Wiosna jest już za progiem, dlatego przejrzałam dziś nasiona warzyw. Trochę nasion trzeba będzie dokupić, ale na pierwszy siew starczy tych, które mam. Kiedyś byłam przekonana, że zupełnie obojętne jest kiedy i co należy wysiewać. Wystarczy, że będą to dni ciepłe i słoneczne.
Dziś korzystam z Poradnika biodynamiczno-ekologicznego Marii Thun Najlepsze dni siewu 2021 rok. Poradnik ten zawsze przygotowywany jest na bieżący rok. Autorka podaje, kiedy siać rośliny, korzeniowe np. buraki, marchew, pietruszkę korzeniową, kiedy warzywa liściaste - np. sałata, kiedy rośliny, które sadzimy za względu na owoce np. pomidory, a kiedy kwiaty. W Poradniku tym podane są także ciekawe informacje na tematy związane z pielęgnacją pszczół. Ten Poradnik - kalendarz wydawany jest nie tylko u nas, ale także w 27 tłumaczeniach językowych na całym świecie.
Wysiew nasion pomidorów (owoc) rozpocznę w m-cu marcu w dniach: 16 marca od godz 12 (owoc) do 18 marca do godz. 11. Oczywiście nasiona pomidorów wysieję do skrzynek z ziemią i ustawię je w ciepłym pomieszczeniu tuż przy południowym oknie. Wyrośnięte roślinki będę przesadzała także w wybranym z kalendarza czasie. Wysieję także parę nasion ogórków na wcześniejszy zbiór, których zahartowane sadzonki wysadzę do ogródka w drugiej połowie maja. Resztę nasion ogórków wysieję pod koniec maja prosto do ziemi.
Zanim Córka dała mi kalendarz wysiałam dziś do kiełkownicy trochę nasion na kiełki. Będą dodatkiem do kanapek.
Może to są czary - mary, ale co tam. Mam niezłą zabawę. Nie używam żadnych chemicznych oprysków, do rosnących w ogródku warzyw i owoców, bo uważam, że pryskane mogę kupić ze stoisk sklepowych. Jeśli mam siać, to mają być naturalne i zdrowe bez chemii.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich, którzy czytają mojego bloga. Przesyłam Wam moc uśmiechów i serdeczności. Mocno starsza pani - czyli Wasza Marysia.

Też przesyłam uśmiechy.😊
OdpowiedzUsuńI wzajemnie. Ściskam Cię mocno. Marysia.
UsuńWiosna jest już za progiem?... Marzenia jak chmurki żeglują po niebie... Tak to chyba było w piosence. Tymczasem to ledwie połowa zimy... Ale niech Ci będzie. Można pisać, co się chce. Póki jako tako wolny internet...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło [za oknem minus 13]...
(-) Jeszcze mocniej starszy pan
Cieszę się, że zajrzałeś do mnie. Zapraszam do dalszych odwiedzin. Szkoda, że nie prowadzisz dalej swojego bloga, ale szanuję Twój wybór.Pozdrawiam. Maria.
UsuńTo nie są czary- mary, całe nasze życie jest podporządkowane poszczególnym fazom księżyca. Ja też sieję rośliny zgodnie z kalendarzem biodynamicznym, oprócz wysiewu w poszczególnych dniach ,jeszcze staram się w miarę możliwości siać rośliny obok siebie, tak by korzystnie na siebie oddziaływały np. cebulka obok marchewki,koperek obok ogórków albo kępkami w ogórkach,pomidory obok pietruszki, sałata z rzodkiewką ,kapusta z grochem. To wszystko można łatwo sprawdzić np. upieczony placek w czasie gdy księżyc zbliża się do pełni będzie duży i udany, a ten sam upieczony w czasie nowiu już taki nie będzie, ale się rozpisałam. Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńNapisałaś dużo ciekawych dla mnie informacji. Dziękuję i pozdrawiam cieplutko.
UsuńSerdecznie pozdrawiam Marysiu. Też przesyłam uśmiechy. U mnie "wsjo w parjadkie". Jak widać - rosyjski mi przyszedł do "łba". Osiem lat nauki zrobiło swoje. A tu jeszcze angielski i hebrajski, czasem łacina i czasem greka. Powodzenia w zasiewach Marysiu :)
OdpowiedzUsuńAle ćwiczysz pamięć. Tyle języków obcych. Podziwiam i cieszę się, że jesteś w takiej dobrej kondycji umysłowej. Serdecznie pozdrawiam Maria.
UsuńMarysiu dziękujemy za uśmiechy :) Ja też już pomimo mrozów i śniegu zaczynam wyczuwać wiosnę. Ptaki rano stały się głośniejsze. A na kuchennym parapecie zakwitł hiacynt. Miłego dnia :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię wiosnę i czas, kiedy przybywa dnia. A radosny gwar ptaków słychać u nas w domu nawet przez zamknięte okna.Cieszą się małe łobuzy, bo dostały rano, jak każdego dnia, miskę ziaren słonecznika. Pozdrawiam cieplutko.
UsuńZapachniało u Ciebie wiosną. I aż się cieplej zrobiło!:)
OdpowiedzUsuńA za oknem jeszcze leży dużo śniegu i mróz. Ale wiosna już puka do naszych drzwi.
OdpowiedzUsuńPowoli kupuję nasiona i kompletuję, może część pomidorów wcześniej wysieję a częśc zgodnie z kalendarzem, zastanawiam się, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńJa zwykle wysiewałam nasiona pomidorów pod koniec lutego, lub na początku marca, ale chyba zmienię termin wysiewu.Moja córka wysiewa nasiona pomidorów w połowie marca i chyba ja też tak zrobię w tym roku. Pozdrawiam.
UsuńJa tez czekam już na wiosnę:-)
OdpowiedzUsuńTe kalendarze ogrodnicze bardzo mnie zawsze stresowały, ile to trzeba spamiętać!
Zdrówka i ciepełka, Marysiu:-)
Ale można do tych kalendarzy podchodzić na luzie i traktować je jako pomoc, czy wskazówkę, a nie jak konieczność. Ja tak robię. Dużo słonka, ciepła i radości.
UsuńJak to dobrze że po zimie przychodzi wiosna!!!
OdpowiedzUsuńSerdeczności Marysiu :-)
Oj prawda! Lubię gdy przybywa dnia i przyroda budzi się do życia. Moc serdeczności.
OdpowiedzUsuń♥️
OdpowiedzUsuń