wtorek, 3 marca 2020

Ach ten taniec.

Dziś potrzeby był mi dyktafon. Znalazłam w telefonie znaczek informujący, że tu właśnie jest nagrywanie głosu. Spróbowałam. Głos się nagrał, ale nie  byłam w stanie nagranego głosu odtworzyć. Kombinowałam, jak koń pod górę. naciskałam różne guziczki, jeśli te miejsca tak można nazwać i nic. W pewnym momencie przy jakimś moim chaotycznym ruchu nagle głos się odezwał, ale dalej nie jestem zorientowana, o co tu chodzi. Trafiam na odtwarzanie tylko przez przypadek. Bez jakiejś logiki. Trudno. Może kiedyś Wnuk mi pomoże pojąć te zawiłości, ale on przyjedzie dopiero na Święta Wielkanocne i wcale nie jestem pewna, czy będzie miał tyle czasu, żeby mnie nauczyć nowej dla mnie rzeczy.
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
W poniedziałek wysieję nasiona pomidorów i papryki, bo to według kalendarza biodynamicznego jest dzień owocu. Czas się brać za uprawy. Gotowych sadzonek nie chcę kupować, bo w tym roku nastawiam się na pomidory o wielkich owocach, lub olbrzymach np. do 1,5 kg lub nawet do 2 kg. Oczywiście mowa o jednym owocu z krzaka. W ubiegłym roku miałam duże pomidory, ale nie tak wielkie jak te, które chcę wysiać w tym roku. Taki duży pomidor jest bardzo mięsisty, soczysty i smaczny. Nie ma w nim głąba, z którym się czasami spotykałam w pomidorach kupowanych w sklepie lub na targu.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przysłowia i Złote Myśli będą w którymś kolejnym wpisie.

Dziś jeszcze tylko muzyka oraz piękny taniec i do łóżka, bo wczorajszą noc mocno zarwałam. Położyłam się spać dopiero około godziny 5 rano.

Ale takiego tańca sobie nie daruję. Tak się złożyło, że nie wytańczyłam się w młodości tyle, ile bym chciała. To teraz sobie popatrzę, jak tańczą inni. Od razu sama poczuję się młodsza.


Vera, RUS | 2015 European STD Formation | DanceSport Total


 

15 komentarzy:

  1. Pozdrawiam Mario, grafika prześliczna !

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomidory giganty, jeden na obiad dla całej rodziny, super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Grafika piękna. Kombinujesz ale to dobrze.Jesteś bardzo ciekawa wszystkiego
    Posiałam wczoraj 4 gatunki pomidorów i 1 rodzaj koktajlowych.Posiałam tez paprykę. Takich dużych pomidorów nie widzialam.Taniec cudowny a te stroje, uwielbiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lubię się uczyć nowych rzeczy. Ja będę siała nasiona pomidorów i papryki w poniedziałek. Wczoraj przyszła do mnie przesyłka nasion pomidorów. Gdy zamawiałam je, to prosiłam pana o wielkie i nasiona takich dostałam. Nie wiem, czy takie ogromne u mnie urosną, ale niektóre z odmian mają podobno pomidory kilogramowe, albo nawet 2- kilogramowe. Sama jestem ciekawa.

      Usuń
  4. W tym roku wysiałam paprykę i rozmaite zioła. Ale to uprawa domowa (później balkonowa), bo ogródka nie mam. Rok temu miałam ogórki gruntowe, ale mszyca zjadła. Jeszcze wcześniej pięknie mi obrodziły pomidorki koktajlowe. W domu tez można mieć warzywniak. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomidorki koktajlowe u mnie wyrastają same w ogródku. Raz je posadziłam z rozsady i od tej pory mam ich dużo na działce.

      Usuń
    2. Wzeszły mi zioła. :) Papryk jeszcze nie widać.

      Usuń
    3. Ja zgodnie z kalendarzem biodynamicznym będę wysiewała nasiona pomidorów i papryki w poniedziałek 9 marca.

      Usuń
  5. Twoje zabiegi ogródkowe mają sens. Wszystko wskazuje na to, że ceny mogą być powalające... :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Pewno myślisz, że będzie drożyzna po wyborach. I pewno masz rację. Ja sadzę pomidory, bo moje własne są smaczne i bez głąbów, które wiele razy zdarzyły się w tych kupowanych.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zajrzałem i zostałem zauroczony. Może także i dlatego, że za pomidory [pomo d`oro - owoc ze złota] dałbym się przerobić na sałatkę [z pomidorów rzecz jasna - z pieprzem, cebulką i papryczkami].

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja zostałam zauroczona Twoim zauroczeniem. Cieszę się, że do mnie wpadłeś i zapraszam do częstszych odwiedzin. Serdecznie Cię pozdrawiam. Maria.

      Usuń
    2. A u mnie akurat na blogu pomidory...
      Zapraszam...

      Usuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...