Jak pomyślę o tych puzzlach specjalnie kupionych dla mnie, gdzie jest aż 2000 puzzli do ułożenia, to tracę wiarę w to, że jest to zajęcie, któremu będę w stanie sprostać.
👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻👻
Dziś przejrzałam jeszcze raz kupioną ostatnio książkę Władysława J. Stankiewicza Aforyzmy polityczne i litanie. Władysław J. Stankiewicz (1922 - 2006) filozof polityczny, publicysta, aforysta podaje co jest, a co nie jest wolnością słowa.
A więc wolność słowa jest:
- obywatelskim prawem, które wymaga odpowiedzialności. - prawem, które jest nieodłączne od obowiązku przewidywania skutków działania, kiedy z tego prawa korzystamy. - poszanowaniem uczciwego traktowania spraw i ludzi. - obowiązkiem prawości. - godnym wykonywaniem zadań wynikających ze stanowiska czy zawodu. - utwierdzaniem rzetelności. - akceptacją odpowiedzialności zawodowej. - braniem pod uwagę wartości społecznych. - przyjmowaniem za uzasadnione obowiązków obywatela działającego w ramach "umowy społecznej" w systemie ładu społecznego. - jest afirmacją wartości obywatelskiego społeczeństwa. - poszanowaniem uprzejmości i dobrych manier.
- prawem obywatelskim, które musi iść w parze z rozumem.
Wolność słowa nie jest:
- prawem do dawania upustu emocjom. - prawem do nagłaśniania prywatnych bolączek i uprzedzeń. - sposobnością do unoszenia się gniewem. - prawem do wyładowywania psychicznych urazów. - nieograniczonym prawem do plucia jadem. - przywilejem szerzenia wrogości. - pozwoleniem na sianie nienawiści. - licencją na wyrażanie siebie za wszelką cenę. - okazją do zaznaczania własnej ważności. - sposobem do nadymania własnego ja. - możliwością promowania próżności. - przyzwoleniem na przekręcanie prawdy pod przykrywką świętej słuszności. - formą "strzelania na ślepo"- a reszt ę (czyli skutki) "niech diabli wezmą".
Wersy trochę mi się rozjeżdżały. Przepraszam.

Straszliwie rozbudowana ta definicja. Dopiero teraz doczytałam, że to może być litania i to by wiele wyjaśniało.
OdpowiedzUsuńA puzzlami się nie stresuj. Potraktuj to zajęcie jako przyjemność a nie zadanie do wykonania. Ty naprawdę niczego nie musisz!
Wiem,że nie muszę, ale coraz więcej widzę swoich ograniczeń.
UsuńI tak powinno być a nie jest.To smutne.2000 kawałków puzzli, nie dla mnie , powoli i może złożysz, jesteś odważna. Powodzenia.
OdpowiedzUsuńBędę próbowała, a co z tego wyjdzie, zobaczymy.
UsuńPowodzenia w układaniu puzzli Mario. A cytaty i "litanie" dosyć ciekawe. Pozdrawiam z śnieżnego południa Kraju :)
OdpowiedzUsuńJa pozdrawiam Ciebie z okolic Warszawy.
UsuńJa pozdrawiam Ciebie z okolic Warszawy.
UsuńTak naprawdę to nadal nie ma wolności słowa.
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci Marysiu ułożenia puzzli.
Serdeczności dla Ciebie
Chyba te puzzle, to najlepszy sposób na wyłączenie się myślenia o tym, z czym nie jestem w stanie się zgodzić.
UsuńPrzy tych puzzlach byłaś niczym Kopciuszek, Mario:-)
OdpowiedzUsuńO wolności słowa , tolerancji itp. powinien być osobny przedmiot w szkołach i na studiach!
Do tego, co napisałaś, dołożyłabym jeszcze naukę dotyczącą kultury wypowiedzi.
UsuńSama układam wielkie puzzle, więc się nie bój, na początku rozdzielam je kolorami i układam na wielkiej tacy. Życzę Ci powodzenia, bo to fajna zabawa, przy której można zapomnieć o absurdach naszego kraju.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię cieplutko.:)
Dziś kończę sprzątanie mojego pokoju, a później siadam do puzzli. Serdecznie Cię pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMario, bardzo lubię Twego bloga. Ja dziś na mieście byłem blisko ponad 40 minut. Zapraszam na Imperium Lektur 2 - tam jest interesujący e - book. Makabra ! Okulary parują ! Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńBardzo mądre słowa Marysiu. Niestety, mądre trafią tylko do mądrego, głupi nie zrozumie...
OdpowiedzUsuń