Dziś w czasie porządkowania książek, których mam bardzo dużo wpadła mi w ręce wzruszająca pamiątka. Mały zeszycik z tekstem i rysunkami mojej młodszej Siostry, Gdy Siostra pisała dla mnie ten tekst miała około 9 lat, a ja w tym czasie skończyłam lat 18 i szukałam pracy. Początkowo przez kilka miesięcy pracowałam jako wychowawczyni dzieci w przedszkolu. I do tej mojej pracy nawiązuje Siostra. Ten tekst zapisuję bez żadnych zmian w ortografii, ani w stylu, bo to pamiątka. Prawdziwy skarb.
Moje życzenia.
Leci gołąbek wysoko a równa obłokom widok go rozpromienia a niesie dla Ciebie Maryniu te oto życzenia.
Nasza Marynia to przedszkolanka wychowóje dzieci od samego ranka, wychowóje dzieci czasem jeść im daje a jak kiedy popadnie to ich łaje.Nasza Marynia to moja siostra nie jest szlachcianką lecz chłopką prostą.Ślę jej życzenia będzie miała wspomienia. Kocham ją bardzo szczeże, bo w prostych ludzi wierzę. Ślę jej szere życzenia na tym Maryniu na razie dowidzenia teraz rysuję obrazek jutro Ci go pokażę. Na tym kończę Barbara.
Dalej są narysowane postacie wszystkich członków naszej najbliższej rodziny, a także postacie wujka, wujenki i ich syna Ryśka.
Zeszycik z życzeniami od mojej Siostry schowałam w takim miejscu, aby się nie zniszczył. Ale może być tak, że schowanie będzie tak doskonałe, że ja sama mogę go nie odnaleźć. Na wszelki wypadek piszę. Zeszycik leży w szufladzie mojego biurka.

No to odnalazłaś pamiątkę sprzed lat! Toż to blisko 70 lat leżało! Niemal prehistoria...;)
OdpowiedzUsuńCoś z pradawnych czasów.Taka pamiątka jest na wagę złota. Buziaki
UsuńZgadzam się z Tobą, że to prawdziwy skarb! Kilkadziesiąt lat upłynęło od tego momentu... wzruszające. Serdecznie pozdrawiam i ściskam :)
OdpowiedzUsuńNie będę ukrywać, że się wzruszyłam. Też Cię ściskam.
UsuńCudna pamiątka :) Zrób zdjęcie całej kartki i pokaż, będzie razem z rysunkami i pismem :)
OdpowiedzUsuńJuż się przymierzałam do zrobienia i przesłania zdjęć tekstu i narysowanych obrazków, ale to nie jest takie łatwe. Zobaczę, co da się zrobić.
UsuńPrzepiękny i drogocenny skarb.Siostra to poetka, pięknie napisała.Marysiu oby spełniło się życzenie z Twojej grafiki.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńGdybym kiedyś zbierała wszystko to, co teraz chciałabym mieć, to byłoby różnych kartek i obrazków do wyboru, do koloru. Ale wcześniej nie zdawałam sobie sprawy z tego jaką wartość emocjonalną będą miały takie znaleziska.
UsuńWspaniała "przygoda" Mario. Pozdrawiam i też czekam, aż zaraza minie :)
OdpowiedzUsuńCo chwila spoglądam z uśmiechem na kartki i cieszę się, że je znalazłam.
UsuńPiękna pamiątka.
OdpowiedzUsuńMoja siostra to też Barbara...
Dużo jest kobiet o imieniu Barbara w Polsce. Chyba najwięcej jest na Śląsku.
UsuńWzruszyły mnie, te dla Ciebie siostrzane słowa, nie zapomnisz. Spokojna Twoja głowa :)
OdpowiedzUsuńBardzo mnie wzruszyły czytane słowa. Przeszłość zapukała do mnie. I to przeszłość pełna ciepła i serdeczności.
UsuńBardzo rozczulające , prawdziwy skarb odnaleziony po latach.
OdpowiedzUsuńŻycie jednak ma dla nas wiele niespodzianek!
Ja nie wiedziałam, że mam taki skarb. Te odnalezione wyznania mojej młodszej siostry znalazłam w czasie sprzątania, w jakichś rupieciach.
UsuńMój kolor. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńMój także. Zieleń lubię od zawsze. Także Cię pozdrawiam.
Usuń