niedziela, 3 stycznia 2021

Wojciech Młynarski wciąż aktualny.


Koronawirus wciąż mocno się trzyma. Na razie nie rozpoczął się jeszcze czas masowych szczepień. Ja nie jestem zwolenniczką  szczepienia się na wszystkie zagrażające co roku choroby, w tym także na grypę, z którą sobie radzimy bez szczepienia, ale przeciwko covidowi zaszczepimy się oboje z mężem. Zagrożenie chorobą jest zbyt duże i lepiej licha nie kusić. 

Uważnie patrzę, jak się u nas dba o służbę zdrowia. Ludzie pracują ponad siły i są w ciągłym zagrożeniu, ale brak dla nich pieniędzy na podwyżki. Natomiast są pieniądze na inne cele, Np.na radio z Torunia.

Ostatnio przejrzałam wiersze napisane przez pana Wojciecha Młynarskiego i znalazłam jeden o szpitalach i leczeniu. Nie twierdzę, że nasza służba zdrowia i szpitalnictwo wygląda tak, jak w wierszu. Ale ten tekst wydany został w 1989 roku i jest dowodem na to, że służbą zdrowia od wielu lat nikt na poważnie się nie zajął. 

Wojciech Młynarski
Ballada szpitalna
 

Szpital wstrętny i ponury,
W kołdrach dziury, w kuchni szczury,
Posługacze z mętnym wzrokiem troglodytów
Chorych moc na korytarzach,
Jedni leżą, inni łażą,
Sanitariusz w prosektorium chla spirytus,
I w tej dennej umieralni,
W tej przedśmiertnej poczekalni
Gdzie po kątach blady syf o pomstę wyje,
Scena silnie romantyczna,
Wzruszająca i liryczna,
Rozegrała się niedawno w izbie przyjęć.

Blada wpadła tam kobita,
I z trudnością oddech chwyta,
Wzrok ma jakiś błędny, mętny, niewyraźny,
Od śmiertelnej bledsza chusty,
Pobladłymi szepce usty:
"Wy mnie kładźta bez badania na zakaźny"
Młodszy lekarz się obruszył,
Zaczerwienił się po uszy,
I rzekł grzecznie "Chęć pacjentki nie wystarcza",
Rzecz oprzyjmy o realia, najpierw pani personalia,
Proszę bardzo "Jam reforma gospodarcza".

Tak wdrażano mnie z uporem w różne organizmy chore
W handel, przemysł tak wciskano mnie na siłę,
Że zapadłam na niemożność, niewydolność i niedrożność,
Bo się silnie i przewlekle zaraziłam,
Czemu ci reformatorzy, co z uporem chcą mnie wdrożyć,
Nie chcą pojąć jednej podstawowej rzeczy,
Gdzie nie spojrzysz chorób fura,
Chory przemysł, sport, kultura,
Chorób się nie reformuje tylko leczy.

Ordynator, gdy zobaczył, jak się perlą łzy rozpaczy,
Jak nieboga się na nogach ledwo słania,
Najpierw wzruszył się szalenie, potem wydał polecenie,
"Kłaść pacjentkę na zakaźny bez badania".
Służba zdrowia cię utuli, rzekł w szpitalnej swej koszuli,
Dwa rękawy otwierając, jak dwa skrzydła,
Ona wdzięczna nad pojęcie, podążyła w to objęcie,
I na dłuższy czas w objęciu tym zastygła.

I tak trwali w pół objęci, przy szpitalnym transparencie,
"Świat reformy, lepsze jutro drzwi otwiera"
A pod ścianą ciężkogłowe przycupnęły dwie salowe,
Szczotka, kubeł i dziurawa mokra ściera.

