Jesień już w pełni razem z chłodami i deszczem.....a obok nas dramat wielu ludzi.
Kiedy jest mi w domu zimno, choć temperatura w pokoju wynosi powyżej 20 stopni, (jestem zmarzlakiem), to myślę o uchodźcach. Ja mogę podnieść w piwnicy temperaturę wody w kotle, mogę się cieplej ubrać, mogę się napić gorącej herbaty, mogę wskoczyć do łóżka pod ciepłą kołderkę, a uchodźcy marzną gdzieś w lesie pod chmurką wyziębieni, przemoczeni i oszukani przez tych, co namówili ich do wyjazdu z kraju. Trudno mi o tym nawet myśleć. A kiedy dociera do mnie, że to przywożenie ludzi jest celowym działaniem, to brakuje mi słów na określenie tego procederu. Przychodzą mi na myśl słowa Zofii Nałkowskiej "Ludzie ludziom zgotowali ten los". (Zofia Nałkowska - Medaliony).
Nienawiść (wiersz klasyka)Wisława Szymborska
Spójrzcie, jaka wciąż sprawna,jak dobrze się trzyma
w naszym stuleciu nienawiść.
Jak lekko bierze przeszkody.
Jakie to łatwe dla niej – skoczyć, dopaść.
Nie jest jak inne uczucia.
Starsza i młodsza od nich jednocześnie.
Sama rodzi przyczyny,
które ją budzą do życia.
Jeśli zasypia, to nigdy snem wiecznym.
Bezsenność nie odbiera jej sił, ale dodaje.
Religia nie religia -
byle przyklęknąć na starcie.
Ojczyzna nie ojczyzna -
byle się zerwać do biegu.
Niezła i sprawiedliwość na początek.
Potem już pędzi sama.
Nienawiść. Nienawiść.
Twarz jej wykrzywia grymas
ekstazy miłosnej.
Ach, te inne uczucia -
cherlawe i ślamazarne.
Od kiedy to braterstwo
może liczyć na tłumy?
Współczucie czy kiedykolwiek
pierwsze dobiło do mety?
Zwątpienie ilu chętnych porywa za sobą?
Porywa tylko ona, która swoje wie.
Zdolna, pojętna, bardzo pracowita.
Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni.
Ile stronic historii ponumerowała.
Ile dywanów z ludzi porozpościerała
na ilu placach, stadionach.
Nie okłamujmy się:
potrafi tworzyć piękno.
Wspaniałe są jej łuny ciemną nocą.
Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie.
Trudno odmówić patosu ruinom
i rubasznego humoru
krzepko sterczącej nad nimi kolumnie.
Jest mistrzynią kontrastu
między łoskotem a ciszą,
między czerwoną krwią a białym śniegiem.
A nade wszystko nigdy jej nie nudzi
motyw schludnego oprawcy
nad splugawioną ofiarą.
Do nowych zadań w każdej chwili gotowa.
Jeżeli musi poczekać, poczeka.
Mówią, że ślepa. Ślepa?
Ma bystre oczy snajpera
i śmiało patrzy w przyszłość
- ona jedna.
Cieszmy się więc Mario - tym - co mamy. Z niepokojem również obserwuję to, co dzieje się na granicy :/ Wiersz znany, Medaliony też czytałem . Serdecznie pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Mario - po ośmiu minutach szybkich zakupów. Na południu Polski mglisto, i chłodno. Po 14.15 dalsze zakupy, a teraz odświeżanie wiedzy :)
OdpowiedzUsuńTwoja silna motywacja do odświeżania wiedzy robi na mnie wrażenie.
UsuńPozdrawiam. Maria.
Wreszcie nowy wpis! Już patrzeć na tego kaczora nie mogłam!;(
OdpowiedzUsuńA Twoje rozważania są mi bliskie.
Szymborska uważnie oglądała świat i celnie go opisywała, do bólu celnie!
Straszne jest to, co dzieje się na granicy. Straszne są bezwzględne, bezduszne i pełne okrucieństwa działania naszego rządu. :((
I nie tylko naszego rządu.
UsuńMnie też są bliskie, dlatego się tu wpycham, żeby nie powtarzać. Przytulam Maryniu Ciebie i Matyldę przy okazji. Obydwie jesteście kochane 💗💗💗
UsuńI Ty jesteś kochana. Dobrze, że są jeszcze u nas tacy ludzie jak Ty i inni do Ciebie podobni w myśleniu i działaniu.
Usuń💗💗💗
UsuńMario - w temacie imigrantów trudno uniknąć neutralności. Polska - my byliśmy dość sporym dryfem genetycznym, Polacy i Polki pod względem antropologicznym są dość zróżnicowani. Pozdrawiam serdecznie - z rana jak wspomniałem szybkie 8 minut na zakupach, potem między 13:04 a 13 28 odległy sklep . I ten wirus, w nieciekawych czasach nam przyszło żyć, ale cieszmy się, że żyjemy :)
OdpowiedzUsuńMasz rację. Życie jest piękne mimo tego, że nie wszystko nam się w nim podoba.
OdpowiedzUsuńŚwietny mem, ile byśmy tych memów nie stworzyli, do nich nic nie dociera, beton!
OdpowiedzUsuńMem starała się dobrać do sytuacji. Cieszę się, że Ci się podobał.
Usuń