Jestem. Żyję, Czuję, słyszę i widzę. Myślę.
Człowiek jest jak płynący strumyk - jutro będzie inny niż dziś. Czesław Banach.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Jestem człowiekiem, a nie mrówką polną, ani jaskółką, która ma gniazdo pod dachem mojego domu. Żyję. Czuję jak krew krąży we mnie w czasie upału i czasami uderza mi do głowy.
Słyszę ciszę w pokoju, w którym siedzę. Jak można słyszeć ciszę? W tej ciszy jest szum komputera i bzyczenie natrętnej muchy. Ale to już nie należy do ciszy.
Widzę biurko i bałagan na nim. Widzę to, co jest dokoła mnie i widzę to, co jest we mnie. To, co jest we mnie, to jest mój świat pełen tajemnic i różnych myśli i odczuć.
Przez chwilę jestem małą Marynią, dla której słowa jej mamy są wyrocznią. Jestem dorastającą dziewczyną i nie bardzo wiem, kim jestem, bo słowa mamy wciąż są oceną tego, co dobre, a co złe, nawet jeżeli się z nimi nie zgadzam. Boję się świata, bo go nie znam.
Wreszcie jestem sobą. Czuję się, jakbym z zacienionego mocno pomieszczenia wyszła na jasne, pełne słońca ulice. Ludzie, których tak naprawdę wcześniej nie poznałam, są moimi braćmi i siostrami w tej wędrówce przez piękny i tajemniczy świat, a psy, których się zawsze bardzo bałam, nagle stały się moimi przyjaciółmi, podobnie jak koty, które szukają pełnej miski i ciepłego miejsca do spania.
Ile dni, miesięcy i lat trzeba, żeby człowiek stał się świadomy tego, że prawdziwie żyje, że może dokonywać wyborów, nawet czasami nie do końca przemyślanych, ale za to własnych.
Małgorzata Hillar
czy widzisz
tak samo jak ja
żółty łubin
Czy tak jak ja
czujesz
jego aksamitny zapach
Nie przekonam się
czy tak samo
słyszysz
szelest skrzydeł sowy
Nie sprawdzę
czy odczuwasz
to samo co ja
głaszcząc
kosmatą owcę
Nigdy nie dowiem się tego
choćbym oglądała
twoje palce
pod słońce
albo dotykała ich
wargami

Moim zdaniem to najlepsza Twoja notka. Bardzo refleksyjny i mądry tekst.
OdpowiedzUsuńDziękuję za wsparcie. A mocno się zastanawiałam, czy ten tekst wstawić.
OdpowiedzUsuńDobrze, że wstawiłaś. Pięknie napisane Marysiu. Zamyliłam się nad tym naszym życiem i człowieczeństwem.. Pozdrawiam i miłego weekendu :)
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za piękny komentarz. Ściskam Cię mocno.
OdpowiedzUsuńPrzepiękny post Mario. A poetka mi znana. Właśnie wróciłem z zakupów - mamy przypadek wirusa nowy w Miasteczku. Pozdrawiam znad kawy bezkofeinowej :) Dziś sprzątam.
OdpowiedzUsuńUważaj na siebie, bo ludzi zarażonych wciąż przybywa.Pozdrawiam Cię cieplutko w ten jeszcze chłodny poranek. Maria.
UsuńMożna słyszeć ciszę. Często znajduję się w jej esencji.
OdpowiedzUsuńNiektórzy uświadamiają to sobie wcześniej, inni później, byle z tego wynikało coś dobrego.
Bardzo podoba mi się ten post. Enigmatyczny taki.
Dziękuję za miły komentarz. Uśmiecham się do Ciebie.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńMario, dziś to czysta poezja, naprawdę czyta się z radością.
OdpowiedzUsuńCisza, moim zdaniem bywa ciekawsza od innych dźwięków, na pewno lepsza od hałasu:-)
Bardzo dziękuję za Twój komentarz. Cieszę się, że podobał Ci się mój wpis. A zastanawiałam się nad tym, czy go nie wyrzucić do kosza. Bo taki inny od tych wcześniejszych.
OdpowiedzUsuńPiękny wpis Maryniu :) Nastraja do myślenia, zamyślenia, budzi w duszy uśpione iskierki... Przytulam najserdeczniej :)))anka
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za cieplutki komentarz. Moc uścisków. Marysia.
OdpowiedzUsuń