Nie wynika z tej piosenki morał choćby maciupeńki,
I nauka żadna nie tkwi w niej panowie.
Lecz z piosenki tej wynika, jak rozumieć komunikat,
Że reforma już objęła służbę zdrowia. 
 
 
teksty.org

20 komentarzy:

  1. Grafika udana, wiersz idealnie dobrany. Też zamierzam zaszczepić się na Covid Mario. Przesyłam pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Patrz, Młynarski, na nas... skąd chcesz. Samo życie. Choć nie wiem, czy życie i szpital nie stanowią dysonansu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W normalnych czasach chyba nie, a teraz.... nie wiem, co myśleć.

      Usuń
  3. To co dla człowieka najważniejsze jest niedoinwestowane, niezreformowane. Co gorsza często niedostępne. Na inne, mało ważne dla przeciętnego Kowalskiego cele, wydaje się miliardy...bez zastanowienia i żenady.
    Młynarski zawsze aktualny.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jest tak, jak piszesz i bardzo nad stanem niedoinwestowanego lecznictwa ubolewam.

      Usuń
  4. Pozdrawiam Mario po długim, prawie godzinnym spacerze. Maska cała mokra, do wyrzucenia. Okulary parują. Serdeczności. Pozdrawiam już znad kaw bezkofeinowych .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. okulary z jednej strony ułatwiają widzenie, z drugiej utrudniają. Nie ma to jak własny świetny wzrok. Ale dla tych z wadami wzroku są nieocenionym wynalazkiem. Także pozdrawiam.

      Usuń
  5. Nie znałam tej ballady, wiele w niej realiów, niestety...
    Zaszczepić się będzie trzeba, bo niezaszczepionym będą życie utrudniać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ci, co się już zaszczepili mają jakieś problemy, których ja nie rozumiem. Przecież zamiast krytykować tych zaszczepionych lepiej było, według mnie, wykorzystać te szczepienia jako reklamę.

      Usuń
    2. Nie rozumiem tej afery, jakoś kolejki nie widać, a podobno wyrzucono 26 dawek do kosza, bo nie było kogo zaszczepic...

      Usuń
  6. J.K.Niegłowicz3 stycznia 2021 08:33

    Jeśli szczepić będzie się, czym chwali się min. Niedzielski, 10 000 sztuk pogłowia ludzkiego dziennie [ja tu nikogo nie obrażam, ja komentuję postawę władzy wobec społeczeństwa], to rocznie da to ok. 3 500 000 szczepień, a wobec tego 35 000 000 zostanie zaszczepionych skutecznie w ciągu 20 lat. Bo przecież każdy ma dostać 2 zastrzyki! Oto gigantyczne skala dokonań! Tyle, że w tym czasie ktoś tam sobie umrze, ktoś się urodzi... Cała nadzieja w "znajomościach" pozakolejkowych. To już sie dzieje ponad podziałami politycznymi. Tradycja jest przecież naszą niepodważalną wartością.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo obrazowo to szczepienie przedstawiłeś. Zamyśliłam się nad tym, co dalej....

      Usuń
    2. J.K.Niegłowicz3 stycznia 2021 16:41

      Arytmetyka w rękach humanisty jest jak brzytwa...

      Usuń
  7. Młynarski zawsze aktualny 😊
    Pozdrawiam okołonoworocznie i życzę samego dobrego i najlepszego w całym 2021 roku 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Utwory Młynarskiego bardzo lubię i są wciąż aktualne, choć sam Młynarski już ileś lat nie żyje. Umiał patrzeć, myśleć i pisać.

      Usuń
  8. Mlynarski zawsze na czasie, super pisarz.Grafika śliczna.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jakiś czas zaglądam do wierszy Młynarskiego i widzę, jakie dalekosiężne było jego patrzenie i rozumienie dziejących się procesów społecznych.

      Usuń
  9. Czasem myślę , że reformy więcej złego robią niż dobrego- ale może to tylko u nas taki pęd do destrukcji...;(

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja odnoszę wrażenie, że reformy są u nas nieprzemyślane i że wynikają z potrzeby chwili.

    OdpowiedzUsuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...