
W książkach znalezionych kilka dni temu na korytarzu znalazłam książkę: Ricki Linksmana. W jaki sposób szybko się uczyć. W książce na początku podany jest test, który pozwala ustalić odpowiedni dla określonego człowieka styl uczenia się. Pytań jest 68 i trzeba na nie odpowiedzieć, aby dowiedzieć się, czy jest się wzrokowcem, słuchowcem, dotykowcem, czy kinestetykiem. No i po ustaleniu stylu uczenia się można się zabrać do nauki. Ciekawa jestem, jak wyglądałaby moja nauka języka angielskiego z wykorzystaniem wiedzy podanej w książce. Test zrobię ze zwykłej ciekawości, a co dalej, to zobaczymy. W samą naukę z wykorzystaniem książkowej wiedzy niezbyt wierzę. Jutro napiszę jaki mi wyszedł z testu styl uczenia się. Sama tego jestem ciekawa.


Ale dlaczego szybko sie uczyc? Droga jest celem.
OdpowiedzUsuńŚwietny wpis Mario. Ślę serdeczności z mroźnego Grodu Kraka.
OdpowiedzUsuńMoja koleżanka prowadzi szkołę pamięci i koncentracji dla młodzieży, kiedyś sceptycznie do tego podchodziłam, ale okazuje się, że to daje dobre rezultaty, przynajmniej w nauce szkolnej.
OdpowiedzUsuńNo to czekam na wynik testu ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Tez jestem ciekawe, co ci wyjdzie :)
OdpowiedzUsuńMyślę, że- przynajmniej w naszym wieku- nie jest ważna szybka bądź wolna nauka. Ważne, żeby w ogóle starać się głowę aktywizować.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawe, czekam na efekt,pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń