Nadzieja wstąpiła w moje serce. Ludzie nie mogą bezczynnie patrzeć na cierpienie innych. Dziś była u nas nasza wnuczka. Młodzi ludzie organizują się i starają się włączyć do pomocy uchodźcom. Zbierają to, co może uchodźcom przydać się w tym trudnym dla nich czasie. Zbierane są nie tylko ciepłe ubrania, ale także przygotowywane są cieple posiłki do przewiezienia na granicę. Czyli nie jest jeszcze z nami tak źle.
James Last - Abide With Me.
W sumie dobry pomysł nie tylko dla uchodźców, a dla wędrowców po górach na przykład :-)
OdpowiedzUsuńW górach są przynajmniej schroniska dla wędrowców, a tu nikt do tej pory z pomocą potrzebującym nie spieszył.
UsuńPiekny gest, oby więcej. Muzyka kojąca a widoczki cudowne.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńTeż lubię tę muzykę i również serdecznie pozdrawiam. Maria.
UsuńW jakich czasach my żyjemy? Zwykła ludzka życzliwość i chrześcijańska powinność osiąga rangę czegoś wyjątkowego. Też się wzruszyłam.
OdpowiedzUsuńBo ta organizowana pomoc jest rzeczywiście wzruszająca.
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem Mario. Staram się być na bieżąco, ale grafika świetna. Pozdrawiam, dobrej nocy i tygodnia :)
OdpowiedzUsuńTeż jestem pod mocnym wrażeniem tego, co młodzi robią.
OdpowiedzUsuńJuż dawno ktoś o nas powiedział "jeszcze nie chrześcijanie, a już katolicy". Taki obrazek przywraca wiarę w ludzi. Ale... skojarzenie mam - w czasie wojny jedni ratowali żydów a inni nawet sąsiadów denuncjowali albo sami mordowali by zabrać ich własność... Ludzie i "ludzie"...
OdpowiedzUsuń