poniedziałek, 2 marca 2020

Dziś poezja.

            Złote myśli.
Szkoda drzewa, które nie wyszumiało całej melodii. 
                                         Kazimierz Przerwa Tetmajer.

Dyktatura - to państwo, w którym wszyscy boją się jednego, a jeden wszystkich.
                       
                                                                 Alberto Moravia. 

                 To smutne, że głupcy są zawsze tacy pewni siebie, 
                                                                        a mędrcy tak pełni wątpliwości.

                                                                                                                       Bertrand Russell.
           
           Przysłowia

Gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania. (polskie)

Po owocach poznaje się drzewo. (polskie,   
                                                      łacińskie). 
Przymuszony pacierz nie idzie do nieba.  
                                                      (polskie) 
Jaki pasterz, taka i owczarnia. (polskie) 

 ------------------------------------------------------
Bardzo lubię poezję. Mam wielu ulubionych poetów. Wśród tej poezji, która działa na mnie, bardzo mocno jest poezja Leopolda Staffa. 
Kiedyś lubiłam do czytanej poezji dobierać 
muzykę. Do dziś poezja dla mnie to muzyka 
zapisana w słowach.

Leopold Staff

Dzieciństwo.

Poezja starych studni, zepsutych zegarów,

Strychu i niemych skrzypiec pękniętych bez grajka,

Zżółkła księga, gdzie uschła niezapominajka

Drzemie - były dzieciństwu memu lasem czarów...



Zbierałem zardzewiałe, stare klucze... Bajka

Szeptała mi, że klucz jest dziwnym darem darów,

Ze otworzy mi zamki skryte w tajny parów,

Gdzie wejdę - blady książę z obrazu Van Dycka.



Motyle-m potem zbierał, magicznej latarki

Cuda wywoływałem na ściennej tapecie

I gromadziłem długi czas pocztowe marki...



Bo było to jak podróż szalona po świecie,

Pełne przygód odjazdy w wszystkie świata częście...

Sen słodki, niedorzeczny, jak szczęście... jak szczęście...

Chwila 
Że mija? I cóż, że przemija?
Od tego chwila, by minęła,
Zaledwo moja, już niczyja,
Jak chmur znikome arcydzieła.

Chociaż się wszystko wiecznie zmienia
I chwila chwili nie pamięta,
Zawsze w jeziorach na przemiany
Kąpią się gwiazdy i dziewczęta.

Wiosna
Siedzę w ogrodzie
Wszystko jest stare odwiecznie.
Słońce, drzewa, kwiaty.
Tylko ja jestem młody,
Jak własny wnuk,
Jak wielu wnuków,
Bo jest ich tłum.
Śmieją się ze mnie.
Ja też.

 

9 komentarzy:

  1. Przepiękny fragment. Tez kocham poezję. Szlifuję właśnie "Wielkie Oczekiwanie". Serdeczności Mario ślę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. PS. A grafika - przepiękna !

    OdpowiedzUsuń
  3. Złote myśli i przysłowia na dzisiejsze czasy.Poezja cudowna.Grafika mistrzowska.I mnie jak nie deszcz to silny wiatr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się wybrać odpowiednie teksty. A pogoda u nas marcowa. Prawie każdego dnia deszcz. Pozdrawiam.

      Usuń
  4. Ta fioletowa grafika bardzo sympatyczna, taka delikatna....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też ją lubię. Zawsze wychodzi mi nie to, co bym chciała, a to, co jest efektem nakładania na siebie różnych elementów. Buziaki.

      Usuń
  5. Na wiosnę to i poezja wychodzi z ukrycia...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się fioletowa grafika podoba. Staff cudowny, jak to on :)))

    OdpowiedzUsuń

Skutki.

 Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...