Dziś porządkowałam swoje różne papiery i wśród nich znalazłam Modlitwę św. Tomasza z Akwinu. Przeczytałam tę modlitwę i doszłam do wniosku, że warto ją wstawić do bloga. Według mnie jest to prawdziwa perełka.
Modlitwa św Tomasza z Akwinu
Panie. Ty wiesz lepiej niż ja sam, że się starzeję i pewnego dnia będę stary.
Zachowuj mnie od zgubnego nawyku mniemania, że muszę coś powiedzieć na każdy temat i przy tej okazji odbierz mi chęć prostowania każdemu jego ścieżek.
Uczyń mnie poważnym, lecz nie ponurym, czynnym , lecz nie narzucającym się.
Szkoda mi nie spożytkować wielkich zasobów mądrości, jakie posiadam, ale Ty, Panie, wiesz, że chciałbym zachować do końca paru przyjaciół.
Wyzwól mój umysł od niekończącego brnięcia w szczegóły, bym w lot przechodził do rzeczy. Zamknij mi usta w przedmiocie mych niedomagań i cierpień, w miarę jak ich przybywa, a chęć wyliczania ich staje się z upływem lat coraz słodsza.
Nie proszę o łaskę rozkoszowania się opowieściami o cudzych cierpieniach, ale daj mi cierpliwość wysłuchania ich.
Nie śmiem Cię prosić o lepszą pamięć, ale proszę Cię o większą pokorę i mniej niezachwianą pewność, gdy moje wspomnienia wydają się sprzeczne z cudzymi. Użycz mi chwalebnego poczucia, że czasami mogę się mylić.
Zachowaj mnie miłym dla ludzi, choć z niektórymi z nich doprawdy trudno wytrzymać. Nie chcę być świętym, ale zgryźliwi starcy to jedno ze szczytów osiągnięć szatana.
Daj mi zdolność dostrzegania dobrych rzeczy w nieoczekiwanych miejscach i niespodziewanych zalet w ludziach. Daj mi, Panie, Łaskę mówienia im o tym.
Modlitwa ta znajduje się przy grobie św. Tomasza w Tuluzie.

Maryniu, to jest prawdziwa perełka i mądrość największa. Modlitwą codzienną te słowa powinny się stać. Piękne :)
OdpowiedzUsuńTeż tak uważam i cieszę się, że obie tak tę modlitwę odbieramy. Przytulam.
OdpowiedzUsuńZnam. Też mi się podoba a jednocześnie ujmuje mnie- zamierzona bądź niezamierzona- ironia w wyszczególnianiu ludzkich wad i słabostek- szczególnie wieku mocno dojrzałego.Wyglada na to, że był doskonałym obserwatorem...
OdpowiedzUsuńTeż na to zwróciłam uwagę.
OdpowiedzUsuńPiękny post Mario. Ze świętym Tomaszem z Akwinu najpierw miałem kontakt w Liceum - w pierwszej klasie, przy starożytności i średniowieczu (historia literatury) - potem przez rok na intensywnym kursie filozofii na studiach historycznych. Serdecznie pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńJa swoich zajęć z filozofii na studiach prawie nie pamiętam. Serdeczności przesyłam.
UsuńMądra modlitwa, ciekawe czy bóg go wysłuchał, czy sam po prostu w swej mądrości starał się być lepszym...
OdpowiedzUsuńA Twoje grafiki coraz ciekawsze!
Ja myślę,że każdy człowiek z wiekiem zaczyna inaczej myśleć, niż w czasach młodości. Nabiera doświadczenia i inaczej spogląda na świat i ludzi.Pewno i Tomasz z Akwinu zebrał swoje doświadczenia i podzielił się nimi z nami. Pozdrawiam Cię serdecznie.
OdpowiedzUsuń.
Piękna i bardzo wymowna modlitwa Sw.Tomasza.Sporo siedzisz w książkach, zawsze coś pięknego znajdziesz.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńKiedyś pracowałam w bibliotece m.st. Warszawy, ale to już dawne czasy. Książki zawsze lubiłam. W domu mam ich dużo. Pewno z 9 - 10 regałów by się uzbierało, nie licząc tych, które wywiozłam do gminnej biblioteki. Ściskam Cię mocno. Marysia.
OdpowiedzUsuń