Dziś wieczorem obejrzałam piękny, wzruszający film - Cudowny chłopak. Film się skończył, a ja siedzę i myślę. Ile jest takich dzieci, a być może także dorosłych, którzy w pewnym sensie odstają od innych. To nie tylko musi być wygląd, tak jak w filmie, może to być inny kolor skóry, inny sposób bycia, inna narodowość, inne wyznanie. Sama kiedyś znalazłam się w towarzystwie ludzi wykształconych i ze zdumieniem słuchałam, co mówią. A wyrażali się o ludziach innego wyznania z niechęcią i sporą krytyką. Kiedyś zwróciłam uwagę na dziwny dom postawiony na sąsiedniej ulicy. Przez dach wystawały gałęzie żywego, rosnącego drzewa. Ile razy obok tego domu przechodziłam, zastanawiałam się, kto wpadł na pomysł takiej zabudowy. Kiedyś zapytałam panów przychodzących na piwko do sklepu stojącego po drugiej stronie ulicy, czy nie wiedzą, czyj to dom. Jeden z nich z uśmiechem na ustach powiedział, że to dom jakiegoś kolorowego emigranta i uważnie patrzył, co powiem. - To dobrze! - odpowiedziałam, co tak go zdumiało i wzburzyło, że zaczął w wykrzykiwanych słowach wyrażać swoją ogromną niechęć do wszystkich ludzi, którzy u nas szukają pracy i bezpieczeństwa dla siebie i swoich bliskich.
Uśmiechnęłam się tylko ciepło do niego i powiedziałam:
A dom postawił sobie jakiś ekolog, któremu żal było ściąć drzewo, jak się dowiedziałam później.
Dla mnie liczy się człowiek. I nie przywiązuję wagi do tego, czy jest on wierzący, czy nie, czy modli się w kościele katolickim, czy w synagodze lub w jakiejkolwiek innej świątyni. A może nigdzie się nie modli i to też jest jego prawo.
Jest człowiekiem, czyli jest moim bliźnim.


Piękny, pozytywny wpis jak zawsze Mario. Przypomniałaś mi tez piękną piosenkę. Niech zdrowie się Ciebie i twojej Rodziny trzyma. Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję i też pozdrawiam. Maria.
OdpowiedzUsuńBardzo wartościowe podsumowanie i ogólnie temat godny przemyślenia.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że tak odebrałaś mój dzisiejszy wpis. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPrzepiękny i wzruszający tekst Mario.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie noworocznie :-)
Bardzo się cieszę, że tak ten mój tekst odebrałaś. Serdeczności przesyłam.
OdpowiedzUsuńCzytałam książkę i tak się nią zachwyciłam, że obdarowałam nią chyba wszystkich w mojej najbliższej rodzinie. Słyszałam, że film też jest bardzo udany, ale filmu nie oglądałam.
OdpowiedzUsuńBardzo ważny temat poruszyłaś .
A i grafika interesująca! 👍🏻
Dziękuję za budujący komentarz. Lubię zabawę kolorami, kształtami, ich układem, a na tym polega tworzenie moich grafik. Całusy.
OdpowiedzUsuńByć człowiekiem bez względu na wiarę, kolor, obyś był dobry, zgadzam się z Tobà i chciałabym aby tak było, pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńMyślę, że podobnie myślących ludzi jak my obie jest w Polsce dużo, tylko się o nich nie mówi.
UsuńA potem dziwią się kołtuńskie ksenofoby, żę ich za granicami nie lubią i opowiadają dowcipy o Polakach...
OdpowiedzUsuńZastanawiam się nad tym, co wpływa na myślenie ludzi o sobie i o innych. Trudno mi uwierzyć w to, że ci wszyscy Polacy, którzy są bardzo krytycznie nastawieni do emigrantów i do inaczej myślących rodaków, to są sami źli ludzie. Raczej jestem skłonna sądzić, że dają się oni łatwo manipulować władzy, środowisku itd.
UsuńFilm widziałam, polecam Ci także Unorthodox...
OdpowiedzUsuńOczywiście, że liczy się człowiek, bo jak mawiał Pawlak ze słynnej komedii - ludzie dzielą się na mądrych i głupich, a ja dodam, że jeszcze na dobrych i złych.
Myślę, że tych dobrych ludzi jest u nas sporo, tylko zbyt rzadko mówi się o nich.
OdpowiedzUsuńDziękuję za podany tytuł filmu. Chętnie go obejrzę. Ostatnio nauczyłam się korzystać z Netflixa założonego mi przez wnuczka. Jest tu taka ilość tytułów, że z trudem rozróżniam, co warto obejrzeć, a na co szkoda czasu.
Jeśli lubisz ciekawe ludzkie historie, to polecam także Gambit królowej, niby o szachistach, ale nie tylko.
UsuńBardzo dziękuję. Chętnie film obejrzę.
OdpowiedzUsuń