Dostałam informację, że poprzedni kolor strony nie był najlepszy i miejscami trudno było czytać tekst. Dlatego teraz strona jest trochę inna.
Wojciech Młynarski
Ballada o dwóch koniach
Ech ubawi was ogromnie
W parę chwil balladka ta
Raz w zaprzęgu szły dwa konie,Szły w zaprzęgu konie dwa.
Pierwszy był to koń posłuszny,
Który w galop, cwał czy trucht
Pięknie ruszał, grzecznie ruszał
Na najmniejszy bata ruch.
Za to drugi koń był hardy,
Nieposłuszny, pędziwiatr,
W biegu szybki, w pysku twardy,
Furda lejce, furda bat!
Zaś gdy chodzi o woźnicę,
Co na koźle z batem tkwił,
Bardzo on to kierownicze
Stanowisko lubił był.
Ten woźnica dnia każdego
Myślał, mrużąc ślepia złe:
Skarcę konia niegrzecznego,
Gotów jeszcze kopnąć mnie!
Lecz coś przecież począć muszę
Albo z kozła ruszać precz,
Autorytet się mnie kruszy,
Autorytet ważna rzecz...
Po czym w stajni, już przy żłobie
Ten woźnica bat swój brał,
Brał go tęgo w dłonie obie
I... grzecznego konia prał...
A do niegrzecznego mawiał,
Strojąc głos na srogi ton:
Jak się będziesz, draniu, stawiał,
To zarobisz tak jak on!
Z tej balladki smakowitej
Niech popłynie morał w świat:
Gdy mieć pragnie autorytet
Tchórz, co w ręku trzyma bat.
Kto się stawia, ten ma z tego
Mimo wszystko jakiś zysk,
A kto słucha i ulega,
Ten najpierwszy bierze w pysk...
1986

Młynarski jak zawsze nieśmiertelny Mario. Kończą nam się chyba mrozy. U mnie na plusie i piękne, rozgwieżdżone niebo. Pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńBardzo lubię utwory Wojciecha Młynarskiego. Są ponadczasowe.
UsuńMłynarskiego można cytować do woli- zawsze trafi się na jakąś celną obserwację naszego społeczeństwa. Miłej niedzieli!:)
OdpowiedzUsuńZnalazłam także w internecie wiersz W. Młynarskiego pt. Wina Tuska. Wstawię go w innym wpisie.
OdpowiedzUsuńMlynarski zawsze aktualny, piękny kolor bloga i piękna grafika , pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńCieszę się, że podoba Ci się i kolor bloga i moja grafika. Pozdrawiam.
UsuńDziś Mario byłem blisko ponad pół godziny na mieście, na zakupach :) Mordęga :/ Okulary parują, maseczka przemaka. Co do Młynarskiego - cóż. Staram się jednak być apolityczny. Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńZnam zaparowane okulary. Ale jak trzeba wspierać wzrok szkłami korekcyjnymi, to nie ma wyboru, a na zimnie szkła zachodzą mgłą. Jeszcze do tego maseczki. Także Cię pozdrawiam. Maria.
UsuńNa tym polega jego geniusz!
OdpowiedzUsuńTo prawda. Chyba któregoś dnia wydrukuję sobie z komputera utwory napisane przez Wojciecha Młynarskiego. Będę mogła częściej do nich zaglądać. Uśmiechów setki.
OdpowiedzUsuń