sobota, 9 stycznia 2021

Obrazek z Demotywatorów.

–

Do tego zdjęcia z Demotywatorów napisałam tekst pełen zadziwienia. Tekst nie wiem dlaczego zniknął, a ja pozostałam z samym zdjęciem. Tak widocznie miało być. Następny wpis, mam nadzieję, że już mi nie ucieknie.

10 komentarzy:

  1. Co do Anny kamieńskiej - przypomina się książka "Kamienie wołać będą" - moja polonistka w czasach liceum podpisała pod wypracowaniem - "Czyżbyś czytał tę książkę ? " . Pozdrawiam niedzielnie Mario .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, wdarła się literówka. Miało być Anny Kamieńskiej. Zaliczyłem dziś Mario spacer w świetle dnia - trzydziesto - pięcio minutowy, do lokalnej kaplicy. Pomodliłem się trochę i wyszedłem Maska mokra, okulary parują. Po powrocie dezynfekcja. Pozdrawiam !

      Usuń
    2. Trzydziestopięciominutowy spacer rankiem? - To dużo... Ja preferuję pięciominutowe.

      Usuń
    3. Ja spaceruję przede wszystkim w domu, a dom mam duży. Teraz u nas jest taka pogoda, że strach nos wystawić na dwór. Albo, pada deszcz, albo prószy śnieg, albo wieje zimny wiatr. Pozdrawiam Maria.

      Usuń
  2. Po prostu świetny, w zasadzie mówi sam za siebie, wiec znikającym tekstem się nie martw;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wyrozumiałość, ale nie wiem, czemu tekst zniknął.

      Usuń
  3. Trochę nie rozumiem myśli Kamieńskiej, bo w gruncie rzeczy wszystko, co obserwujemy, czego doświadczamy, filtrujemy poprzez siebie... I chyba inaczej się nie da.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, co my widzimy, słyszymy, przeżywamy - to nasze bogactwo. Ale dobrze jest dostrzegać także innych ludzi z ich wewnętrznym bogactwem, lub z tym, co nam zechcą pokazać. Czyli dobrze jest otworzyć się na drugiego człowieka.Ja tak rozumiem ten tekst.

      Usuń
    2. Co innego filtrowanie przez siebie a co innego skupienie się tylko na sobie. Tak myślę.

      Usuń
  4. Piękny tekst Anny Kamieńskiej, całkowicie się z nim zgadzam, choć warto w tym wszystkim o sobie nie zapomnieć. :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...