wtorek, 7 stycznia 2020

Od tyłu do przodu.

Aby znaleźć się na stronie do pisania muszę wejść na drugą stronę ze statystyką i tam u góry klikam w napis - nowy post. Nie jest to już duże utrudnienie, ale wygodniej było otwierać stronę tak, jak kiedyś. Coś musiałam zepsuć w blogu. Trudno. Bez błędów nie ma nauki, a jak błędów jest sporo, to zaczynają się wtedy schody. Zgodnie z podpisem na obrazku z Demotywatorów do mądrości jeszcze nie doszłam, pokorna nigdy nie byłam, a czy dostrzegam swoje błędy? Nie jestem pewna.

Właśnie siedzę przed zabałaganionym biurkiem, na którym leżą różne rupiecie - papiery, notatki, pudełeczka z czystymi kartkami, pudełko z długopisami i flamastrami itd. Nawet zaczęłam sprzątanie, ale idzie mi to jak krew z nosa.
Co chwila mam coś ciekawszego do zrobienia.
A tak w ogóle to technika zawzięła się na mnie. Nie dosyć, że z wejściem na stronę do pisania w blogu mam problem, to właśnie zawiesiła mi się drukarka i nie potrafię jej uruchomić. Kombinuję przy niej, jak koń pod górę, ale samo kombinowanie nie wystarcza. Potrzebna jest jeszcze wiedza, a tej mi brak.
Pewno skończy się na tym, że zaproszę pana informatyka, który wszystko naprawi za jednym zamachem.

Najmniej mam problemów z grafikami, bo co zrobię, to wstawiam.Te pokazane w dzisiejszym wpisie są wykonane dawno temu do poprzedniego bloga, a teraz wyciągnęłam je ze schowka. W puste miejsca obok grafik, aż się prosi poezja o wstawienie.

Pożegnanie baśni
Józef Ratajczak



      Jeśli już zaczniesz
      wszystko widzieć wyraźnie,
      blask od cienia
      odróżnisz
      odejdą baśnie,
      by nigdy nie wrócić.
      Zwierzęta mówić przestaną,
      czary odlecą z przedmiotów,
      wieloryb się zmieni w butelkę tranu,
      a słońce w kroplę potu.

Cóż... Ernest Bryll


      Cóż, mężczyzna nie płacze. Tego się uczyłem
      Od samego dzieciństwa. Coraz bardziej sucho
      Miałem pod powiekami. I wzrok był ostrzejszy
      I oddech spokojniejszy i świat jakby mniejszy
      I mój głos w świecie nie brzęczał tak krucho
      Cóż, mężczyzna nie płacze - bo zna swą bezsiłę
      Uczy się milknąć i w ciemność odchodzić
      Przyjaciół nie mieć, z wrogami się godzić
      I tęsknić za łzą jedną co by z bożą łaską
      Popłynęła mu z oczu zamiast ziaren piasku.

                                                                  
                                          
      Spokojne myśli...
       
      Spokojne myśli, pogodne czoło
      Miewam na co dzień, jak i na święto.
      - A cóż ty robisz, kiedy wokoło
      Krzywdę i zbrodnie widzisz przeklętą? -

      Gdy w krąg szaleją moce ciemności,
      Zdradzieckie serca, dusze obłudne,
      Śmieję się z gniewu, śpiewam ze złości.
      Jakież to łatwe. Jakież to trudne.
                                   
Wstawianie wierszy akurat w te miejsca, gdzie bym chciała, też nie przechodzi mi z łatwością.
Wyżej z prawej strony też miał być wiersz, a nie udało mi się go wstawić.

Oj! Dużo będzie się musiało zmienić u koleżanki Marysi. Oj dużo! Koleżanko! Bierz się do roboty. Książki na regałach czekają.


15 komentarzy:

  1. Ciągle siebie krytykujesz, a przecież wszyscy uczymy się cały czas.
    Ja najpierw wstawiam grafiki,a później dopasowuje tekst, ale można też odwrotnie.
    Tez jeszcze wszystkiego nie wiem, próbuję i czasami boje się zepsuć...młodym to łatwiej przychodzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To masz tak, jak ja. Chciałabym dużo więcej umieć i to w różnych dziedzinach. W pracy na komputerze też. Ale jest , jak jest.

