Jest godzina 22,15. Cieplutkie, wygrzane termoforem łóżko już czeka na mnie, a ja siedzę przed komputerem i na razie boję się położyć. Zmierzyłam ciśnienie i mam podniesione. Nie jest to ciśnienie jakieś bardzo wysokie, ale nie mogłabym nawet z takim spokojnie położyć się teraz do łóżka. Czekam, aż zadziałają leki, które przed chwilką wzięłam. Komputer włączony, ja rozsiadłam się przed nim, czyli staram się odwrócić uwagę od mojego ciśnienia. 27 listopada będę u lekarza psychiatry, to może mnie wesprze jakimiś cudownymi lekami.
Podobno starość - to nie radość, ale nie ma co się nad tym zastanawiać. Teraz potrzebny jest spokój i wyciszenie.
Relaksacyjna muzyka, która wycisza i uspokaja. . Słucham muzyki i czekam, aż zadziałają leki i ciśnienie mi się unormuje.
Ja też słucham muzyki - takiej na spokój i wyciszenie.
OdpowiedzUsuńMoże pójdziesz ze mną na spacer? Zapraszam serdecznie do siebie...
:-)
Z Tobą spacer to nie tylko duża przyjemność, ale i sporo zdobytej, nowej wiedzy.
UsuńWięc serdecznie raz jeszcze zapraszam...
UsuńSpokój i stabilizacja są nam wszystkim potrzebne.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się, Mario:-)
Dziękuję. Ciśnienie się normuje. Idę do łóżka.
UsuńZacznę od bloggera - nie chce dodawać komentarzy, bądź pokazuje posty z opóźnieniem . Chciałem napisać , że będę trzymać kciuki 27 listopada. Pozdrawiam sobotnio - po 22 minutach na porannych zakupach. Wszystkiego dobrego :)
OdpowiedzUsuńU mnie blogger też czasami kaprysi.
UsuńPoza tym - dodać muszę - że była Pełnia, stąd pewnie gorsze samopoczucie. W dodatku nie wiem jak u Ciebie, ale u mnie - pod Krakowem potworny wicher - halny - i dość ciepło. Wtedy też zazwyczaj na południu ludzie muszą brać dodatkowe dawki leków. Jeszcze raz pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńWyjaśniłeś mi przyczynę moich dzisiejszych kłopotów. Dziękuję.
UsuńBędzie dobrze! Dobre lekarstwo wybrałaś- muzyka wycisza!♥️
OdpowiedzUsuńWiem. I dlatego ją włączam. Już ciśnienie się normuje.
UsuńMarysiu, muzyka, spokój i świadomość naszego wspierania Cię z całego serca niech Ci przynoszą ukojenie. Wprawdzie tylko wirtualnie wysyłamy do Ciebie dobre myśli i życzenia, ale jest nas dużo 🙂 Przytulam 💗💗💗
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję.
UsuńMuzyka czyni cuda, trzymam kciuki , pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńZwykle spokojna, nastrojowa muzyka i spokój mi pomagają.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Mario w niedzielę - 21 XI. Byłem na bardzo szybkim spacerze, do Ronda mojego Miasta. Zajęło mi w te i z powrotem tylko 23 minuty. Serdecznie pozdrawiam, czytam sporo na czytniku :)
OdpowiedzUsuńA ja nawet nie wiem, jak czytnik wygląda. Nigdy go nie miałam.
OdpowiedzUsuńWprowadź do wyszukiwarki Google frazę : czytnik e - book. Mam z podświetlanym ekranem (jeden - Kindle 3 ) i jeden bez wyświetlacza - Kiano Booky One :-) Pozdrawiam :-)
OdpowiedzUsuńPs. A teraz Mario droga blogi odchodzą w niepamięć powoli. Teraz najwięcej dzieje się na Instagramie, który jest tzw. Bookstagramem - tam najwięcej się publikuje recenzji, przemyśleń, itd. Tylko warunkiem koniecznym jest posiadanie w miarę nowoczesnego telefonu komórkowego. Pozdrawiam jeszcze raz :)
OdpowiedzUsuńMój telefon to nie jakaś staroć, ale do tych nowoczesnych też trudno go zaliczyć.
OdpowiedzUsuń