Absurdy gonią następne absurdy. Dziś zamiast słów obrazy. Myślę, że powiedzą one więcej niż słowa.
Nie krytykuję wiary, tylko denerwują mnie absurdy.
Ten blog jest pisany przez kobietę w zaawansowanym wieku, która jest ciekawa świata i ludzi.
Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...
Skomentuję tak Mario - trawestując słowa znajomych - w dziwnych czasach nam faktycznie przyszło żyć. Faktycznie, żyjemy w nieciekawych czasach. Pozdrawiam na Pełni Księżyca :)
OdpowiedzUsuńGdzie tu jest jakakolwiek logika działania?
OdpowiedzUsuńIm myśleć nigdy nie kazano.
Usuń"jak w oku mgnienia, wszystko się zmienia, sposób myślenia, skromne pragnienia, stare złudzenia, nowe znaczenia, brak zrozumienia, zero wrażenia, inne marzenia..." (Pedro - Myśl)
UsuńW absurdalnym kraju przyszło nam żyć...
OdpowiedzUsuńNiestety. Tracę napęd do czegokolwiek.
UsuńMario, świetnie wybrałaś, nic dodać, a najgorsze, że niektórzy tych absurdów nie widzą...
OdpowiedzUsuńCo gorsza, oni chyba nie uważają, że to absurdy.
UsuńDziś Mario - tylko trzynaście minut na zewnątrz. Mleko i mięta. Pozdrawiam serdecznie w ten trudny czas :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię także.
UsuńBardzo trafnie wybrałaś memy ?
OdpowiedzUsuńPytasz, czy trafnie wybrałam memy. (Chodzi o znak zapytania). Starałam się wybrać najciekawsze i najbardziej zadziwiające
UsuńTo ludzie tworzą czasy. Młode pokolenie Polaków ma Polskę podporządkowaną Kościołowi Rzymskokatolickiemu dzięki bezrefleksyjności i konformizmowi poprzednich pokoleń.
OdpowiedzUsuńTo podporządkowanie Polaków Kościołowi trwa od dawna i pewno się w tej sprawie w najbliższym czasie nic nie zmieni. Myślę, że większość ludzi w naszym kraju wie tyle na temat religii, ile słyszą w Kościele od księży, a nie znają nawet Ewangelii.
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńDziś jest Poniedziałek Mario - dwa razy schodziłem i wchodziłem - łącznie na zewnątrz 49 minut na zewnątrz w maseczce. Też czekam na szczepienie. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńAch ! Służby jeżdżą i sprawdzają - Mario - przed 11.00 blok okrążył duży radiowóz.
OdpowiedzUsuńZmęczona już jestem siedzeniem w domu, strachem przed covidem, bałaganem w pokoju, którego nie chce mi się posprzątać i atmosferą, która dołuje.
UsuńA ja się cieszę, że kościoły otwarte, jeszcze bym zniosła te głupie ograniczenia na m2. To najlepszy dowód na to, że mamy do czynienia ze zbiorową schizofrenią medialną, a nie prawdziwym zagrożeniem.
OdpowiedzUsuńNie jestem przekonana o tym, że to tylko zbiorowa schizofrenia medialna.
UsuńNiestety ludzie są zbyt zmanipulowani przez media, co skutkuje wiarą w epidemię, zamiast racjonalnym myśleniem.
OdpowiedzUsuńCarrrolina Blog-klik
Racjonalne myślenie to też słuchanie tego, co mówią medycy o koronavirusie.
UsuńNie ma logiki, sami musimy teraz mieć głowę na karku i myśleć. Inni albo się tłumnie modlą w kościołach albo mają wszystko i wszystkich gdzieś i chodzą bez maseczek zarażając się nawzajem. Same skrajności teraz obserwuję. Pozdrawiam🌞🌻☀️❤️
OdpowiedzUsuńSą też tacy co z domu nie wyjdą bo siedzą przed tv i to też nie jest normalne. Warto spacerować po lesie i nie włączać tv.
UsuńPrzecież ludzie bez masek są zdrowi. Maski mają nosić tylko chorzy i podejrzani o zachorowanie, ale to muszą być maski przeciwwirusowe. Maski chirurgiczne ani ze szmatek ani przeciwsmogowe to nie są maski przeciwwirusowe i nigdy nie zostały stworzone jako ochrona przed zakażaniem się, co mają po prostu napisane w specyfikacji.
UsuńChorzy i podejrzani o zachorowanie nie mają nosić masek, tylko przebywać w izolacji...
UsuńTa epidemia długo trwa i ludzie już są zmęczeni. A nie wiemy, kiedy życie w kraju wróci do normy.
UsuńTrudne czasy nadeszły dla nas wszystkich.
UsuńGłowa na karku i realistyczne myślenie zawsze się przydają. Pozdrawiam.
UsuńJa dziś Mario - wtorek - 10 minut na szybkich zakupach. Z maseczką. Po południem znów zakupy.
OdpowiedzUsuńPoniedziałek Mario - jak wyżej - 10 rano na zakupach, potem między 14:09 - a 15:09 na drugi koniec miasta. W maseczce. Służby jeżdżą - bez masek ani rusz. Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńDużo przebywasz na zewnątrz, wśród ludzi. Ja staram się siedzieć w domu.
UsuńTakich absurdów jest więcej, przecież do fryzjera czy kosmetyczki też nie musi wchodzić po trzy osoby na raz, tylko można pojedynczo. Najważniejsze jednak jest noszenie maseczek, nawet tych szmacianych, nie tylko po to by się nie zarazić , ale też po to by nie zarażać innych.Serdecznie pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńCzekam, kiedy będzie można bezpiecznie odwiedzić fryzjera.
UsuńWtorek Mario - 136 minut na zewnątrz, teraz mam tylko czekać na zagojenie się dziąseł. Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńNo to jesteś po rwaniu zębów. Dużo zdrowia.
UsuńJeszcze popołudniem szybkie zakupy - z maseczką . Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńBądź ostrożny.
OdpowiedzUsuńJestem Mario ostrożny. Nie obyło się bez szycia. Teraz tylko płukanie rumiankiem, mam dzwonić po piętnastym kwietnia. Serdeczności :)
UsuńW punkt. Memy jak najbardziej trafne..
OdpowiedzUsuńStarałam się wybrać takie na temat. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńWłasnie znajoma na fb pisze mi, że w znajomej parafii co prawda ludzie msze ogladaja online, ale ksiądz ich odwiedza w domach... :(
OdpowiedzUsuńNo nic, trzymajmy się :) Zdrowych, pogodnych Świąt życzę 😊
Księża widzą, że mniej ludzi w kościołach, to i mniej kasy dla nich, a i biskupowi trzeba coś wpłacić, to radzą sobie z tą nową sytuacją, jak potrafią. Dużo zdrowia i spokoju w te nadchodzące Święta Wielkanocne życzę. Marysia.
UsuńJa dziś Mario - Piątek, Wielki Piątek - schodziłem dwa razy i byłem na zewnątrz 38 minut. Serdeczności. COVID jednak istnieje :/
OdpowiedzUsuńMaryniu kochana, zdrowych, spokojnych Świąt i samych dobrych chwil. Przytulam :)))
OdpowiedzUsuńZdrowia...zdrowia...zdrowia...
OdpowiedzUsuńI obyśmy jak naszybciej pożegnali się z trzema wirusami - żoliborsko-smoleńskim, toruńskim i kowidowym....
Podpisuję się obiema rękami pod Twoimi Życzeniami.
UsuńWielka Sobota Mario - 24 minuty w kolejce za chlebem. Policja jeździ i sprawdza maseczki. Teraz już tylko dokańczam sprzątanie. Święcenie "przez telewizję". Serdeczności :)
OdpowiedzUsuńJeszcze Wielka Sobota - siedemnaście minut w ulubionej kwiaciarni i w dyskoncie - z Mamą. Święconka była przez telewizję :) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńCzekamy na nowego posta Mario .
OdpowiedzUsuńWielka Niedziela Mario - 44 minuty na Rezurekcji, ale byłem na zewnątrz Kościoła (i w maseczce). Pozdrawiam i czekam na nowy post :)
OdpowiedzUsuńWłaśnie usiadłam, aby coś napisać.
OdpowiedzUsuń