poniedziałek, 9 grudnia 2019

Chwilo trwaj.


Jest godzina 7 rano. Otwieram oczy i patrzę w stronę okna. Widzę zamglony błękit nieba i nagie gałęzie drzewa rosnącego w ogrodzie. Słyszę radosny świergot ptaków, oczekujących na poranny posiłek, czyli na pestki słonecznika. Z majaczeń sennych wracam do rzeczywistości. 
Chwila. Dla jednych to moment, dla innych prawie wieczność. Zależy jak się na nią patrzy. Dziś spróbuję te chwile, które są dziś przede mną obejrzeć, posmakować i uwiecznić je w dzisiejszym wpisie.
Skoncentruję się na moim spacerze do sklepów.
Niestety po przerwaniu rehabilitacji u pana Jurka zaczynam odczuwać w biodrze lewą nogę, tę przeciążoną, bo dźwigam na niej cały ciężar ciała. A na razie nie jeżdżę, bo jestem po operacji oczu i intensywna rehabilitacja może być dla świeżo operowanych oczu zbyt wielkim wysiłkiem. Poza tym zaczyna się zima, czyli trudny czas dla starszej pani. Trzeba poczekać do wiosny. Ale to nie znaczy, że dla siebie nie można nic zrobić we własnym zakresie. 
 

Wyszłam z domu i idę. Przede mną długa ulica. Boli mnie lewe biodro, a napięcie czuję w prawej stopie, w miejscu, gdzie podwija mi się jeden palec. Dziś postaram się iść świadomie. To znaczy, że postaram się mieć pełną świadomość, jak stawiam stopy i w którym miejscu prawej stopy czuję jakieś napięcia. Odmierzam kroki i rozmawiam sama ze sobą ( w myślach – oczywiście – żeby ludzie nie myśleli że zwariowałam).
- Prawa stopo! Bardziej wyprostuj się w palcach. Palce mają przylegać do podłoża. Rozciągnij się podwinięty palcu. O! Teraz jest dobrze. I bez ponownego ściągania się. Jeszcze raz proszę o rozciągnięcie się.
Dokoła mnie domy, ktoś wraca ze sklepów i pozdrawia mnie. A ja grzecznie odpowiadam i jednocześnie staram się skoncentrować nie na bolącym biodrze, tylko na palcu, który jeszcze się nie podporządkował panu Jurkowi i jego rehabilitacji. W taki sposób przeszłam całą kilometrową ulicę.


Czy koncentrowałam się na widoku dokoła? Nie ! Cały czas moja koncentracja była ulokowana w podwijającym się co chwila palcu u prawej nogi.

To co to za oglądanie i smakowanie chwili? Nie tak sobie to smakowanie wyobrażałam, gdy wychodziłam z domu, ale jestem zadowolona, bo to była ciężka praca samej ze sobą. Wysiłek fizyczny i jednocześnie psychiczny . A świadomość, że sama próbuję sobie pomóc nie była też bez znaczenia. 

A może to, co dziś przeżyłam w czasie drogi do sklepów można nazwać szczęściem?  - przychodzi mi taka myśl do głowy. Kto to wie. Szczęście można znaleźć we wszystkim.


Szczęście 


Moje szczęście

to przede wszystkim radość,

że żyję.

Wdzięczna jestem Ojcu,

że mnie spłodził.

Wdzięczna jestem Matce,

że mnie urodziła.

Moje szczęście

to słońce na niebie

zieleń traw,

szum liści na drzewach,

chłód wody w strumykach

i cień lasu.

Moje szczęście

to bliskość Męża i Siostry

to moje kochane Dzieci

to moje kochane Wnuki i Prawnuki,

to wszyscy Ich Bliscy

to wszystkie możliwości

w Nich drzemiące.

Moje szczęście

to wyrażanie się w twórczości

to wrażliwość na muzykę

na taniec

na słowa z serca płynące.

Moje szczęście

to spokój duszy

ale także przechodzące przez życie

i deszcze i wiatry i burze

to sen spokojny

i uśmiech na twarzy.

Moje szczęście

to życie wśród ludzi

to obcowanie z przyrodą.

Moje szczęście

to to

co było

co jest

i co będzie.

Moje szczęście

to życie

które mnie otacza

i świadomość

że ja w tym życiu

mam swoje miejsce.

 A teraz pytanie.
Czy ja Was przypadkiem nie zanudziłam swoją dzisiejszą opowieścią ?

25 komentarzy:

  1. Cudowny wpis. Bardzo dobra forma ćwiczeń. Koncentracja i jakiś efekt jest. Trzymaj tak dalej
    Próbuj. Jesteś Wielka Marysiu. Wiersz prześliczny i życiowy. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo Ci dziękuję za piękny komentarz. Bardzo podtrzymał mnie on na duchu. Maria.

    OdpowiedzUsuń
  3. W żadnym razie nie zanudziłaś, wręcz przeciwnie, nawet nie wiedziałam, że tak można palcom rozkazywać. Następnym razem, idąc do pracy postaram się takie ćwiczenie wdrożyć, bo czasem pobolewa to i owo:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Ci to ćwiczenie pomoże to będę się cieszyła. Może tylko jeszcze dodam, że sam rozkaz to za mało. Trzeba sobie jeszcze wyobrazić jak Ci się rozciąga ten mięsień. Trzeba być z tym mięśniem, wcześniej poznać jak powinien prawidłowo działać i spróbować go zmusić do prawidłowego ułożenia się. Powodzenia w ćwiczeniu. Napisz, czy Ci pomogło. Jestem bardzo ciekawa.
      W taki sposób ustawiałam wykrzywioną po udarze stopę. A początkowo chodziłam na jej zewnętrznej krawędzi. Ale, w chwili, gdy dowiedziałam się o świetnym rehabilitancie, to już stopę ustawiłam sama prawidłowo. Rehabilitant zrobił resztę i to świetnie zrobił. Dziś chodzę już prawie normalnie, gdyby nie ten palec. Jeszcze raz powodzenia w ćwiczeniach.

      Usuń
  4. Masz rację- szczęście można znaleźć we wszystkim !

    OdpowiedzUsuń
  5. Ani trochę nie zanudziłaś :) Ból jest jak kamyk w bucie, uwiera i nie pozwala cieszyć się otoczeniem. Dobrze, że robisz wszystko, by polepszyć sprawność..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się działać również sama, gdy coś mi bardzo dokucza. Ale chętnie korzystam także z terapii u specjalistó9w.

      Usuń
  6. Powtórzę za BBM: "Masz rację - szczęście można znaleźć we wszystkim". Stopa w końcu dostosuje się do poleceń, a wtedy oczy będą mogły skupić się na widoku.
    Pozdrawiam serdecznie. :))
    P.S.
    Marysiu, ten program, który masz znam tylko z opisu. Na pewno jest odpowiedni, ale myślę, że byłoby Ci dużo łatwiej z tym, o którym wspomniałam (jest bardzo prosty). Sądzę, że efekt nie będzie gorszy. Zainstalowanie go nie zajmuje wiele czasu. Mogłabyś porównać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mogłabyś podać mi jeszcze raz wszystkie potrzebne do zainstalowania tego programu namiary? W święta będą u nas panowie, którzy program by mi zainstalowali. Mogłabym ten program obejrzeć w komputerze i spróbować coś w nim zrobić. A może panowie by mi pomogli w początkach korzystania z niego. Będę Ci bardzo wdzięczna za wszelką pomoc. Maria.

      Usuń
    2. Program jest bezpłatny (każda wersja) Strona PhotoScape (strona producenta) -  www.photoscape.org tu można pobrać dowolną wersję programu.
      Najnowsza wersja: PhotoScape X - do edycji fotografii cyfrowych w systemach operacyjnych Microsoft Windows 10 64-bit (program bezpłatny (chyba tylko w języku angielskim) - do pobrania ze sklepu Microsoft).
      Starsza wersja programu (dla starszych wersji systemu Windows): PhotoScape 3.7 (program w języku polskim); do pobrania ze strony PhotoScape (po pobraniu można wybrać język PL) lub ze strony KomputerŚwiat:  https://download.komputerswiat.pl/grafika-i-fotografia/edytory-graficzne/photoscape
      Na stronie KomputerŚwiat warto się zalogować (utworzyć konto), żeby pobrać program bez asystenta pobierania (tj bez niepożądanych dodatków).
      Mapę można stworzyć korzystając z edytora programu. Marysiu, więcej napisałam w mailu. W załączniku jest czysta kartka A4 (w formacie jpg), na którą można nałożyć obraz, ramki, tekst + 4 przykłady (na kartkę nałożyłam obrazy drzew).
      Serdeczności :)

      Usuń
    3. Bardzo, bardzo Ci dziękuję za to wszystko, co dla mnie robisz. Jestem Ci ogromnie wdzięczna i spróbuję teraz włączyć swoich panów do pracy przy zainstalowaniu programu. Jesteś wspaniała. Jesteś u mnie w ciepłym miejscu mojego serca i to nie tylko dlatego, że chcesz mi pomóc, ale przede wszystkim dlatego, że jesteś bardzo ciepłym, wrażliwym człowiekiem. Moc buziaków. Marysia.

      Usuń
  7. Cieszę się, że Ci się podobał.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mario, niezmiernie jestem dumny z Literackiego Nobla dla Pani Olgi Tokarczuk. Miałem okazję z Nią korespondować w 2008 roku, kiedy to Wielkie Oczekiwanie się pisało. Ona się zajmowała astrologią, ja ją zarzuciłem. W 2012 roku, po tragicznych dla mnie przejściach bioenergoterapeuta - kolega Śp. Taty Stanisława odradził mi ją.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeczytałam Wykład Noblowski pani Olgi Tokarczuk. Jestem dumna, że mamy rodaczkę, która potrafi tak mądrze i pięknie pisać. A w domu leżą dwie jej książki do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie zanudziłaś mnie Marysiu...
    Nawet nie wiesz jak dobrze Cię rozumiem...
    Serdeczności.
    I masz rację - SZCZĘŚCIE można znależć wszędzie :-0

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to dobrze znaleźć rozumiejących ludzi. Cieszę się, ze Cię spotkałam.

      Usuń
  11. Maryniu, wzruszający wiersz zawierający cudowne przesłanie. Szczęście można znaleźć we wszystkim. Najpierw jednak trzeba mieć je w sobie, żeby wiedzieć czego szukać. A jak się znajdzie, żeby rozpoznać, że to właśnie jest szczęście. Jesteś fantastyczną kobietą, wciąż powtarzam, że wzorem do naśladowania dla wielu z nas - z Twoim otwarciem na świat, podejściem do ludzi, umiejętnością widzenia kolorów życia (zaćma nic do tego nie ma,bez względu na jej obecność lub brak). Ty po prostu kochasz życie i kochasz ludzi. Jesteś wspaniała!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak mnie dopieściłaś swoim komentarzem, że nie wiem, jakich słów użyć, aby Ci podziękować. Jeśli po przeczytaniu moich wpisów tak mnie widzisz, jak napisałaś, to jestem u szczytu szczęścia. Po przeżyciu wszystkich tych lat, które dźwigam na grzbiecie, staram się uważnie patrzeć nie tylko na świat i ludzi, ale także i na siebie samą. I usiłuję być w zgodzie z tym, co czuję, choć nie zawsze mi to wychodzi tak, jakbym chciała. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję za ciepło, którym mnie obdarzyłaś. Maria.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam całą prawdę, samą prawdę i tylko prawdę. Naprawdę :)))

      Usuń
  13. "Szczęście można znaleźć we wszystkim." to jest puenta życia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Cieszę się, że też tak myślisz.

    OdpowiedzUsuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...