środa, 26 sierpnia 2020

Noc

Jest godzina 22,35.Właśnie zmieniłam kolor strony na zielony. Nie umiem jeszcze zrobić w kolorze miejsca do pisania tekstu. Próbowałam, ale mi chyba nic nie wyszło.Uczę się nowych dla mnie rzeczy. Mam instrukcje Skarlet, za które bardzo dziękuję.  Mam głowę na karku, (przynajmniej taką mam nadzieję) którą staram się wykorzystywać, ale ta moja nauka, to podejmowanie różnych prób i błądzenie prawie po omacku. Ja lubię, gdy przy mnie siedzi spec i od razu koryguje wszystkie moje błędy. A tu leży koło mnie dokładna instrukcja, ale nie ma obok mnie instruktora, który prowadziłby mnie przez ten gąszcz różnych poleceń. Co gorsza, ja swojemu intelektowi nie dowierzam. Boję się, że może mnie on zaprowadzić na manowce.

Grafikę wstawiłam. Jeszcze spróbuję wstawić coś z You Tube i zobaczymy, czy nie będzie z tym problemu.


 


 


17 komentarzy:

  1. Świetnie sobie radzisz Mario. Ten zielony interfejs jest bardzo ładny. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się ten kolor podoba. Zieleń, to podobno kolor nadziei. Też pozdrawiam.

      Usuń
  2. Dziękuję za komentarz. Cieszę się, że podoba Ci się nowy wygląd strony. Ten zielony kolor też mi się podoba. Cały czas się uczę. Też Cię pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystko wyszło perfekcyjnie, dobre masz instrukcje i głowę na karku:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Instrukcja jest łopatologiczna. Skarlet podała ją na swoim blogu dla wszystkich. Wydrukowałam ją i dokładnie, tak jak napisała, przechodziłam od punktu do punktu. Głowa czasami jest na karku, czasami z pamięcią zaczynam mieć problemy.

      Usuń
  4. Ostatni post u siebie wstawiłam już w nowym interfejsie. Jestem dosłownie zaskoczona. Początkowo bałam się tych zmian, zniechęcona licznymi komentarzami innych użytkowników. Niektórzy nawet skasowali blogi przez nowy interfejs, bo się w nim nie odnaleźli.
    Po grubszym przyjrzeniu się, to co zobaczyłam wprawiło mnie w śmiech. Bałam się nowej rzeczy, która wygląda diametralnie inaczej... no właśnie – wygląda. To co informatycy zmienili, to wygląd. Wszystko jest po staremu, różnice są w szczegółach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Właśnie tych szczegółów się bardzo bałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. I wszystko wyszło tak jak trzeba! Dobrze jest! :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ładna, pełna optymizmu jest zieleń, którą wybrałaś.
    Tła obszaru do pisania tekstów nie można zmienić w każdym motywie, dlatego nie udało Ci się tego zrobić.
    Myślę, że ta moja "instrukcja", którą kiedyś wydrukowałaś już nie jest aktualna, bo Blogger cały czas wprowadza jakieś zmiany i ja je starałam się nanosić do wcześniej napisanych tekstów.
    Zajrzyj, Marysiu tu (podsumowanie dot. zmian motywu, kolorystyki różnych obszarów z linkami): https://retroswiat.blogspot.com/2020/08/blogger-nowy-interfejs-ustawienie.html
    A tu na temat pisania postów (dodawania zdjęć i filmów, w tekście też są linki do szczegółowszych objaśnień): https://retroswiat.blogspot.com/search/label/posty
    Serdeczności. 🙂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie Twoje rady są dla mnie ogromnie ważne. Te zmiany, które podałaś już sobie wydrukowałam i leżą w osobnej teczce razem z wcześniejszymi instrukcjami. Dziękuję.

      Usuń
  8. Brawo, pięknie wyszło, poradziłaś sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zadowolona z wyglądu strony mojego bloga. To dzięki Skarlet, która opublikowała instrukcję jak sobie radzić z nowym interfejsem.

      Usuń
  9. Podziwiam Twe zmagania Mario. Tu jeszcze Jardian vel Jarek a raczej Jarek vel Jardian. Między 14. 30 - a 14.44 byłem na zakupach. Wszędzie panika, maseczki. Ale nie wszyscy się stosują do zaleceń. Zapraszam na Księgę Nocy. Dużo zdrowia w tym niespokojnym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo zdrowia także dla Ciebie. A do Księgi Nocy już idę.

      Usuń
  10. Te próby całkiem dobrze Ci wychodzą :) Byłam rok temu na występie Tenorów. Wspaniałe głosy i muzyka, koleżanki też były zachwycone. Pozdrawiam - Myszka

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubię ich słuchać także w you tube.

    OdpowiedzUsuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...