Jestem bardzo mocno wystraszona. Zaczęłam łapać się na tym, że tracę pamięć. I nie dotyczy to tego, co dawno jest za mną i za nami. Wszystko, co minęło pamiętam bardzo dobrze. Przynajmniej tak mi się wydaje. Natomiast nie pamiętam, gdzie coś położyłam, czy na przykład wzięłam leki, czy powiedziałam coś przed chwilą, czy tylko miałam taki zamiar. Coś mówię do mojego męża, lub do córki i za chwilę nie pamiętam, że to mówiłam. Po prostu dziura w pamięci. I nie wiem, czy ta utrata pamięci ma związek z siedzeniem w domu, bo covid, czy to po prostu starość puka do moich drzwi. Jeszcze nie tak dawno w czasie badania psychologicznego pamięci potrafiłam z zamkniętymi oczami powtórzyć wszystkie cyfry w przypadkowej kolejności w zakresie dziesięciu. I to bez żadnego problemu. Na tak zwanym luzie. Dziś udaje mi się zapamiętać pięć sześć cyfr. I to muszę się bardzo skoncentrować.
Jak strach, to i działania się zaczynają, a nie tylko bierne
oglądanie tego, co leci w telewizji, lub co można znaleźć w internecie. Rozpaczliwie myślę, jak przeciwdziałać temu procesowi. Myślę, że może, jak się bardzo postaram, to moja pamięć zacznie mi wracać. Ale jak się starać? W ruch idą puzzle, arytmokrzyżówki (bo są trudniejsze od zwykłych krzyżówek. Przynajmniej dla mnie). Itd. I zobaczymy, co będzie dalej. Na razie jest strach i silna motywacja do działania.
Do rozwiązania znalazłam jedno ćwiczenie.
Z podanych poniżej liter ułóż nazwy zawodów:
ODGRNOIK - OGRODNIK
ARZLEK
RZKEJAOL
MYNARZRA
KATWOAD
MENIKCHA
KARZPIE
AFTOFOGR
IKGRNÓ
OLIPANTCJ
IKTWONRA
HYLIKAUDR
GARZESTRZMI
Na razie też nie wiem, jakie zawody są zaszyfrowane w podanych literach. Zabawa i ćwiczenie mózgu przede mną. Przy okazji ćwiczeń życzę sobie i wszystkim chętnym miłej zabawy.
Myślę Mario, że nie powinnaś się przejmować. Też czasem ćwiczę pamięć. Mówi się, że u nas - u nauczycieli - tych obecnych i byłych pamięć jest niezawodna. Ja mam koło łóżka też dwa kalendarze i notes. Grafika cudna. Serdeczności !
OdpowiedzUsuńTrochę mnie pocieszyłeś. Serdeczności również przesyłam Tobie.
UsuńA ja myślę, że stres, zwłaszcza długotrwały, może mieć na to ogromny wpływ. I to nie znaczy, tracisz pamięć, to oznacza, że masz kłopoty z koncentracją z powodu stałego napięcia. I nacisk na ćwiczenia umysłowe może to tylko pogorszyć. Taka opcja ;) Więc spacery, cieszenie się śniegiem, ćwiczenia relaksacyjne, medytacje prowadzone (pełno na YT), ćwiczenia oddechowe i mniej napinki. Trzeba po prostu wyluzować. I magicznie pamięć się polepszy. Przeszłam to w czasie depresji, też nic nie mogłam zapamiętać...Nie panikujmy, leci z nami pilot ;)
OdpowiedzUsuńWpadłam w lekka panikę. Dziękuję za wsparcie.
UsuńMyślę dokładnie tak samo jak Anna. Ponad rok żyjemy w stresie, nawet jeśli nam się wydaje że nie. Niepewność jutra, strach przed ciężką postacią covidu, rosnąca umieralność, lockdown, strach o naszych najbliższych. To nie może nie wpływać na naszą psychikę. Nawet jeśli już do tego jakoś przywykliśmy, to ziarenko stresu i obawy w każdym z nas tkwi. Nie martw się, jesteś przecież wspaniałą kobietą. Wszystkiego dobrego, pozdrawiam.
UsuńMoże po zaszczepieniu się zaczniemy żyć normalnie, bez strachu, że można się zarazić. Też Cię pozdrawiam.
UsuńPodobne problemy wszyscy miewamy, nawet dużo młodsi od Ciebie.
OdpowiedzUsuńJakieś niby są preparaty do łykania, ale czy to działa, nie wiem...
Ćwiczenia chyba są najlepsze ...
Toteż za ćwiczenia umysłu się wzięłam. Zobaczymy, co będzie dalej.
UsuńNie powinnaś się tym przejmować Marysiu.
OdpowiedzUsuńCzasy są złe i one tak źle na nas wpływają.
Życzę Ci więcej optymizmu :-)
A jeśli nie byłaś w Toruniu to zapraszam do przeczytania tekstu o tym wyjątkowym mieście...
Już do Ciebie zaglądam.
UsuńMnie strzeliło tylko pół wieku, a też zdarzają mi się podobne sytuacje.
OdpowiedzUsuńĆwiczenie powyżej rozwiązałam. Fajne.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w ćwiczeniu pamięci.
Takich ćwiczeń mam w książkach dużo. Przydadzą się. Pozdrawiam Cię cieplutko.
UsuńWłaśnie wróciłem z czterdziesto - minutowych zakupów Mario. Śniegu pełno, wszędzie w maskach. Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńJa i i mój mąż mamy już wyznaczony termin szczepienia.
UsuńPowiadają, że pamięć jest ulotna. I jest. Jak ją zatrzymać? Przypuszczam, że ćwiczenia to dobry pomysł.
OdpowiedzUsuńWłaśnie rzuciłam się do ćwiczeń. I zobaczę, co będzie dalej.
