Trudno. Już pogodziłam się z tym, że informatykiem nie będę. Muszą mi wystarczyć tworzone przeze mnie i od czasu do czasu modyfikowane w programie PhotoScapa grafiki oraz pisane i publikowane teksty.
Nie ma co kombinować. Dobrze, że tyle potrafię.
Jest wieczór. Siedzę skulona przy biurku i wstyd powiedzieć, ale nic mi się nie chce robić. Nawet pisanie, które zawsze bardzo lubiłam i lubię, idzie mi dziś jak krew z nosa. Co jakiś czas się zamyślam, pędzę w przeszłość i oglądam obrazy dawno minione, słyszę głosy, czuję zapachy. Te dawne czasy, to moja baśń. W tej baśni jestem bohaterką wokoło której dzieją się różne wydarzenia. W tych wydarzeniach biorę udział. Jestem znowu dzieckiem, dorastająca dziewczyną i młodą kobietą.
Wracam z moich podróży do ciepłego pokoju, do męża, do rudego kota, który po dwóch dniach nieobecności u nas, nagle się pojawił i pewno nie będzie miał nic przeciwko temu, aby ukroić mu kilka cieniutkich plasterków salcesonu. Po dłuższej niż zwykle nieobecności nie będzie dziś pewno grymasił przy jedzeniu.
I tak upłynął kolejny dzień.


Marysiu - wiele osób jest w podobnym nastroju. Przecież ta ciemność nie może na nas dobrze działać. A zima z niewielkim mrozem i śniegiem powinna być .... a nie takie nie wiadomo co...
OdpowiedzUsuńSerdecznie Cię pozdrawiam.
Teoretycznie to ja to wszystko wiem, a z praktyką jest trochę inaczej. Tu chyba rządzą jakieś inne prawa. Jest słońce i nagle jakaś chmura je zakrywa, a myśli stają się przygnębiające. Też serdecznie Cię pozdrawiam.
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńWspomnienie to podobno nieodłączny element upływającego czasu, a pogoda za oknem robi swoje. Gdy jest wiele spraw do załatwienia, to aż tak to nie doskwiera, ale i męczy inaczej...
OdpowiedzUsuńTo prawda. Mnie brakuje trochę wyjazdów na rehabilitację, bo zbyt dużo siedzę w domu i to odbija się na chodzeniu. Ale z rehabilitacją muszę poczekać do wiosny.
UsuńWspomnienia lubią pojawiać się wieczorami. Chyba nie jest źle poddać się im?
OdpowiedzUsuńSerdeczności :)
P.S.
Marysiu, nie każdy motyw posiada pasek nawigacyjny, Twój go nie posiada. Ten pasek można wyłączyć (jeśli istnieje w układzie), ale nie można go dodać.
Czyli, jeśli dobrze zrozumiałam, to paska nie można dodać, tylko go włączyć ponownie.
UsuńWażne, że kot wrócił ! Bo wiem, że się martwilaś.
OdpowiedzUsuńWrócił, ale na krótko. A jak przyszedł to miał strupy za uchem. Pewno wojował.
UsuńKażdego z nas taki stan nieraz dopada. Trzeba przeżyć. Jutro będzie lepszy dzień.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Liczę na ten lepszy dzień, bo na razie to marazm. Też Cię pozdrawiam.
UsuńTa dziwna pogoda to wyprawia z człowiekiem. Wspomnienia są też piękne. Grafiki urocze.Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńLubię swoje grafiki, chociaż nie wszystkie mi się podobają. Część z nich teraz zrobiłabym inaczej. Też Cię pozdrawiam.
UsuńMarysiu, czekam na Twoje kolejne wspomnienia spisane dla nas. Kochana, wspomnienia bezustannie nas otulają, są przecież częścią nas, nieodłączną, bez nich nas nie ma. Przychodzą gdy jest chwila spokoju, gdy nie zagłusza ich zgiełk codzienności. A dziś piękny dzień, bo to jedyny dzień w roku gdy dobro wprost wylewa się z telewizora i to jest cudowne. Oczywiście nie mówię o reżimowej tv, nie oglądam to nie wiem. Buziaki :)
OdpowiedzUsuńNa Twoją prośbę wstawiam dziś następne wspomnienie. Będzie o mojej Babci.
Usuń