poniedziałek, 29 listopada 2021

Jesień


Patrzę za okno. Jest szaro. Na niebie nie widać ani chmur, ani słońca. I od razu szaro robi się także we mnie. Dziś cały dzień pada deszcz. Cała moja energia gdzieś wyparowała.W czasie takiej pogody lubię słuchać z nastrojową muzyką pięknej poezji Cezarego Buszmana w artystycznym wykonaniu Krzysztofa Kolbergera. 


 

 


14 komentarzy:

  1. Grafika Mario prześliczna. U mnie z kolei padał śnieg z deszczem, pod wieczór. Mamy 30 grudzień. Jutro kalendarzowa zima. Ale ważne, by nie dać się żadnej chandrze :-) . Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam, żeby chociaż grafika miała kolory optymistyczne - ciepłe. Pozdrawiam Cię serdecznie Maria.

      Usuń
  2. A ja dziś spotykam się z koleżanką emerytką i od razu humor lepszy!
    Grafika piękna, Mario:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tym siedzeniu w domu z powodu koronawirusa wszelkie kontakty z ludźmi będą teraz ogromnie ważne. Pozdrowienia przesyłam Maria.

      Usuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wtorek Mario - 30 XI. 15 minut z rana na szybkich zakupach. Prognozują śnieżyce. 1 grudnia kalendarzowa zima. Twórz nadal, pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas dzisiaj cały dzień sypał drobniutki śnieg.Uprawiam twórczość przez wielkie TFU - jak mawiała moja koleżanka. Pozdrawiam.

      Usuń
  5. Piekna muzyka i sliczna grafika.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się wybrać do wiersza nastrojową muzykę. Cieszę się, jeśli mi się udało. Grafikę rozkręcam na nowo, bo był czas, że ją zaniedbałam. Pozdrawiam Marysia.

      Usuń
  6. Cokolwiek by czytał Kolberger, było i jest poezją:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację. Też tak to czuję. Ściskam Cię mocno. Marysia.

      Usuń
  7. Pięknie wyszła grafika Marysiu 🙂

    OdpowiedzUsuń
  8. Za oknem szaro a grafika całkiem optymistyczna wyszła! I tak trzymać!;))

    OdpowiedzUsuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...