Komputer.
Co jakiś czas zdarzało się, że w moim komputerze zamiast litery z zapisywała się litera y. Kombinowałam wtedy i czasami jakimś cudem (bez fachowej wiedzy) udawało mi się literę poprawić. Dziś zadzwoniłam do mojego Brata Ciotecznego, który jest informatykiem. Kazał mi wyłączyć komputer i ponownie go włączyć. Zadziałało.
Wojtusiu ! Dziękuję Ci jeszcze raz.
A co więcej u mnie? Oprócz naszej Kiciusi mamy jeszcze drugiego kota, który systematycznie przychodzi do nas do domu, aby sobie podjeść i poleżeć w ciepełku. Dziś przyjrzałam mu się uważnie. Zobaczyła go także nasza wnuczka. Wygląda na to, że kotek cierpi. Chyba ma zwichniętą szczękę. To jest kot włóczykij. Nie wiem, czy ma właściciela. U nas zwykle siedział w domu cały dzień, ale na noc zawsze prosił, aby go wypuścić na dwór. Kot ma swoje prawa, które szanuję, więc gdy prosił o wypuszczenie, to go wypuszczałam, a on biegł do ogrodzenia, przechodził przez nie i znikał za drogą. Pojawiał się u nas dopiero następnego dnia rano. Moja wnuczka podejrzewa, że ktoś musiał go kopnąć w łebek. Zrobiła mu zdjęcie głowy i pewno sprawę skonsultuje z lekarzem weterynarii. A ja się martwię o niego. Martwię się także o wnuczkę, bo ma w domu trójkę małych dzieci, a tu jeszcze kot spada jej na głowę i to nie pierwszy, bo wcześniej wzięła kociaka, który siedział u nas na krzaku bzu..
👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻
Właśnie wnuczka przyjechała samochodem z koleżanką i z kolegą, zabrali kota i pojechali do lekarza weterynarii. Nie wiem, co powie lekarz. Chciałabym, aby pomógł małemu zbójnikowi. Oboje z mężem bardzo kitusia lubimy, chociaż początek naszej wspólnej znajomości był dosyć trudny. Zaczęło się od tego, że dwa razy pogryzł mojego męża (cukrzyka), gdy ten chciał go pogłaskać. Gdy wnuczka przyjedzie z kotem do domu, to może będzie wiadomo, co się stało zwierzakowi.
Do jutra.
To taki kot wolnościowiec, chodzący własnymi drogami? Takiego nie upilnujesz! Miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze!
OdpowiedzUsuńNie chcę ograniczać kota wolności, ale martwię się, gdy jest poza domem.
OdpowiedzUsuńDwie ważne sprawy, oby i ta druga zakończona pomyślnie!
OdpowiedzUsuńKot ma pękniętą szczękę, a co się stało i kiedy, nie mam zielonego pojęcia. Na razie będzie albo u lekarza weterynarii, albo u naszej wnuczki. Wnuczka powiedziała, że z kotem w taki9m stanie sami nie poradzilibyśmy sobie. Jestem bardzo zmartwiona.
OdpowiedzUsuńBędzie dobrze, wyleczą go, podziękowania dla wnuczki.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję. Przekażę mojej wnuczce Twoje podziękowania. Serdeczności przesyłam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Mario. Będzie dobrze. Koty faktycznie chadzają swoimi własnymi ścieżkami :-)
OdpowiedzUsuńNasza kotka siedzi u nas. W nocy przychodzi do łóżka. A ten jest jakiś wolnościowiec. Akceptujemy to, jaki jest, ale widocznie wolność ma także swoją cenę.
UsuńJakaś szumowina zrobiła mu krzywdę, biedny kotuś. Ale jakie szczęście, że trafił do WAS!!! A wnuczkę masz wspaniałą, niech wszystko co najlepsze będzie jej udziałem (m.in. za serce dla kotków) 😺
OdpowiedzUsuńMoja wnuczka ma wielkie serce dla zwierząt i nie tylko.
UsuńPozdrawiam Mario w poniedziałek, 22 listopada. 14 minut na szybkich zakupach, i na południu mżawka.
OdpowiedzUsuńU nas nie pada, ale jest pochmurno.
OdpowiedzUsuńWtorek Mario - dwa zejścia, najpierw 3 minuty segregowane śmieci, potem 26 minut przed piętnastą na zakupach. Jeżdżą i sprawdzają maseczki. Serdecznie pozdrawiam, zapraszam na pastiszową tym razem Księgę Nocy - są tam opowiadania zebrane w całość pisane w latach 2012 - 2013 :) Takie z przymrużeniem oka :-)
OdpowiedzUsuńU nas nie widziałam aby ktoś sprawdzał noszenie maseczek. Jedni ludzie zakładają maski idąc do sklepu, inni wchodzą bez masek.
OdpowiedzUsuńZ tego, co słyszę od Sprzedawców, wchodzą i sprawdzają. Ja idąc wczesnym popołudniem na zakupy , natknąłem się na radiowóz .
OdpowiedzUsuńTo u Was bardziej pilnują przepisów/
OdpowiedzUsuńŚroda Mario - 24 XI - osiem minut na szybkich zakupach. Trzymaj za mnie kciuki 8 Grudnia około 9.00 . Na południu przyjemny chłód i Księżyc wysoko na niebie. Pozdrawiam serdecznie :-)
OdpowiedzUsuńJuż zapisuję dzień i godzinę, kiedy mam trzymać kciuki. Także pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńCzwartek Mario - 25 XI - 13 minut z rana na szybkich zakupach. Moja Mama ma w piątek trzecią dawkę szczepionki, ja prawdopodobnie w grudniu. Pozdrawiam serdecznie :-)
OdpowiedzUsuń