      Usuń
  2. Świetnie sobie radzisz Mario. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymaj za mnie kciuki. 0 7.30 mam kontrolę na Psychosomatyce :)

      Usuń
    2. Mario, dałem radę, ale stresu było. Ktoś mnie teraz klepie po ramieniu. Trzymam kciuki za Twe blogowe postępy :)

      Usuń
  3. Koleżanka Marysia niech się nie przejmuje, grafiki są, wiersze są, z czasem wszystko znajdzie swoje miejsce, tam gdzie Ty chcesz 🙂

    OdpowiedzUsuń
  4. Grafiki dzisiejsze to prima sort.Przepiękne. Ja na moim blogu chciałam tez usprawnić i usunęłam sobie zakładkę GRY I ZABAWY. Trudno.Marysiu, jesteśmy nowe na blogerze. Przed nami sporo nauki.Głowa do góry. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Grafiki są w porządku, bardzo lubię Brylla.
    Jak znam życie, ze wszystkim sobie poradzisz w taki czy inny sposób! ;))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne wszystkie wiersze, które zamieściłaś. Zadumałam się nad nimi... Twoje grafiki cieszą oczy, dzisiejsze są bardzo optymistyczne.
    Marysiu, na blogu nic nie zepsułaś. Wybrałaś motyw/szablon, który nie ma paska nawigacyjnego (to na nim jest napis "nowy post", na który klikałaś). Na pewno nie zwróciłaś uwagi, bo to cieniutki paseczek, ale jeśli motyw go posiada, na podglądzie - przed lub podczas dokonywania zmian - zawsze go widać (także napis "nowy post").
    Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu, w międzyczasie podjęłam męską decyzję. ;) Miałam 1 stronę, która była martwa (zaledwie kilka razy tam zajrzałam) i podjęłam w związku z nią decyzję: opublikuję trochę wpisów o posługiwaniu się bloggerem (krok po kroku; mają etykietę "Blogger krok po kroku"). Napisałam już co nieco (jest tekst i są zeskanowane obrazy). Może znajdziesz tam coś dla siebie. Link: https://retroswiat.blogspot.com/search/label/blogger%20krok%20po%20kroku
      Serdeczności :))

      Usuń
  7. Marysiu, nie krytykuj się tak bezustannie! Nie masz ku temu żadnego powodu! Zmieniłaś wygląd bloga już nie wiem który raz i mówisz, że nie potrafisz czegoś zrobić? Grafiki tworzysz, piszesz ciekawe teksty, wspomnienia zamieszczasz, zdjęcia wstawiasz i jeszcze narzekasz? Uśmiechnij się do Marysi z lustra i powiedz jej, że jest cudowna, wspaniała i mądra :)))
    Słuchaj, wreszcie odważyłam się zacząć używać telefonu dotykowego i ... nie mogę sobie z tym diabelstwem poradzić! On mnie nie słucha, robi co sam chce! Widzisz, potrafisz duuużo więcej. Buziaki kochana moja :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania.Przecież my raczkujemy na tych blogach.Jakby nie dobre dusze to nie wiem jakby to było.

      Usuń
  8. Nie musisz być we wszystkim ekspertem i wcale to nie znaczy, że brakuje Ci mądrości. Ja tez się nie znam na drukarkach i szukam pomocy w internetach, jak coś dzieje się nie tak. Zresztą każda jest trochę inna, a trudno znać architekturę każdej na pamięć.
    Głowa do góry!

    OdpowiedzUsuń
  9. Z drukarką już sobie poradziłam. Natomiast nie potrafię sama wstawić paska nawigacyjnego w blogu i w innych motywach i szablonach. Szukam podpowiedzi krok po kroku - w punktach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marysiu tam jest pokazane na obrazku jak uaktywnić pasek nawigacyjny, jeśli jest wyłączony. Nie każdy motyw go posiada, gdzie zajrzeć, żeby sprawdzić, czy pasek jest w motywie też pokazałam. Napisz, gdyby coś było niejasne.
      Pozdrawiam. :)

      Usuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...