poniedziałek, 22 lutego 2021

Znowu działa.

Znowu blog działa. Po pierwsze  -  jak zwykle Droga Skarlet okazała się niezawodna. Powiedziała na czym polega problem, jak zmienić to, co popsułam. Przyszedł zięć i z jego pomocą blog znowu działa. Przynajmniej takie mam wrażenie. Za chwilkę opublikuję to, co przed chwilą napisałam, ale chyba problem jest rozwiązany. 

A ty droga Marysiu usiądź na dupie i przestań psuć to, co jest dobrze ustawione..


15 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. I to jaka ulga. Właśnie sobie powtarzałam, żeby nie szukać nowości, tylko korzystać z tego, co jest znane.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Już myślałam, że nie będę miała bloga. A tu jest i moge pisać i publikować.

      Usuń
  3. Gratulacje! I za bardzo nie kombinuj kochana. Lepsze jest wrogiem dobrego. Ale się wymądrzam. Całuski Marysiu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja sama sobie tłumaczę, żeby nie kombinować. Na razie siedzę cicho i grzecznie tylko piszę, ale co będzie za miesiąc, albo dwa - nie wiem. Mam w sobie coś takiego, że ciągnie mnie do nowości. Pozdrawiam Marysia.

    OdpowiedzUsuń
  5. "Przyszedł zięć i z jego pomocą blog znowu działa."
    A wytłumaczył dlaczego nie działało by ustrzec "na zaś" i jak i gdzie, całą poprzednia zawartość zmagazynować, by w razie czego mieć kopie.
    Bo zawsze można albo "kliknąć nie tu i tak"lub jakiś złośliwiec podeśle nam "żrącego zawartość wirusa"
    Albo miłościwie panujący wyłączą bo treść im po linii i bazie się nie podoba
    Pozostaje pełen podziwu ze Ci się jeszcze chce systematycznie prowadzić bloga zmagając się jednocześnie dla nas wiekowych nieodgadnioną materią komputerową gdzie i inne szatany hasają i grzebią.
    A młodsze od nas, gówniarze, nie potrafią obsłużyć bankomatu, czy "zwyczajnej komórki"
    Pozdrawiam wiec serdecznie i z uśmiechem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie Cię witam na moim blogu. Wiem, co zepsułam i w jaki sposób. Ciągle się uczę i wciąż jestem jednym wielkim niedoukiem. Musiałabym skończyć kurs o komputerze i jego pracy, ale nie ma u nas czegoś takiego, więc pewno dalej będę popełniała różne błędy. A moje prawnuki bez żadnych kursów biją mnie na głowę swoją umiejętnością komputerową. Pozdrawiam Cię z uśmiechem.Maria.

      Usuń
  6. Jak dobrze że się udało.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie się cieszę. Ale to zasługa nieocenionej Skarlet.

      Usuń
  7. Ja się nie dziwię Twojej ciekawości komputerowej :) Podziwiam Ciebie za piękne grafiki. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że moje grafiki podobają Ci się. Także serdecznie Cię pozdrawiam. Maria.

      Usuń
  8. Pozdrawiam również Mario :) Cały poniedziałek obserwowałem Twe zmagania z bloggerem :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za Twoje zainteresowanie. Pozdrawiam. Maria.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeszcze dodam, że rano byłem sporo na zakupach i regularnie sprzątam, chociaż nieco starszym sprzętem. Ale dały mi wczorajsze Twoje zmagania na blogu. Pozdrawiam jeszcze raz Mario :)

    OdpowiedzUsuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...