Ten blog jest pisany przez kobietę w zaawansowanym wieku, która jest ciekawa świata i ludzi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Skutki.
Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...
-
Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam Wszystkim dużo zdrowia, spokoju i miłego spotkania przy rodzinnym stole. Niech...
-
Od rana jestem bardzo niespokojna. Niby nic mi nie jest, a źle się czuję. Mam ucisk w głowie i pojawiają się same niepokojące myśli. Siadam ...
-
Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...

Dzielna jesteś Mario. Mnie jeszcze nieco bolą dziąsła po usuniętych zębach. Zostały mi dwa na górze , po lewej stronie we środę. Ślę serdeczności :) Zbliżamy się do Pełni :) Pozdrawiam znad podręcznika licealnego :)
OdpowiedzUsuńUsuwanie zębów zawsze było dla mnie bardzo stresujące. Cieszę się, że mam to już za sobą. Teraz jeszcze tylko będę się starała o dobrą protezę, bo ta, którą noszę jest do niczego. Pozdrawiam. Maria.
UsuńOby zastrzyki szybko podziałały, bo ból bywa okropny, odbiera radość życia.
OdpowiedzUsuńDziadek mojej synowej ma 87 lat i co roku hoduje ok. 100 sadzonek pomidorów i nie da się namówić na zwolnienie w pracy ogrodowej...
Ja też nie rezygnuje z pracy w ogródku. W tych trudnych dla nas wszystkich czasach trzeba mieć jakieś zajęcie wyłączające od myślenia o tym, co nas męczy i wkurza.
UsuńTeż bym się bała.Życze aby te zastrzyki ozdrowily twoje ramię.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDzisiejsza noc była już spokojniejsza. Trzeba czekać, aż staw przestanie być w stanie zapalnym. To trochę może potrwać. Pozdrawiam Maria.
UsuńSzybkiego powrotu do bezbólowych dni- żeby zastrzyki jak najszybciej pomogły!
OdpowiedzUsuńGrafika słoneczna i optymistyczna. Tak trzymać ! :)
Dziękuję! Tworzenie tych grafik - to oderwanie się od tego, co jest w realu.
UsuńJest sobota Mario - schodziłem i wchodziłem dwa razy. Najpierw zakupy w dyskoncie osiedlowym - potem - z Siostrą i Mamą cmentarze- ale już samochodem - łącznie na powietrzu z maseczką prawie 190 minut. Pozdrawiam i zapraszam na moje blogi :)
OdpowiedzUsuńJuż do Ciebie zaglądam.
OdpowiedzUsuń