W końcu podjechałam z mężem do apteki i pani magister dała mi elektrolity. Powiedziała, żeby brać je trzy razy dziennie rozpuszczone w wodzie.
Teraz siedzę i myślę. Chociaż nie lubię mówić o starości, to jednak zaczyna ona do mnie pukać, a może nawet otworzyła już drzwi.
Jeszcze staram się łudzić nadzieją.
- Jest dobrze - myślę - Jeszcze radzę sobie z obowiązkami domowymi. Jeszcze podróż do sklepów (oczywiście, gdy nie ma upału) nie przerasta moich możliwości. Nawet wyjazd do Warszawy jest możliwy, choć budzi mój niepokój. -
Ale mój głos wewnętrzny mówi mi, że to wszystko, co robię, to chwytanie się nadziei i że wszystkie moje działania, to próba udowodnienia sobie, że jeszcze jestem w stanie normalnie żyć, jak wszyscy dorośli ludzie.
Przychodzi mi do głowy myśl, że przeżywam obecnie okres życia podobny do dzieciństwa.
W dzieciństwie uczyłam się (pewno z trudem), jak stanąć na nogi, jak postawić pierwszy krok, a później następne. Tym próbom towarzyszyła ciekawość, ale też i lęk, żeby się nie przewrócić i nie potłuc.
Teraz uczę się, jak sobie radzić ze starością. Co zrobić, żeby pozwoliła mi w miarę normalnie żyć.
A teraz starość w ocenie dzieci i w piosence Ireny Santor. Słowa piosenki napisał Wojciech Młynarski, a muzykę skomponował Seweryn Krajewski.

Marysiu, będzie dobrze. Prognozują burze. Mnie pomaga Lorafen. Pozdrawiam z Południa Kraju. Mamy układ Panna - (Słonko) i Panna - Księżyc. Będzie dobrze, jeszcze raz ślę pozdrowienia :)
OdpowiedzUsuńKażdego dnia zaglądam do Ciebie, aby zobaczyć, jaka będzie pogoda. Duchoty, która jest ostatnio, mam już po dziurki w nosie. Chyba wolałabym już deszcz. Serdeczności przesyłam. Maria.
UsuńDziękuję Marysiu. Pomyliłem się - Słonko w Pannie, Miesiączek we Lwie. Będą burze w piątek.
UsuńKażdy ma prawo się pomylić. Właśnie u nas leje deszcz i grzmi. Marysia.
UsuńTak podejrzewałam, że to Ty Marysiu...
OdpowiedzUsuńStarość faktycznie nie jest ciekawym i lekkim okresem życia...
Już zaczynam i ja się o tym przekonywać...
Ale nie poddaję się...
Życzę Ci lepszych dni.
Jeszcze będzie dobrze - zobaczysz...
Przełożyłam wyjazdy na rehabilitację do Warszawy. W czasie upałów bezpieczniej czuję się w domu. Cieplutko się do Ciebie uśmiecham.
UsuńIm jesteśmy starsi uświadamiamy sobie swoje ograniczenia, nie brzmią też optymistycznie doniesienia o chorobach znajomych i bliskich.
OdpowiedzUsuńObecna pogoda nawet zdrowych zwala z nóg i czasami pojawia się lęk o to, co może sie wydarzyć ze zdrowiem.
Myślę, że skoro uważasz na siebie i wiesz jak postępować, to nie powinno byc źle :-)
Tak jak napisałam w odpowiedzi dla Stokrotki przełożyłam wyjazdy do Warszawy na rehabilitację. W domu mam wodę, którą mogę w każdej chwili zmoczyć sobie włosy, mam się gdzie położyć i odpocząć, no i mam całe pudełko różnych leków. Będzie dobrze, bo musi być dobrze. Marysia.
OdpowiedzUsuńPozostaje mi życzyć nam deszczu.
OdpowiedzUsuńTwoje życzenie się spełniło. W nocy lał deszcz.Dużo serdeczności do Ciebie przesyłam. Marysia.
UsuńSzczęśliwie wkrótce upały mają minąć- tak przynajmniej mówią prognozy...
OdpowiedzUsuńZobaczymy, jak będzie. Na razie siedzę w domu jak grzyb pod drzewem w lesie.
UsuńNo popatrz, wczoraj też miałam słabszy dzień, kręciło mi się w głowie i lekko pobolewała mnie. Na szczęście wieczorem była ożywcza burza i dzisiaj jest chłodniej. Ale to nie koniec gorącego lata, bo zapowiadają znowu słonce.
OdpowiedzUsuńDla mnie to lato jest bardzo męczące, nawet w domu.
UsuńJest taki dobry sposób na odwodnienie, jedzenie posolonych ogórków (świeżych) lub arbuza. Można też pić lekko osoloną wodę, to to samo co elektrolity (głównym składnikiem orsalitu jest sól kuchenna i cukier). :)
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci za radę i serdecznie pozdrawiam. Maria.
OdpowiedzUsuńMarysiu, spóźniłam się trochę. Mam nadzieję, że nowy dzień przyniósł więcej optymizmu i czujesz się lepiej.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło. :))
Siedzę w domu i boję się gdziekolwiek ruszyć. Serdeczności przesyłam.
UsuńTe upały to nas wykończą, u nas też była burza i lało a teraz znów duchota, człowiek przez taką pogodę czuje się jeszcze starszy.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńPodobno po niedzieli mocno się ochłodzi.Ściskam Cię mocno.
UsuńTa pogoda dobija... jak prawie nigdy, zdecydowalam sie wziac tabletke przeciwbólowa, bo tak mnie glowa boli, ze nie nie wiem, jakbym miala potem pojechac do pracy.
OdpowiedzUsuńZycze nam ochlody... trzymaj sie.
W tym roku lato jest wyjątkowo trudne do przetrwania. Trzymaj się także.
UsuńOpieka nad seniorem wymaga sporej wiedzy na ten temat. Wiele osób starszych cierpi na szereg różnych chorób. Dlatego często najlepszym rozwiązaniem jest dom opieki. Z tego co wiem, to tutaj http://domseniora24.pl/ mają świetne opinie.
OdpowiedzUsuńNiestety starość wiąże się z coraz większą utratą możlwości poruszania się o własnych siłach. To dla tego tak często atrybutem seniora staje się podpora w postaci laski.
OdpowiedzUsuńhttps://www.stylowelaski.pl/
Prędzej czy później starość dotknie każdego człowieka. Mój dziadek radzi sobie bardzo dobrze. Co prawda porusza się o lasce, ale duchem wciąż zachowuje się jak młodzieniec, a to najważniejsze.
OdpowiedzUsuń