czwartek, 13 sierpnia 2020

Człowiek...

Jestem. Żyję, Czuję, słyszę i widzę. Myślę. 

Człowiek jest jak płynący strumyk - jutro będzie inny niż dziś.      Czesław Banach.

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Jestem człowiekiem, a nie mrówką polną, ani jaskółką, która ma gniazdo pod dachem mojego domu. Żyję. Czuję jak krew krąży we mnie w czasie upału i czasami uderza mi do głowy. 

Słyszę ciszę w pokoju, w którym siedzę. Jak można słyszeć ciszę? W tej ciszy jest szum komputera i bzyczenie natrętnej muchy. Ale to już nie należy do ciszy. 

Widzę biurko i bałagan na nim. Widzę to, co jest dokoła mnie i widzę to, co jest we mnie. To, co jest we mnie, to jest mój świat pełen tajemnic i różnych myśli i odczuć.

Przez chwilę jestem małą Marynią, dla której słowa jej mamy są wyrocznią. Jestem dorastającą dziewczyną i nie bardzo wiem, kim jestem, bo słowa mamy wciąż są oceną tego, co dobre, a co złe, nawet jeżeli się z nimi nie zgadzam. Boję się świata, bo go nie znam.

Wreszcie jestem sobą. Czuję się, jakbym z zacienionego mocno pomieszczenia wyszła na jasne, pełne słońca ulice. Ludzie, których tak naprawdę wcześniej nie poznałam, są moimi braćmi i siostrami w tej wędrówce przez piękny i tajemniczy świat, a psy, których się zawsze bardzo bałam, nagle stały się moimi przyjaciółmi, podobnie jak koty, które szukają pełnej miski i ciepłego miejsca do spania.

Ile dni, miesięcy i lat trzeba, żeby człowiek stał się świadomy tego, że prawdziwie żyje, że może dokonywać wyborów, nawet czasami nie do końca przemyślanych, ale za to własnych.  

 

Małgorzata Hillar

Ni­g­dy się nie do­wiem
czy wi­dzisz
tak samo jak ja
żół­ty łu­bin


Czy tak jak ja
czu­jesz
jego ak­sa­mit­ny za­pach


Nie prze­ko­nam się
czy tak samo
sły­szysz
sze­lest skrzy­deł sowy


Nie spraw­dzę
czy od­czu­wasz
to samo co ja
głasz­cząc
ko­sma­tą owcę


Ni­g­dy nie do­wiem się tego
choć­bym oglą­da­ła
two­je pal­ce
pod słoń­ce
albo do­ty­ka­ła ich
war­ga­mi

13 komentarzy:

  1. Moim zdaniem to najlepsza Twoja notka. Bardzo refleksyjny i mądry tekst.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za wsparcie. A mocno się zastanawiałam, czy ten tekst wstawić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że wstawiłaś. Pięknie napisane Marysiu. Zamyliłam się nad tym naszym życiem i człowieczeństwem.. Pozdrawiam i miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo dziękuję za piękny komentarz. Ściskam Cię mocno.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękny post Mario. A poetka mi znana. Właśnie wróciłem z zakupów - mamy przypadek wirusa nowy w Miasteczku. Pozdrawiam znad kawy bezkofeinowej :) Dziś sprzątam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważaj na siebie, bo ludzi zarażonych wciąż przybywa.Pozdrawiam Cię cieplutko w ten jeszcze chłodny poranek. Maria.

      Usuń
  6. Można słyszeć ciszę. Często znajduję się w jej esencji.
    Niektórzy uświadamiają to sobie wcześniej, inni później, byle z tego wynikało coś dobrego.
    Bardzo podoba mi się ten post. Enigmatyczny taki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miły komentarz. Uśmiecham się do Ciebie.

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Mario, dziś to czysta poezja, naprawdę czyta się z radością.
    Cisza, moim zdaniem bywa ciekawsza od innych dźwięków, na pewno lepsza od hałasu:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo dziękuję za Twój komentarz. Cieszę się, że podobał Ci się mój wpis. A zastanawiałam się nad tym, czy go nie wyrzucić do kosza. Bo taki inny od tych wcześniejszych.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny wpis Maryniu :) Nastraja do myślenia, zamyślenia, budzi w duszy uśpione iskierki... Przytulam najserdeczniej :)))anka

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo dziękuję za cieplutki komentarz. Moc uścisków. Marysia.

    OdpowiedzUsuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...