sobota, 20 lutego 2021

Wiosna tuż, tuż.


 

Witajcie! 

Właśnie wróciłam ze spaceru.  Nie jest to, co prawda, jakiś wyczyn, ale jeśli wziąć pod uwagę fakt, że ostatnio moje spacery odbywały się tylko w domu z pokoju do kuchni i znowu do pokoju, oraz z góry na dół i z dołu do góry to jest to jakaś zmiana. Właśnie spocona jak mysz usiadłam na chwilę przed komputerem, aby chwilkę odpocząć przed ćwiczeniami fizycznymi, które wznawiam, a nie tylko postanawiam wznowić. 

A na dworze jest bajkowo. Wszędzie biało. Biało jest na drogach, na ścieżkach, w lesie, w ogródkach przydomowych. Nawet do Fionki, która zza siatki domagała się dziś czułości ode mnie, nie mogłam przejść, tak pełno jest śniegu.  Mam nadzieję, że miesiące wiosenne i letnie po takiej dawce wody, której wciąż w postaci śniegu przybywa, będzie w ogródku wszystko rosło jak burza. A początek wiosny już widać. 

Co prawda nie wiem, czy odlatujące jesienią ptaki, już wracają do nas, ale u nas są całą zimę te, które nas nie opuszczają. O te trzeba trochę zadbać, bo gdy śnieg przykryje ziemię, to nie mają gdzie znaleźć dla siebie pożywienia. Gdy niosę fruwającym łobuzom każdego dnia rano ziarno, to cieszą się i ćwierkają tak głośno, że aż w domu słychać ich głosy.

Mowa ptaków

Kto z was mowę pta­ków zna?

Nikt-i tyl­ko je­den ja.
Chrzęst i sze­lest, szep­ty cisz,
W szme­rach trzci­ny ci­cho śnisz,
Ćwir-ćwir-ćwir i tiju-fit,
A to zna­czy: za­raz świt,
Za­raz drgną ró­żo­we zo­rze,
Bo i cóż to zna­czyć może?
Cóż, cóż,

Jak nie świt wio­sen­nych zórz?
Ćwir-ćwir-ćwir i tiju-fit,
Cyt...

Jesz­cze nic? A może już?
Mo­kre list­ki po­lnych róż,
Bla­de kro­ple chłod­nych roś,
Wiew, wes­tchnie­nie, ja­kiś glos:
"Tiju-tiju-tiju-fit"...
Tak, tak, tak, lecz ci­cho, cyt,
A to zna­czy: Cóż, czy wiesz?
Wiem, nie po­wiem... Ja wiem też.
Tak, to to... Któż wy­tłu­ma­czy,
Że to coś in­ne­go zna­czy?
Cóż, cóż?
Czy to, czy to, czy to już?

Kuku, tiju, ćwir i fit,
Cyt — a może to już świt?

Ni to tan, ni nuty ton,
Coś z da­le­kich, le­śnych stron,
Sze­lest, ci­sza, szept i szmer?
Czyj to, czyj to, czyj to szmer?
Li­ście? Trzci­ny? Tra­wy? Cóż?
Szum śród ci­szy su­chych zbóż?
Może tak, a może nie,
Ma­rzę, nucę, słod­ko śnię,
Ćwir-ćwir-ćwir przez pola leci,
A to zna­czy: słoń­ce świe­ci,
Z gąsz­czy pta­szek ptasz­ka zwie,
Tak, to to... A je­śli nie?
Tak, to to... A je­śli tak,
To zro­zu­mie pta­ka ptak,
To zro­zu­miem tak­że ja,
Jaką piosn­kę las mi gra:
Że już tiju-tiju-fit,
A to zna­czy — że już świt.

 

20 komentarzy:

  1. Snieg szybko stopnieje, z czego się bardzo cieszę... a ptaki słychać coraz wyraźniej! Wiosna już za progiem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas ptaki są najgłośniejsze rano, gdy wynoszę im ziarno.

      Usuń
  2. Pozdrawiam serdecznie Marysiu. Ja dziś byłem 38 minut na zakupach . Sporo kilogramów trzeba wnieść na czwarte piętro. Ale to dobre ćwiczenie. Grafika piękna, wiersz ciekawy :)Zapraszam na Imperium Lektur 2 - ciekawą postać zrecenzowałem. Jeszcze raz pozdrawiam i uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aby wejść na czwarte piętro, to już trzeba się zasapać, nawet z przystankami na odpoczynek. Pozdrawiam Cię cieplutko.

      Usuń
  3. Ptaki zdecydowanie wiosennie ćwierkają. To już niedługo, kiedy będziemy cieszyć się ciepłem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już myślę o wysiewie różnych roślin na razie do ziemi w doniczkach. Przesyłam pozdrowienia.

      Usuń
  4. A u nas słońce, śnieg tylko na trawnikach.Gratulacje że ćwiczysz.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z kolei nas zasypało mocno śniegiem. Pozdrawiam Cię cieplutko.

      Usuń
  5. Niedziela: prawie półgodzinny spacer , ale w maseczkach. Pozdrawiam Mario :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W maseczkach będziemy podobno chodzić jeszcze jakiś czas po szczepieniu.

      Usuń
  6. Ptaków wszędzie mnóstwo, na niebie klucze gęsi, na jeziorach gwarno.
    Dobrze, Mario, że spacerujesz, to dobre dla odporności:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najwięcej spacerowania mam po mieszkaniu, ale i na dwór trochę wychodzę. U nas są te ptaki, które pozostały na zimę.

      Usuń
  7. Wczoraj widziałam i słyszałam pierwszy klucz żurawi.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja słyszę tylko te ptaki, które każdego ranka zjawiają się przy karmnikach.

      Usuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mario , chciałem napisać, że byłem w Niedzielę jeszcze na dziesięciominutowym spacerze - pokazały się ptaki, muszki owocówki w domu, a za oknem duże muchy :) Jeszcze raz pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za muchami i muszkami owocówkami zupełnie nie tęsknię.

      Usuń
  10. U mnie również piękna wiosenna pogoda. Na termometrze 10 *C , słoneczko pięknie świeci. Od razu mam lepszy nastrój :) Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Czekam na prawdziwą wiosnę. Już dosyć mam zimy. Także serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Któż może znać mowę ptaków lepiej niż autor "Ptasiego radia" :)))

    OdpowiedzUsuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...