UsuńMoże Marysiu zbyt dużo myślisz o tym ? Mnie też się zdarza że ślubnemu 2 razy coś powiem, że zapomnę, Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńWszystko jest możliwe. Również pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńhttps://senior-caritas-est.blogspot.com/p/zdrowie-i-aktywnosc.html
OdpowiedzUsuńZaglądam do Pani często, ale tak milczkiem. Dziś odzywam się, bo mam coś co może się przydać - strona z ćwiczeniami pamięci i ciała. Może się przyda. Pozdrawiam serdecznie.
Bardzo dziękuję za podaną stronę. Za chwilę na nią wejdę. Serdecznie zapraszam do dalszych odwiedzin. Pani jest według mnie oficjalnym zwrotem, zwrot ty przyjęty w blogosferze jest dużo cieplejszy i wygodniejszy. Moje lata nie mają tu żadnego znaczenia. Jestem Marysia. Pozdrawiam z ciepłym uśmiechem.
UsuńWiększość seniorów ma podobne problemy. Ja np. często nie mogę sobie przypomnieć nazwiska, wtedy wypowiadam kolejne litery alfabetu i już mam! Wydaje mi się że każda umysłowa czynność jest dobra. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńJa rozwiązuję szyfrokrzyżówki i arytmokrzyżówki.
UsuńĆwiczenia nie zaszkodzą, ale nie masz co panikować jesteś osobą bardzo sprawną intelektualnie. Mnie też się zdarza przypomnieć sobie hasło do krzyżówki kiedy już się położę spać, ostatnio rozwiązuję krzyżówki "Sudoku"
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie.
Ja za sudoku jeszcze się nie wzięłam. Bardzo lubię szyfrokrzyżówki. Serdeczności przesyłam.
UsuńMarysiu, miałam problem z policjantem i zegarmistrzem, bardzo lubię takie szarady. Na pamięć świetnie działają Scrabble, polecam. Prowadząc bloga zmuszamy się do intelektualnego wysiłku, u Ciebie nie widać żadnych problemów z pamięcią. Twoje obawy raczej dotyczą lekkiego rozkojarzenia, co zdarza się wszystkim.:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.:))
Nie znam scrabbli. Postaram się je znaleźć w internecie. Myślę też o układaniu puzzli. Następne ćwiczenie:
Usuń8 4 6 7 2 6
5 3 9 6 8 7 Przeczytaj uważnie obie serie cyfr. Spróbuj je odtworzyć z pamięci.
Do tego ćwiczenia trzeba mieć spokojny, wypoczęty mózg.
Serdecznie Cię pozdrawiam.
Jest niedziela - siedemnasty stycznia. Na polu dworze dziś Mario byłem blisko 21 minut - raz z segregowanymi śmieciami, a drugi raz do odległej kaplicy. W maseczce . Strasznie to wygląda - okulary parują, maseczka cała mokra. Po powrocie dezynfekcja. A służby jeżdżą i sprawdzają. Pozdrawiam. Też ćwiczę pamięć :)
OdpowiedzUsuńJeśli i Ty ćwiczysz pamięć, to mnie jest raźniej. To znaczy, że nie tylko ja potrzebuję się zastanowić nad szybką odpowiedzią. Pozdrawiam.
UsuńOdkąd pamiętam to czegoś nie pamiętam. Może to wcale nie przyszło nagle do Ciebie, a jedyne co się zmieniło, to to że teraz bardziej zwracasz na to uwagę?
OdpowiedzUsuńWszystko jest możliwe. Ale trochę mnie pocieszyłaś. Dziękuję.
OdpowiedzUsuńMyślę, że błędem jest słuchanie pocieszanek które podnosza na duchu ale niczego nie wnoszą. Jest rzeczą normalną pogarszanie się pamięci i nie ma to nic wspólnego z objawami chorób. Starzejemy sie od urodzenia bo taka jest biologia która mózgu nie omija.
OdpowiedzUsuńOczywiście możemy temu się przeciwstawić i tak jak łazimy trenując nogi tak możemy trenować nasze szare komórki.
Oczy wyłączyły mnie z czytania książek ale trenuję na różnego rodzaju pasjansach oraz na sudoku.
Pewien mądry lekarz przekaż mi radę dotycząca mózgu i jego funkcjonowania. W mózgu znajdują się setki tysiący połączeń nerwowych które z wiekiem ulegaja degeneracji na skutek WYSOKIEGO CISNIENIA. Nie jestesmy tego świadomi tylko z biegiem lat głupiejemy a przyczyną sa mini-udary na skutek własnie podwyższonego cisnienia. Skutkiem tych mini udarów jest ogólne otępienie, zapominanie czyli popularna skleroza. Moja rada:
1. Dbać o niskie cisnienie,
2. Trenować mózg w różnego rodzaju ćwiczeniach.
3. Założyć bloga bo trzeba się nieźle napocic aby coś porządnie napisać.
Pozdrawiam - Wasz 78-latek.
Ciśnienie sprawdzam systematycznie i bardzo pilnuję, aby nie rosło. Mózg staram się trenować. Bloga mam założonego. Trochę zbyt mało przebywam na świeżym powietrzu, ale teraz, gdy wyskoczył spory mróz, wolę siedzieć w ciepłym domu. Pozdrawiam. Maria 86-latka.
UsuńMarysiu, na krzyżówki nie mam czasu, łamigłówek nigdy nie lubiłam, wolę coś konkretnego zrobić, jak to Byk ;))) Z pewnością pomogą Ci ćwiczenia oddechowe, aby móc się rozluźnić. Jeśli całe ciało się rozluźni, każda komórka to wtedy cały organizm lepiej pracuje.
OdpowiedzUsuńBuziaki :))) anka