaną w lekki łuk. Takie obuwie trudno jest dostać w sklepie obuwniczym, a w internecie można dostać dowolne fasony. I gdy idę ulicą w takich sandałach, to już od postawienia pięty buta na chodniku, samo wyprofilowanie buta pozwala na przeniesienie ciała z pięty na palce jak w kołysce. Właśnie przede mną jest zakup letnich sandałów. Jedne przysłane już zwróciłam i szukam dalej.

Czyli znalazłaś metodę, z której jesteś zadowolona. I dobrze!:)
OdpowiedzUsuńWłaśnie zamawiam sandały na podeszwie kołysce.
OdpowiedzUsuńBrawo Mario ! Ja z obuwiem raczej nie mam problemów, nie zamawiam przez internet, obuwniczy - bardzo dobry - mam tuż za rogiem. Pozdrawiam Serdecznie. PS. Uwielbiam sandały, w nich czuję się lekko :)
OdpowiedzUsuńDziękuję.Ja też lubię sandały, ale dobrze wyprofilowane. Także serdecznie Cię pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMarysiu, jesteś bardziej nowoczesna pod względem, niż wielu młodych!
OdpowiedzUsuńJa tradycyjnie w sklepie, ale długo przymierzam, bo cenie sobie przede wszystkim wygodę:-)
Ja mam dokładnie wymierzone stopy wzdłuż, wszerz i zwracam uwagę także na wysokość stopy w podbiciu. Wybieram obuwie w internecie, bo tam podane są wszystkie parametry obuwia i przez internet zamawiam. Gdy przysłane obuwie otrzymuję, to mogę w nim pospacerować po mieszkaniu, nie popędza mnie czas. Spokojnie zwracam uwagę na wszystkie odczucia z całej stopy i wtedy decyduję o zatrzymaniu butów lub o ich odesłaniu. W taki sposób znalazłam sandały na podeszwie kołysce, które wyjątkowo mi odpowiadają. W sklepach takich butów nigdy nie widziałam. Serdecznie Cię pozdrawiam. Marysia.
OdpowiedzUsuńJa nigdy jeszcze nie kupowałam obuwia przez internet. Lubię je od razu przymierzyć, zrobić w nich kilka kroków i podjąć decyzję. A że z kupnem naprawdę wygodnych butów nie jest łatwo, to odwiedzam sklepy obuwnicze kilka razy. Ostatnio kupuję firmy Medicus, bardzo, bardzo wygodne. Można je kupić w Deichmannie.
OdpowiedzUsuńŻyczę powodzenia w kupnie wygodnych bucików. Pozdrawiam :)
Dziękuję za sprawdzony adres. Pozdrawiam.
UsuńPodziwiam Cię, że zamawiasz buty przez internet, ja ma razie zamawiam tylko roślinki. Ubranie muszę dotknąc, poczuć.
OdpowiedzUsuńNie wiem, czy znasz buty firmy Rieker, nie jest to reklama, a te buty są przewygodne, właśnie takie, o jakich piszesz.
Pozdrawiam Cię wiosennie.
Zaraz siadam do internetu i obejrzę obuwie. Bardzo mnie zaciekawiłaś swoją informacją. Serdecznie Cię pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńCoś w tym jest.W sklepie są dobre a w domu już nie.Tez Medicusy kupuje.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńA ja zaglądam dziś do Medicusów w internecie. Także pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń