
Staram się nie oglądać telewizji. Denerwuje mnie to, co się u nas dzieje w
kraju. Nie potrafię spokojnie słuchać tego, co nadaje rządowa telewizja. Zdumiewa mnie, że wciąż PiS ma w naszym kraju tak duże poparcie w społeczeństwie.
Wolę zajmować się drobiazgami, które związane są z życiem codziennym i z planami gdzie co będzie posiane i posadzone w ogródku. Jeszcze co prawda na ogródek jest zbyt wcześnie, ale planować, już można. Można też zacząć myśleć o sadzonkach do ogródka. Wczoraj posiałam w doniczkach nasiona pomidorów i kilka nasion ogórków na wczesny zbiór.
A wieczorem zrobiłam sobie na drutach beret z włóczki. Nie jest to arcydzieło, ale w ogródku można go nosić.
Dziś mam kiepski dzień, bo boli mnie bark. Najtrudniejsze są noce, bo każdy ruch ręką powoduje ból, który wyrywa mnie ze snu.
Jeszcze tylko grafika i do jutra. Marysia.

W sprawach politycznych wolę się nie wypowiadać Mario. Ale pochwalę się, że dziś - środa - byłem na zewnątrz aż dwie godziny. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńW czasie tych spacerów uważaj na siebie. Pozdrawiam.
UsuńA gdzie zdjęcie beretu? Chętnie bym obejrzała Twoje dzieło. Też robiłam berety, ale na szydełku. Na drutach nie wiedziałabym nawet, jak się do tego zabrać...
OdpowiedzUsuńTen beret, to amatorszczyzna, bez żadnego wzoru. Nabrałam kilkanaście oczek na druty i do nich dobierałam ileś oczek co kilka rzędów robionych dokoła. Spróbuję zrobić zdjęcie i wstawić zdjęcie do bloga. Może mi się uda. A na koniec z kilku oczek zrobiłam guzik na wierzch czapki. Całość śmiesznie wygląda.
UsuńNo właśnie, prosimy o zdjęcie.U mnie też plany ogrodnicze w głowie.Pomidorami zajęła się synowa, ja dostanę gotowe sadzonki.Tez zapisałam 2 odmiany i sałatę.Cos będzie.Pozdrawiam serdecznie.Zimno się zrobiło.
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że wysiane w domu rośliny podrosną tak, że w odpowiednim czasie będę je mogła wysadzić do ogródka. Na razie doniczki stoją na oknie w mieszkaniu.
UsuńNo właśnie, zdjęcie beretu mile widziane!
OdpowiedzUsuńWłaśnie zastanawiam się, jak wstawić zdjęcie beretu do bloga.
UsuńPrzyłączam się do prośby o fotkę beretu. Marysiu, chyba nie moherowy, hi hi ... :))) Uściski!
OdpowiedzUsuńWłóczka była zwyczajna, ale biorąc pod uwagę fason, jaki wyszedł, można stwierdzić, że to beret moherowy. Ale na działce będę mogła go nosić. Ściskam Cię mocno.
UsuńJuż posiałaś ogórki i pomidorki to pozwala optymistycznie myśleć o wiośnie, o ogródku. Berecik chętnie też zobaczę :)
OdpowiedzUsuńJa dziś nie specjalnie się czuję, nawet nie wychodziłam z domu. Jutro nadrobię :) Życzę przespanej i bez bólowej nocy.
Jutro z bolącym barkiem jadę na prześwietlenie i do lekarza ortopedy.
OdpowiedzUsuńMario - wczoraj usuwałem dwa dolne zęby. Stąd na powietrzy dwie godziny. Trzymaj za mnie kciuki 24 - go Marca - ostatnie chyba ekstrakcje. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńW środę trzymam kciuki. Dobrze będzie.
UsuńA ! I powodzenia u ortopedy. Będę trzymać kciuki :)
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńTo djecie numer 1 to na serio, czy fotomontaz?
OdpowiedzUsuńBo normalnie nie do uwierzenia .D
Prosze tez o beret. I zdrowia zycze!
Zdjęcie wzięłam z internetu, więc nie podejrzewam, aby to był fotomontaż. Beret jest już w komórce, ale nie umiem go z komórki przenieść do bloga. Jutro poproszę zięcia o pomoc.
OdpowiedzUsuńTeż nie patrzę na TV bo tam niczego mądrego nie ma, tylko straszne wieści, a o tym już sami wiemy.O politykach nie piszę bo szkoda słów. Na reszcie ktoś kto na drutach robi tak jak ja😊👍 i jaka ciekawa grafika, dwa słońca i dużo zieleni. Całkiem wiosenne☀️☀️
OdpowiedzUsuńGrafiką lubię się bawić. Jeżeli to, co tworzę grafiką można nazwać. Na drutach robiła moja mama, babcia wolała szydełko, a ja czasami coś próbuję i wyjdzie lub nie wyjdzie. Beret może być.
UsuńTakie planowanie zagospodarowania ogródka na nowy sezon jest wspaniałym zajęciem.
OdpowiedzUsuńA berecik /nie jest ważne czy moherowy czy nie/ z pewnością udany. No i ważne że pod berecikiem rozsądek a nie konserwatywne poglądy...
Serdeczności Marysiu :-)
Dziękuję, że tak mnie oceniłaś. Dla mnie bardzo ważne jest samodzielne myślenie. Serdeczności przesyłam. Marysia.
UsuńStorczyk mi zakwita. A tak to na razie nie mam planów roślinnych. ;)
OdpowiedzUsuńU mnie storczyk kwitnie, ale pielęgnuje go mój mąż. Ja nie znam wymagań tego kwiatka.
OdpowiedzUsuń