Ten blog jest pisany przez kobietę w zaawansowanym wieku, która jest ciekawa świata i ludzi.
sobota, 7 marca 2020
Do jutra.
Zwykle lubię siedzieć w nocy. Kilka dni wcześniej siedziałam prawie do piątej rano i nie byłam śpiąca. Jestem przysłowiową sową.
Dziś zmiana. Zasypiam siedząc na krześle przy biurku, a jest godzina jeszcze wczesna. Wskazówka zegarka pokazuje 21,25. Gdy powieki opadają na oczy, to nie ma co nastawiać się na pisanie. Jest to sygnał, że należy zrobić sobie dłuższą przerwę w pisaniu.
Dobranoc. Do jutra.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Skutki.
Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...
-
Od rana jestem bardzo niespokojna. Niby nic mi nie jest, a źle się czuję. Mam ucisk w głowie i pojawiają się same niepokojące myśli. Siadam ...
-
Ostatnio więcej czasu spędzałam na działce, niż w domu, no i już są tego efekty. Zaczęłam potykać się o swoje własne nieumiejętności w pisa...
-
Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia życzę Wam Wszystkim dużo zdrowia, spokoju i miłego spotkania przy rodzinnym stole. Niech...

Dobranoc. Ja tez idę spać.
OdpowiedzUsuńDo jutra.
UsuńChodzę spać najpóźniej o 23.00, chyba że idę do kina...
OdpowiedzUsuńMam podobnie, w dzień zasypiam łatwo - nocą trudniej. Ogólnie lubię nocny tryb życia, choć nie zawsze mogę sobie na taki pozwolić…
OdpowiedzUsuńDo jutra Mario !
OdpowiedzUsuń