W czasie ostatniego porządkowania książek na regałach znalazłam tom wierszy Bułata Okudżawy - Pieśni, ballady, wiersze. Z tej książki wybrałam wiersz - Mówi pan Olbrychski. Tłumaczenie tekstu Wiktora Woroszylskiego.
Bułat Okudżawa
Mówi pan Olbrychski -

„Nie język tu zawinił — tłumaczy pan Olbrychski —
w nim wszystko zmieści się, pojemne ma granice:
mowa straganów, jej obierki i ogryzki,
sztubacki żart i wiecznych ksiąg stronice.
Po groszu dokładają profesje, stany, kasty...
Czy Moskwa, czy Warszawa — cóż warte są wyrzuty?
Nie język winowajcą — lecz stary duch lokajski —
moskiewski czy sarmacki — co przeżarł mózg zatruty.
Kiedy wrogości płomień fatalny rozgorzeje
i krwią nabiegnie oko, i mściwe grzmi orędzie,
cóż ma do tego język, co ludzkie zawarł dzieje,
i miłość, i nadzieję, co było i co będzie?"

Okudżawę zawsze dobrze się czyta/słucha! Proszę o jeszcze.
OdpowiedzUsuńGrafika piękna w swojej skromności i bardzo, bardzo wiosenna! :)
Przypomniałaś mi piękne czasy Liceum Mario - uczyłem się dość intensywnie języka rosyjskiego przez cztery lata, "połucilem eksamjen na attestat zrelasti iz russkawa jizyka" :) I cztery lata w szkole podstawowej. Moja Pani Profesor zalecała nawet rosjoznawstwo, ale to już w czasie studiów historycznych :) Dziś - - poniedziałek - 55 minut na zewnątrz. Serdeczności :) Księżyc wysoko na niebie zmierza do niedzielnej Pełni :)
OdpowiedzUsuńDzięki moim rodzicom, którzy słuchali i słuchają jeszcze czasami Okudżawy, znam wiele jego pieśni. Znajomy rodziców grał je często przy ognisku na gitarze. Miłego czytania jego tekstów :)
OdpowiedzUsuńMądre, dobre i piękne... Jak wszystko, co od Okudżawy...
OdpowiedzUsuńI ja bardzo lubię i cenię Bułata Okudżawę...
OdpowiedzUsuńGrafika przypomina szarotkę:-)
OdpowiedzUsuńMądre refleksje, bo jak ktoś powiedział, ludzie się zawsze dogadają, rządy niekoniecznie...
Baaardzo ballady Okudżawy lubiłam (śpiewałam)i lubię (nie śpiewam) :))) Dobrego dnia Marysiu :)
OdpowiedzUsuńPiękne, wiecznie żywe.Olbryski jaki młody, świetnie recytuje .Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńJest środa Mario - byłem na zewnątrz ponad 100 minut. Usunąłem górnego "kiełka". Jeszcze dwa zęby górne za tydzień. Serdecznie pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuń